śli¹

mrugając ok 15-20 razy na minutę
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
mekong przepływa między innymi
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
deszcz korbką malowany
w dziurawcu kosmatym
skulony w fasoli
skulony w dziurce od klucza
matka z buska z wąsami pod łóżkiem
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
nie gnieć torebki
ulica: kulig prowadzi łodygę
pan jaszus na krawacie przez alpy
na resztę śmierci nie starczy
nieziemskiej urody
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
z kolei w utworach atonalnych
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
gdyby miał imię nie byłby już sobą
dwie dłonie wąż obok węża
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
szkodników pozbywamy się preparatem
w uśmiechu poręcznym
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
za pomocą dzioba
opowieść to najbardziej trujący konserwant
kłamstwo zaczyna się od podobnego
taka jest sprawiedliwość
kompletny i jeszcze nieistniejący
bezbrzeżna łódko
ścieżki plączą się we wszystko
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
nie patrz na świat językiem zdychaj
w halce
w czerwonej pieczarze
(pomijam totalne rudery i te w których tajki chodzą ubrane)
myśl mieszka drobinkami nigdy
podczas wojny ścierałem pot z czoła
przez co najmniej milion lat
jedno jest pewne
nikt – to moje nazwisko
but cebulowy nerwicy
jest już w samborze
ze stali niepojętej
historia wyzionęła ducha na pastwisku kiedyś
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
kobieta na kanapie i mężczyzna obok
mucha spaceruje po blacie stołu
co to za ścieżka? strąconych
w toalecie publicznej w tokio
trzonopłetwe robią ostatnie zdjęcia wsiadają do autokaru
podasz mi wolną wolę?
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
w miejsce agnieszki osieckiej
– powiedziała sołtys głogusza
innym razem gdy jechałem przez warszawę w myślach
inkasent – odpowiedzieć
– a pani się przepaliło
jabłonki wychodzą z nor
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
shah jahan ma na sobie gruby różowy płaszcz
o ośmiu wargach
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
w masarni fantazja rozpycha się jak ogień
burzy się jagnię zapina szelki
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
z niebieskimi lampasami po bokach
rycerz na koninie
jej usta są okrągłe całkiem pozbawiane sierści
również wystaje z każdej rzeczy
społeczeństwo to zakała ludzkości
a duchowni patrząc na to onanizowali się
dziś to baśń bez dna
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
strzępek błyszczący
tylko boks zbliża ludzi
a pan daleko?
drogą polna
w masarni jest jest zatrute perswazantami
dźwig do suszenia sutann
co to za utwór? pole min
człowiek nie widzi tylko rozpoznaje
do ich parafii trafił zboczeniec
daleko mu do spiewu płetwali
pomachajcie tatusiowi
krzywda to myśl do strzepnięcia
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
i usiadła w kącie
by podtrzymać łączność z własnymi ja
na instagramie
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
osoby z szerszymi ramionami postrzegają drzwi jako węższe
kto zepsuł ciemność?
jest nierozsłowny widnokrąg
świat ma tylko dwie dłonie
widok od dołu
czarna cykada chwyta się gałęzi
pobłogosław też naszą sól
ostentacyjnie demonstrując oszołomionemu widzowi muskularne ramiona
co 7 sekund
świat zaczyna się zawsze więc zjawia za późno
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest taki ludzki
doradca klienta z funkcją sprzedaży
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
edukatorka antydyskryminacyjna i herstoryczna
przejechany przez czołg
gdy słoń jest zmartwiony
nic jest ciekawsze niż ja
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
moja jest tylko śmierć jedyne teraz
jaki trup z pana wyrośnie?!
inny samochód potrąca go i zabija
w południe drzewa wymieniały się liśćmi
mam oczy mam lęk mogę zabijać
człowiek to jest nikt przed tobą
w nieprzeniknionym lesie bwindi
i nazywał się pierwotnie bittner
cierń oka szelest
na peronie w ghaziabadzie
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
w gruncie rzeczy człowiek dzieje się tylko po to
z zakażonym z łomży
do mądrości się przytrafia
bagnista ujada rzęsa
niejaka panna serda uwodzi narybek filmowy na sposób lesbijski
praca czyni kopią
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
jeżeli po przekrojeniu wędlina błyszczy się i mieni kolorami tęczy
kuba rozpruwacz – baryton
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
nic nie trwa jest
w cenie kawalerki w wałbrzychu
gdzie popadnie
postacie oddechu zbyt pewne ptaki
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
wandale podlewają kwiatki
za pomocą gdyby
papież franciszek zakłada kask
bóg nie do oderwania od wszy
08:41:02.843 ® o jezu!
wciąż nie ma końca ani co z tego
kartonowa pomarańcz na przedmieściach wanien
wielkości grudki anegdot
powinniśmy zbudować świat na piasku
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest
kto jest ojcem dżdżu?
bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź
samotność krzepnie podczas zbierania słów
w barwach atlético petróleos luanda
lubię kiedy tak na mnie patrzysz
lub pogryzie ją pies
mruga pogrzebacz
kto zdechnie wcześniej?
na połamanym krześle
innego ratunku nie ma
nasz adres:
pocałunku trwającego zaledwie 10 sekund
z ręką na sercu
biała kość czarna kość bęben horyzontu
wartość tuczna i rzeźna
w przerwach między oglądaniem corridy
w kompletnej ciemności pod wodą
to świetne imię dla psa
chcesz żebym wzięła do ust?
widząc że nie ma nikogo
w szyfonowej sukni
podczas wojny grałem w kulki
na środku klatki piersiowej blizna w kształcie orła
na zatopionej w bursztynie pchle
w porządku własnym
i pieśni syberyjskich włóczęgów
język chroni również stopy przed wilgocią
na odludziu w wynajętym domku nieopodal plaży
agrest pada
człowiek służy też do podlewania ziemi
na koniu z biało czerwoną flagą
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
stąpa po mandolinie
spada w górę
możliwość wynajmu sal
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
wąs wchodzi do rzeki wraca zadbana kukurydza
musisz to zobaczyć
sromotnik bezwstydny
biegnie przez grząski jesienny las
zgodnie ze wskazówkami zegara i przeciwnie
co roku nad rzeką loretojako
nie umlę nie umlę
z turkusowym kamieniem
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
smród to marka gówna uśmiech człowieka
mieszkamy w przedziale węgla
fale uderzają o latarnię wielkości za późno
a co ma robić kolejarz z grudziądza
miałam kiedyś fana w finlandii
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
przed wieloma uśmiechami
teofan grek maluje koronkowe majtki
co to za światło? podarte
porostnica wielokształtna
fale uderzają o latarnię wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
w czasie wytrysku
jakie pytanie taka krew
łotr na apostole uchylając powiekę
jego pierwszym pokarmem są odchody innych
stół pomalowany w piżamę
dążąc do doskonałości
optymistyczna panna młoda rozjechana przez ciągnik jednak
kręta jest pieśń legionów
co to za plac? uduszonych
jeż czyha w zakonie
uderzy w nas wielki obłok magellana
w biedronce na umschlagplatzu
idiota wyje pomidory
co 20 minut w indiach
sarna spotyka sarnę
jak się pisze ten przełyk? rodzina
na placu św piotra
wśród 266 papieży
w której ranny powstaniec bałamuci dziewczynę
melania trump odwiedza sierociniec
czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość
kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno
śnieg wymiotuje
mistrz olimpijski ściągnął koledze spodnie
staje się wielką szansą dla świata marketingu
mężczyzna leży płasko na brzuchu kobiety
moje imię znaczy ten który chowa się za walizką
w byszewie lub w koronowie
hotel kamienny scyzoryk
i od spodu dokręć nakrętkę
biologiinoszowynurek
brud podgląda cię przez mydła
i/lub przewlekłe samooskarżenia
koza spoglądajaca na drzewo
i okazało się że żaba siedzi na kłodzie
08:41:02.174 ® niski krzyk
i przez osiem dni każesz im chodzić po obozach śmierci
(czyt. albin)
czas leci z taśmy w mgnieniu oka
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest taki ludzki jak śmierć
czas się w nas umówił z nikim
kosmos ma miejsce w lupie
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
patelnia wyglądająca jak żywa
w trakcie przedrzeźniania mew
jakże próżni są w moich oczach wszyscy pracujący
przez nieszczelne i przestarzałe rurociągi
w mowie spikerów radiowych w guayaquil
imiona przywiązują nas do budy
twarzą ostemplowany
30 godzin pełzali w kanałach
100 000 plików z pornografią dziecięcą
najlepsze myśli przychodzą piechotą
która oświadczyła w obecności świadków
wyobraźnia jest lepsza od boga
umarł do posuń się trawie
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
na poziomie subatomowym
inne problemy miał stefan jaracz
znienacka z procy ciśnięty
gwieździe wypadł ząb na wizji
a kiedyś podczas ceremonii zaślubin zgwałcił zarówno pannę młodą jak i
józef haller na welocypedzie mknie przez podole
każda rzecz jest żadna
światło wznika i nie po kolei
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
restauracja zatrudni dziewczynę na stanowisko wydawka
tramwajem zarosłe
justyna żyła przebojem
może schowamy się w szafie
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
szyiccy bojownicy zatykają uszy
w pobliżu macedońskiej wsi tabanovce
albrecht dürer płynie na zelandię
ma postać kuli i w niczym nie jest podobny do człowieka
na tylnych łapach
w kierunku wskazanym przez policjanta
na linii lewki – hajnówka
w koninkach skręcić w prawo w drugą przecznicę za mostem
kilogram grochu kosztuje wnękę
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
są światła widzialne i nie
w masarni za sławę można kupić siebie
mowa ciała sekunda
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
wielkości wiatru zdeptanego z szyby
dziecko i narośl
występuje w szpinaku
strój do zarządzania łzą
co to za pętla? rozwiązanie
spadł na nią samobójca
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
w tle głowa zamieszczona w studni
pozwalający zapłodnić samice w mniej niż jedna trzecia sekundy
autor idzie ulicą smoczą
aorta brzuszna nieposzerzona
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
w kierunku macicy
na mnie też pora
pisała po latach w notesiku pod hasłem
po północnej stronie krateru schröter
jest są bogiem zwyczajnie bezgłowym
wypełniony treścią ropną
z łodzi tonącej na morzu egejskim
dostojnik z poziomką w ustach we flaku
a zastosowanie heteroseksualnej matrycy dodatkowo wali po oczach
lubię zapach domów z których pozostały tylko kominy
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
na rzece tag spowitej poranną mgłą
inne siostry też biły
przez cały listopad
umarł do niebieskookiej nawieźli
odrzutowce pokradli
świat zyskuje wiele dzięki cierpieniu
minęliśmy zdarzenia
dantejskie sceny w tesco
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
powiesiła się
mamy siekiery będziemy improwizować
siateczka dla pana?
z przedhomerowską mytów głębią
monet / żetonów z automatów wychowawca
ukryty w przymrozku
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
umarł do deszczu przy stajni
w której znajdował się inny samiec
tylko oczy patrzące donikąd widzą jasność ponad ich miarę
jako śpiewak
w pobliżu wybrzeży i dużych cieków wodnych
dawniej pierogi będą niebieskie i pierzeje
u którego lęku mieszkasz?
ból umarł i życie straciło sens
grzech masturbacji jest wśród zwierząt powszechny
większe samce stają się samicami szybciej
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
pociąg prowadzi grupę wagonów
proszę zamknąć oczy gitarze
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
nurek składany nikomu
poszedłałem do kościoła stać w sumie
leżał owad w locie
lub zabawiają w inny sposób
kryjąc się za ścianami i strzelając na oślep
jedność nigdy się nie zapina
minęliśmy drogi
08:41:03.455 ® kurwa!
i szczypiące trawę jelenie
światła krwią
ręka sunie po udzie
pośród lodów arktyki
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
przenajświętsza jest msza mijania się na ulicy
jestem królem wysypisk nogi śmierdzą mi jak zorza
najważniejsze to zwłoki nieistotnego
– to najpewniejsi laureaci oscarów
księżyc zgasło
nie jest najgłębszym słowem w ludzkim nie wiedzie nigdzie
panie i parawany
zamierzali zabić matkę – polkę
i wszystkie noże posmarowane jodyną
45 ciosów w głowę cegłą zawiniętą w pończochę
krowa stół i oklaski to najfajniejsze zwierzęta
zawsze nas coś omija
której nie widać żadnym okiem
plemniki dojrzewają w najądrzach
zgodnie z kodeksem etycznym komisarzy
pęcherz moczowy o gładkich zarysach
przez trojańskie pola
statystyczny polak odwiedza filharmonię
widelcem po szkle
na pokładzie zaginionego samolotu mh370
stalin śpiewał w chórze cerkiewnym
jego pan zamarzł kiedy poszedł się wysikać
po wyciągnięciu ich z pieca
oświęcim to była igraszka
i inne niepodobne
i zmierza w kierunku nieobranym
biegnie po wewnętrznej powierzchni skalistej kości skroniowej
kropla przerywa węgorza
najprawdopodobniej jednorazowego użytku
nie drętwieje w jakby
po przejściu krasnoludków odkryła się kurtyna
spotkajmy się jeszcze raz
czeluść ma na imię oklaski
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
bo tak jest najprościej
kurz śpi na talerzu i pogrzebie
krążąc wokół ziemi
nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty
kwiaty plują
nie napotykając oporu
3202 językami
umarł do poczekaj z truskawką
masz twarz jesteś celem
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
motyl w postaci cielska
jest taki pociąg dlaczego
david attenborough poświadcza
w pałacu buckingham
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
stąd że nie ma żadnego stąd
po kalahari przechadza się
nie potrafimy odróżnić fikcji od rzeczywistości
chuj odziedziczył naród
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
srebrnokulawy
wysoki sąsiedzie
w przebłysku samotności
brzegiem i krwią
co o tym myślisz?
czas to most zwodzący
pośród pełnych krokodyli potoków
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 ja
inną postać tli się w każdej postaci
nie możemy znać wszystkich szczegółów
pies połknięty w powietrze
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
funkcjonariusze wyposażeni w specjalne kombinezony ochronne błyskawicznie pojechali na miejsce zdarzenia
który prawdopodobnie molestował swoją wnuczkę w gminie miłakowo
nadleśniczego
do góry nogami
a potem zamilkł
nie do oderwania od pustki
igła w oko puka
o prawidłowej echostrukturze
formalności ciągnęły się latami
piłkarzy chorych na aids
a we wsi celiny syn znalazł na polu pod lasem
a importerom też się nie chce
tylko błędy są moje tylko szczątki niepowtarzalne
kalafiorowe madonny w doniczkach tv
na sam widok pruskiej piechoty w żelaznym spokoju ruszającej do ataku
i taką miałam przygodę
w drodze do po nic
z niegojącą się raną pachwiny
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
oczko mi poszło
w jednym z prywatnych żłobków
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
miejscowość: krwotok z dróg rodnych
jechałem na wróbelku jechałem sam
każdy szczyt jest wypchany śmiesznością
zwierzątorganistapalacz
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
dlatego że nie ma żadnego dlatego
zdjęcie ryja albo cipy
istnieje grad
wielkości za późno
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
i lizanie po uchu ministranta
kontrast szkodzi słodyczy
w wężymordzie niskim
z topoli którą codziennie oglądał miron białoszewski
ona jednak miała lepszy sposób
na przedramieniu lewej ręki
i kajmany pozwalające unosić się prądom
zabiłem swojego ojca jadłem ludzkie mięso i
szklany krokodyl pięknieje w popłochu
we wczesnej kredzie
krawiec w postaci ulewy
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
przy wsparciu fundacji im róży luksemburg
język jest narządem do tykania
w zawilcu narcyzowatym
w pomidorowej
muskularny zad
wkładał ręce do majtek i dotykał krocza
w poziewniku szorstkim
i tego się trzymaj
ulica: chmura się warkocze
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
dwóch to już tłum bezgłowie
następnie wszyscy zamieszkali w australii
lśniące od najdroższej prawdy zęby polityków
miejscowość: wypadanie macicy i pochwy
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
niemowlęta leciały wielkim łukiem w powietrzu a my strzelaliśmy do nich w locie
mona liza była psem
jakie to piękne!
pozyskanie drewna w lasach państwowych corocznie zwiększa się w sposób naturalny
karuzele lodowe były na mazurach popularne przed wojną
umarł do wieprzowa za chwilę
ogromny ptak w locie nad czarnymi falami morza
oczy kawek są niemal białe
425 mln lat temu
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
+ zamieńmy się pokrzywami
małpa śpiewająca na drzewie
pod wpływem oczywistego cudu
i spuścił mi się na sukienkę
tylko wiatr nas spina
szwedzi na kaczki wołają anka
i drobne konkrementy żółciowe
dwa miliony polek budzi się
moje imię znaczy ten na którym stały taczki
karaluch ciepły jabłkowy
prześcieradło się po nim lepi
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
jeleniogórski sanepid prosi o kontakt
nie od razu celan rzucił sie do rzeki
bądź też bez żadnego tytułu
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
że robimy kupę jest ważniejsze niż to że rodzimy dzieci
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
ja do rzeźni jadę
a on was wyzwoli
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
wspina się na szczyt seegrube
obywatele istnieją by służyć państwu
lub zdzielony toporem z zasadzki
do obrywania liści posągom
w obcisłej spódnicy
świetnie jęczy twoja partnerka
jest tylko jak – jak zwał tak zwiał
i chwyta się nagich chłopców
niewidzialne łączy świat na części
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem –
masło się stara
odpowiedź przyszła we śnie
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
w podmiejskiej kolejce
czas to jest nic w kształcie oka
spałam z romanem
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
ja w trakcie podchodzania do lądowania w krwistym kisielu sławy
snu muszlo nasza
nie do oderwania od mroku
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
co to za brzeg? zmielonych
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
pyskaty krucyfiks
górując w tym aspekcie nad słowem dupa
gębice poległych bohaterów 11
którego fizycy poszukują od lat
a do tego pięknie gra na pianinie
lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
masz imię – jesteś fikcją
z powodu pandemii koronawirusa
śmierć – długo się na nią czeka ale warto
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
w postaci rosy
drapieżny zemdlał tygrys
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
na jedno futro idzie 90 norek
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
na greckich wazach
osłupiała rzeko
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
w swej dwulicowej podłości
nierzetelny przegląd instalacji przyczyną śmierci sprzątaczki
koniec przebiega najpierw
a dlaczego jest do czego?
szkoda mi czasu na honor
kamień ma miejsce w oku
wielkości niezapisanej myśli
żadnego teraz żadnego nigdy
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
fale uderzają o latarnię wielkości niezapisanej myśli
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
to równowartość jednego użycia spłuczki
na wysokości ja
na trzecim piętrze rośnie las
pewna mucha ścigała witkacego
bóg nie wie którą wargą się przykryć
odra zabiła matkę
w ośrodku dla uchodźców
jej rozwiane włosy splatają się z końską grzywą
choć bez większych sukcesów
jamnik tenorem urzędu
fale uderzają o latarnię
800 razy na sekundę
szpital wszczął odpowiednie procedury
jest to nic takiego a jeszcze bardziej tak niczego
przez 55 tuneli i po 196 mostach
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
ciemniejący w światło
szympanse przeglądają się w oknach
przemieszcza się kura olbrzyma
dzieje kostiumu kąpielowego przez stulecia okrywał mrok
w trędowniku omszonym
i węże w świątyniach
słowa wdychają się przez inne
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
traktor wyrównuje piasek na plaży
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
siedmiu admirałów i feldmarszałek
i rzeczywiście była bardzo ładna
pokrzywie dłoń wyrasta
czas to jest nic do wszystkiego
w masarni człowiek człowieka boli
za 15 kilogramów kiełbasy
między koloseum a kościołem św. klemensa
miejscowość: owrzodzenie sromu
widłoząb miotlasty
obsesyjnie myjąc ręce
w języku innym niż ojczysty
a początek nie ma końca
musi pan wypełnić ten druczek
55 milionów lat świetlnych od nas
w milczenie zawinięte
chodziłam po tamtym świecie
bono poprowadzi mnie do ołtarza
wiesz co się dziś stało?
statek czekał ale był z mydła
szanowna pierwsza damo
dziurawy fortepian widzi
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
na ziemi rośnie obecnie około 3 bilionów drzew
bóg i nic pochodzą z tych samych mięs
a co tu rozumieć?
08:41:02.825 ® wysoki krzyk
słoń na druty tyje
po kalahari przechadza się
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
i od spodu dokręć nakrętkę
kuba rozpruwacz – baryton
fale uderzają o latarnię wielkości za późno
pośród lodów arktyki
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
na środku klatki piersiowej blizna w kształcie orła
która oświadczyła w obecności świadków
w pobliżu macedońskiej wsi tabanovce
w przerwach między oglądaniem corridy
trzonopłetwe robią ostatnie zdjęcia wsiadają do autokaru
nie możemy znać wszystkich szczegółów
po wyciągnięciu ich z pieca
nie do oderwania od pustki
moje imię znaczy ten na którym stały taczki
osoby z szerszymi ramionami postrzegają drzwi jako węższe
papież franciszek zakłada kask
przejechany przez czołg
pyskaty krucyfiks
umarł do poczekaj z truskawką
za pomocą gdyby
szklany krokodyl pięknieje w popłochu
józef haller na welocypedzie mknie przez podole
czas się w nas umówił z nikim
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest taki ludzki
siateczka dla pana?
zamierzali zabić matkę – polkę
na odludziu w wynajętym domku nieopodal plaży
większe samce stają się samicami szybciej
taka jest sprawiedliwość
jest nierozsłowny widnokrąg
spałam z romanem
wspina się na szczyt seegrube
widłoząb miotlasty
w pomidorowej
na rzece tag spowitej poranną mgłą
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
jedno jest pewne
by podtrzymać łączność z własnymi ja
a zastosowanie heteroseksualnej matrycy dodatkowo wali po oczach
postacie oddechu zbyt pewne ptaki
istnieje grad
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
zgodnie z kodeksem etycznym komisarzy
lub pogryzie ją pies
mekong przepływa między innymi
skulony w fasoli
w masarni za sławę można kupić siebie
jakie to piękne!
burzy się jagnię zapina szelki
człowiek nie widzi tylko rozpoznaje
innym razem gdy jechałem przez warszawę w myślach
prześcieradło się po nim lepi
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
zwierzątorganistapalacz
w koninkach skręcić w prawo w drugą przecznicę za mostem
a pan daleko?
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
a on was wyzwoli
szwedzi na kaczki wołają anka
czas leci z taśmy w mgnieniu oka
w tle głowa zamieszczona w studni
strzępek błyszczący
wandale podlewają kwiatki
dlatego że nie ma żadnego dlatego
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
jeleniogórski sanepid prosi o kontakt
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
jej rozwiane włosy splatają się z końską grzywą
w nieprzeniknionym lesie bwindi
patelnia wyglądająca jak żywa
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
i tego się trzymaj
musisz to zobaczyć
człowiek to jest nikt przed tobą
leżał owad w locie
górując w tym aspekcie nad słowem dupa
dziecko i narośl
miejscowość: wypadanie macicy i pochwy
inkasent – odpowiedzieć
wartość tuczna i rzeźna
to świetne imię dla psa
na linii lewki – hajnówka
na poziomie subatomowym
jest taki pociąg dlaczego
pobłogosław też naszą sól
david attenborough poświadcza
w kierunku macicy
w południe drzewa wymieniały się liśćmi
piłkarzy chorych na aids
w uśmiechu poręcznym
tramwajem zarosłe
szkodników pozbywamy się preparatem
mowa ciała sekunda
jego pan zamarzł kiedy poszedł się wysikać
śmierć – długo się na nią czeka ale warto
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest taki ludzki jak śmierć
tylko wiatr nas spina
o ośmiu wargach
powinniśmy zbudować świat na piasku
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
mruga pogrzebacz
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
w przebłysku samotności
język jest narządem do tykania
co to za utwór? pole min
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
krążąc wokół ziemi
i/lub przewlekłe samooskarżenia
nie gnieć torebki
w toalecie publicznej w tokio
optymistyczna panna młoda rozjechana przez ciągnik jednak
kłamstwo zaczyna się od podobnego
czas to most zwodzący
nic nie trwa jest
kurz śpi na talerzu i pogrzebie
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
świat ma tylko dwie dłonie
pozwalający zapłodnić samice w mniej niż jedna trzecia sekundy
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
teofan grek maluje koronkowe majtki
czas to jest nic do wszystkiego
najważniejsze to zwłoki nieistotnego
w języku innym niż ojczysty
następnie wszyscy zamieszkali w australii
mam oczy mam lęk mogę zabijać
nic jest ciekawsze niż ja
karuzele lodowe były na mazurach popularne przed wojną
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
w pałacu buckingham
motyl w postaci cielska
statek czekał ale był z mydła
społeczeństwo to zakała ludzkości
w masarni jest jest zatrute perswazantami
człowiek służy też do podlewania ziemi
jeżeli po przekrojeniu wędlina błyszczy się i mieni kolorami tęczy
w mowie spikerów radiowych w guayaquil
ulica: chmura się warkocze
inny samochód potrąca go i zabija
kamień ma miejsce w oku
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 ja
miejscowość: krwotok z dróg rodnych
na trzecim piętrze rośnie las
dziś to baśń bez dna
kto jest ojcem dżdżu?
wypełniony treścią ropną
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
w dziurawcu kosmatym
którego fizycy poszukują od lat
do góry nogami
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
twarzą ostemplowany
cierń oka szelest
masło się stara
który prawdopodobnie molestował swoją wnuczkę w gminie miłakowo
i chwyta się nagich chłopców
to równowartość jednego użycia spłuczki
za pomocą dzioba
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
mona liza była psem
nasz adres:
powiesiła się
– powiedziała sołtys głogusza
u którego lęku mieszkasz?
szympanse przeglądają się w oknach
wkładał ręce do majtek i dotykał krocza
pozyskanie drewna w lasach państwowych corocznie zwiększa się w sposób naturalny
funkcjonariusze wyposażeni w specjalne kombinezony ochronne błyskawicznie pojechali na miejsce zdarzenia
z niegojącą się raną pachwiny
z powodu pandemii koronawirusa
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
kręta jest pieśń legionów
deszcz korbką malowany
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
kompletny i jeszcze nieistniejący
umarł do deszczu przy stajni
gdyby miał imię nie byłby już sobą
08:41:02.843 ® o jezu!
dwóch to już tłum bezgłowie
co o tym myślisz?
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
(czyt. albin)
30 godzin pełzali w kanałach
rycerz na koninie
nie patrz na świat językiem zdychaj
obywatele istnieją by służyć państwu
w barwach atlético petróleos luanda
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
między koloseum a kościołem św. klemensa
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
miałam kiedyś fana w finlandii
samotność krzepnie podczas zbierania słów
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
koza spoglądajaca na drzewo
myśl mieszka drobinkami nigdy
po północnej stronie krateru schröter
w trakcie przedrzeźniania mew
ona jednak miała lepszy sposób
umarł do niebieskookiej nawieźli
a co ma robić kolejarz z grudziądza
z ręką na sercu
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
stół pomalowany w piżamę
nikt – to moje nazwisko
mieszkamy w przedziale węgla
innego ratunku nie ma
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
pomachajcie tatusiowi
gwieździe wypadł ząb na wizji
08:41:02.825 ® wysoki krzyk
na połamanym krześle
której nie widać żadnym okiem
gdzie popadnie
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
nie drętwieje w jakby
ręka sunie po udzie
dźwig do suszenia sutann
na peronie w ghaziabadzie
we wczesnej kredzie
krawiec w postaci ulewy
w drodze do po nic
przez 55 tuneli i po 196 mostach
(pomijam totalne rudery i te w których tajki chodzą ubrane)
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
jeż czyha w zakonie
w obcisłej spódnicy
hotel kamienny scyzoryk
bóg nie do oderwania od wszy
pies połknięty w powietrze
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
spotkajmy się jeszcze raz
w poziewniku szorstkim
inne siostry też biły
nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty
jestem królem wysypisk nogi śmierdzą mi jak zorza
+ zamieńmy się pokrzywami
plemniki dojrzewają w najądrzach
obsesyjnie myjąc ręce
na instagramie
odrzutowce pokradli
i rzeczywiście była bardzo ładna
08:41:03.455 ® kurwa!
sromotnik bezwstydny
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
co to za plac? uduszonych
albrecht dürer płynie na zelandię
nie do oderwania od mroku
a we wsi celiny syn znalazł na polu pod lasem
najprawdopodobniej jednorazowego użytku
i usiadła w kącie
w cenie kawalerki w wałbrzychu
bóg i nic pochodzą z tych samych mięs
co to za światło? podarte
inne problemy miał stefan jaracz
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
traktor wyrównuje piasek na plaży
igła w oko puka
podczas wojny grałem w kulki
srebrnokulawy
masz imię – jesteś fikcją
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
karaluch ciepły jabłkowy
kryjąc się za ścianami i strzelając na oślep
widok od dołu
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem –
czeluść ma na imię oklaski
nie napotykając oporu
dążąc do doskonałości
z topoli którą codziennie oglądał miron białoszewski
żadnego teraz żadnego nigdy
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
na greckich wazach
bóg nie wie którą wargą się przykryć
kwiaty plują
i spuścił mi się na sukienkę
tylko boks zbliża ludzi
w jednym z prywatnych żłobków
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
co to za brzeg? zmielonych
matka z buska z wąsami pod łóżkiem
że robimy kupę jest ważniejsze niż to że rodzimy dzieci
przed wieloma uśmiechami
z kolei w utworach atonalnych
porostnica wielokształtna
ma postać kuli i w niczym nie jest podobny do człowieka
oczy kawek są niemal białe
co 7 sekund
w kompletnej ciemności pod wodą
fale uderzają o latarnię wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
45 ciosów w głowę cegłą zawiniętą w pończochę
autor idzie ulicą smoczą
kropla przerywa węgorza
w wężymordzie niskim
krowa stół i oklaski to najfajniejsze zwierzęta
a potem zamilkł
proszę zamknąć oczy gitarze
za 15 kilogramów kiełbasy
są światła widzialne i nie
świat zaczyna się zawsze więc zjawia za późno
jaki trup z pana wyrośnie?!
występuje w szpinaku
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
tylko oczy patrzące donikąd widzą jasność ponad ich miarę
monet / żetonów z automatów wychowawca
przez trojańskie pola
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
w szyfonowej sukni
przez co najmniej milion lat
55 milionów lat świetlnych od nas
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
edukatorka antydyskryminacyjna i herstoryczna
umarł do posuń się trawie
spada w górę
panie i parawany
bo tak jest najprościej
pęcherz moczowy o gładkich zarysach
nurek składany nikomu
śnieg wymiotuje
sarna spotyka sarnę
pociąg prowadzi grupę wagonów
lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze
drogą polna
shah jahan ma na sobie gruby różowy płaszcz
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
a duchowni patrząc na to onanizowali się
lubię zapach domów z których pozostały tylko kominy
i zmierza w kierunku nieobranym
przez nieszczelne i przestarzałe rurociągi
w pobliżu wybrzeży i dużych cieków wodnych
doradca klienta z funkcją sprzedaży
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
strój do zarządzania łzą
bądź też bez żadnego tytułu
jak się pisze ten przełyk? rodzina
w której ranny powstaniec bałamuci dziewczynę
dziurawy fortepian widzi
nierzetelny przegląd instalacji przyczyną śmierci sprzątaczki
moja jest tylko śmierć jedyne teraz
musi pan wypełnić ten druczek
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
ogromny ptak w locie nad czarnymi falami morza
i drobne konkrementy żółciowe
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
łotr na apostole uchylając powiekę
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
i szczypiące trawę jelenie
but cebulowy nerwicy
a do tego pięknie gra na pianinie
i przez osiem dni każesz im chodzić po obozach śmierci
księżyc zgasło
nie potrafimy odróżnić fikcji od rzeczywistości
wąs wchodzi do rzeki wraca zadbana kukurydza
ze stali niepojętej
z zakażonym z łomży
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
pokrzywie dłoń wyrasta
bono poprowadzi mnie do ołtarza
w masarni człowiek człowieka boli
na tylnych łapach
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
światło wznika i nie po kolei
na zatopionej w bursztynie pchle
bezbrzeżna łódko
moje imię znaczy ten który chowa się za walizką
w miejsce agnieszki osieckiej
co 20 minut w indiach
agrest pada
po przejściu krasnoludków odkryła się kurtyna
i nazywał się pierwotnie bittner
formalności ciągnęły się latami
kalafiorowe madonny w doniczkach tv
wielkości grudki anegdot
widząc że nie ma nikogo
czas to jest nic w kształcie oka
do mądrości się przytrafia
ból umarł i życie straciło sens
dawniej pierogi będą niebieskie i pierzeje
w której znajdował się inny samiec
i kajmany pozwalające unosić się prądom
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
pewna mucha ścigała witkacego
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
– to najpewniejsi laureaci oscarów
w zawilcu narcyzowatym
muskularny zad
w swej dwulicowej podłości
w porządku własnym
fale uderzają o latarnię
ulica: kulig prowadzi łodygę
wciąż nie ma końca ani co z tego
przemieszcza się kura olbrzyma
zawsze nas coś omija
co roku nad rzeką loretojako
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
oczko mi poszło
odpowiedź przyszła we śnie
smród to marka gówna uśmiech człowieka
szanowna pierwsza damo
justyna żyła przebojem
bagnista ujada rzęsa
umarł do wieprzowa za chwilę
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
kontrast szkodzi słodyczy
staje się wielką szansą dla świata marketingu
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
stąpa po mandolinie
ścieżki plączą się we wszystko
z niebieskimi lampasami po bokach
inną postać tli się w każdej postaci
przez cały listopad
na jedno futro idzie 90 norek
każdy szczyt jest wypchany śmiesznością
tylko błędy są moje tylko szczątki niepowtarzalne
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
jako śpiewak
dwie dłonie wąż obok węża
przy wsparciu fundacji im róży luksemburg
wielkości za późno
jakie pytanie taka krew
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
melania trump odwiedza sierociniec
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
małpa śpiewająca na drzewie
na resztę śmierci nie starczy
stąd że nie ma żadnego stąd
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
znienacka z procy ciśnięty
mężczyzna leży płasko na brzuchu kobiety
z łodzi tonącej na morzu egejskim
jest to nic takiego a jeszcze bardziej tak niczego
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
imiona przywiązują nas do budy
na mnie też pora
kosmos ma miejsce w lupie
aorta brzuszna nieposzerzona
jest już w samborze
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
i okazało się że żaba siedzi na kłodzie
grzech masturbacji jest wśród zwierząt powszechny
historia wyzionęła ducha na pastwisku kiedyś
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
do obrywania liści posągom
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
jakże próżni są w moich oczach wszyscy pracujący
ukryty w przymrozku
a co tu rozumieć?
niewidzialne łączy świat na części
skulony w dziurce od klucza
dzieje kostiumu kąpielowego przez stulecia okrywał mrok
gdy słoń jest zmartwiony
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
stalin śpiewał w chórze cerkiewnym
08:41:02.174 ® niski krzyk
nie umlę nie umlę
– a pani się przepaliło
jej usta są okrągłe całkiem pozbawiane sierści
biologiinoszowynurek
w postaci rosy
o prawidłowej echostrukturze
odra zabiła matkę
ja do rzeźni jadę
w podmiejskiej kolejce
bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
jest są bogiem zwyczajnie bezgłowym
w czasie wytrysku
restauracja zatrudni dziewczynę na stanowisko wydawka
nieziemskiej urody
wielkości wiatru zdeptanego z szyby
statystyczny polak odwiedza filharmonię
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
pocałunku trwającego zaledwie 10 sekund
słowa wdychają się przez inne
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
i wszystkie noże posmarowane jodyną
miejscowość: owrzodzenie sromu
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
jamnik tenorem urzędu
jego pierwszym pokarmem są odchody innych
w halce
słoń na druty tyje
światła krwią
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
do ich parafii trafił zboczeniec
brzegiem i krwią
na placu św piotra
jabłonki wychodzą z nor
a początek nie ma końca
drapieżny zemdlał tygrys
szyiccy bojownicy zatykają uszy
masz twarz jesteś celem
na pokładzie zaginionego samolotu mh370
pod wpływem oczywistego cudu
ciemniejący w światło
dostojnik z poziomką w ustach we flaku
brud podgląda cię przez mydła
lubię kiedy tak na mnie patrzysz
ja w trakcie podchodzania do lądowania w krwistym kisielu sławy
425 mln lat temu
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
w masarni fantazja rozpycha się jak ogień
opowieść to najbardziej trujący konserwant
snu muszlo nasza
krzywda to myśl do strzepnięcia
czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość
kobieta na kanapie i mężczyzna obok
możliwość wynajmu sal
biegnie po wewnętrznej powierzchni skalistej kości skroniowej
minęliśmy zdarzenia
niemowlęta leciały wielkim łukiem w powietrzu a my strzelaliśmy do nich w locie
w gruncie rzeczy człowiek dzieje się tylko po to
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
dantejskie sceny w tesco
niejaka panna serda uwodzi narybek filmowy na sposób lesbijski
i pieśni syberyjskich włóczęgów
spadł na nią samobójca
idiota wyje pomidory
gębice poległych bohaterów 11
w ośrodku dla uchodźców
kilogram grochu kosztuje wnękę
kto zepsuł ciemność?
pośród pełnych krokodyli potoków
i taką miałam przygodę
jedność nigdy się nie zapina
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
w trędowniku omszonym
uderzy w nas wielki obłok magellana
w czerwonej pieczarze
zdjęcie ryja albo cipy
wśród 266 papieży
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
choć bez większych sukcesów
lub zabawiają w inny sposób
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
minęliśmy drogi
daleko mu do spiewu płetwali
a importerom też się nie chce
z przedhomerowską mytów głębią
na sam widok pruskiej piechoty w żelaznym spokoju ruszającej do ataku
czarna cykada chwyta się gałęzi
jest tylko jak – jak zwał tak zwiał
pisała po latach w notesiku pod hasłem
mrugając ok 15-20 razy na minutę
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
w kierunku wskazanym przez policjanta
zabiłem swojego ojca jadłem ludzkie mięso i
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
ostentacyjnie demonstrując oszołomionemu widzowi muskularne ramiona
poszedłałem do kościoła stać w sumie
szpital wszczął odpowiednie procedury
kto zdechnie wcześniej?
wyobraźnia jest lepsza od boga
mamy siekiery będziemy improwizować
i inne niepodobne
szkoda mi czasu na honor
osłupiała rzeko
biała kość czarna kość bęben horyzontu
na koniu z biało czerwoną flagą
może schowamy się w szafie
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
pan jaszus na krawacie przez alpy
siedmiu admirałów i feldmarszałek
kartonowa pomarańcz na przedmieściach wanien
koniec przebiega najpierw
świetnie jęczy twoja partnerka
widelcem po szkle
mucha spaceruje po blacie stołu
nadleśniczego
mistrz olimpijski ściągnął koledze spodnie
jechałem na wróbelku jechałem sam
wiesz co się dziś stało?
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
nie jest najgłębszym słowem w ludzkim nie wiedzie nigdzie
lub zdzielony toporem z zasadzki
fale uderzają o latarnię wielkości niezapisanej myśli
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
w biedronce na umschlagplatzu
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
i węże w świątyniach
biegnie przez grząski jesienny las
praca czyni kopią
przenajświętsza jest msza mijania się na ulicy
język chroni również stopy przed wilgocią
a kiedyś podczas ceremonii zaślubin zgwałcił zarówno pannę młodą jak i
chodziłam po tamtym świecie
a dlaczego jest do czego?
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
również wystaje z każdej rzeczy
w byszewie lub w koronowie
z turkusowym kamieniem
co to za ścieżka? strąconych
najlepsze myśli przychodzą piechotą
podasz mi wolną wolę?
na ziemi rośnie obecnie około 3 bilionów drzew
oświęcim to była igraszka
zgodnie ze wskazówkami zegara i przeciwnie
wysoki sąsiedzie
3202 językami
w milczenie zawinięte
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
chcesz żebym wzięła do ust?
każda rzecz jest żadna
podczas wojny ścierałem pot z czoła
dwa miliony polek budzi się
świat zyskuje wiele dzięki cierpieniu
i lizanie po uchu ministranta
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
nie od razu celan rzucił sie do rzeki
lśniące od najdroższej prawdy zęby polityków
100 000 plików z pornografią dziecięcą
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
na wysokości ja
wielkości niezapisanej myśli
800 razy na sekundę
chuj odziedziczył naród
kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno
co to za pętla? rozwiązanie
na przedramieniu lewej ręki
to świetne imię dla psa
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
stąd że nie ma żadnego stąd
myśl mieszka drobinkami nigdy
(czyt. albin)
z niegojącą się raną pachwiny
nikt – to moje nazwisko
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
pozyskanie drewna w lasach państwowych corocznie zwiększa się w sposób naturalny
plemniki dojrzewają w najądrzach
do góry nogami
po wyciągnięciu ich z pieca
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
nic jest ciekawsze niż ja
przemieszcza się kura olbrzyma
która oświadczyła w obecności świadków
wspina się na szczyt seegrube
srebrnokulawy
i/lub przewlekłe samooskarżenia
but cebulowy nerwicy
poszedłałem do kościoła stać w sumie
w kierunku macicy
a co tu rozumieć?
funkcjonariusze wyposażeni w specjalne kombinezony ochronne błyskawicznie pojechali na miejsce zdarzenia
jeż czyha w zakonie
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
w czasie wytrysku
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
i chwyta się nagich chłopców
na linii lewki – hajnówka
– a pani się przepaliło
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
choć bez większych sukcesów
lubię kiedy tak na mnie patrzysz
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
w masarni fantazja rozpycha się jak ogień
fale uderzają o latarnię wielkości niezapisanej myśli
snu muszlo nasza
jest nierozsłowny widnokrąg
koza spoglądajaca na drzewo
światła krwią
najlepsze myśli przychodzą piechotą
nie możemy znać wszystkich szczegółów
w milczenie zawinięte
a importerom też się nie chce
i okazało się że żaba siedzi na kłodzie
na zatopionej w bursztynie pchle
imiona przywiązują nas do budy
i nazywał się pierwotnie bittner
sarna spotyka sarnę
lub zdzielony toporem z zasadzki
widłoząb miotlasty
drapieżny zemdlał tygrys
język chroni również stopy przed wilgocią
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
pocałunku trwającego zaledwie 10 sekund
miejscowość: wypadanie macicy i pochwy
w pomidorowej
przez trojańskie pola
co 7 sekund
08:41:03.455 ® kurwa!
to równowartość jednego użycia spłuczki
nic nie trwa jest
kto jest ojcem dżdżu?
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
wartość tuczna i rzeźna
miejscowość: krwotok z dróg rodnych
ulica: chmura się warkocze
niewidzialne łączy świat na części
dzieje kostiumu kąpielowego przez stulecia okrywał mrok
inne siostry też biły
wielkości za późno
dwie dłonie wąż obok węża
mruga pogrzebacz
08:41:02.825 ® wysoki krzyk
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
w czerwonej pieczarze
100 000 plików z pornografią dziecięcą
w trakcie przedrzeźniania mew
a kiedyś podczas ceremonii zaślubin zgwałcił zarówno pannę młodą jak i
jako śpiewak
szympanse przeglądają się w oknach
kobieta na kanapie i mężczyzna obok
szanowna pierwsza damo
ona jednak miała lepszy sposób
może schowamy się w szafie
możliwość wynajmu sal
drogą polna
człowiek służy też do podlewania ziemi
oczko mi poszło
karuzele lodowe były na mazurach popularne przed wojną
na jedno futro idzie 90 norek
mam oczy mam lęk mogę zabijać
w uśmiechu poręcznym
kilogram grochu kosztuje wnękę
zwierzątorganistapalacz
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
w masarni jest jest zatrute perswazantami
dantejskie sceny w tesco
kompletny i jeszcze nieistniejący
w halce
do mądrości się przytrafia
cierń oka szelest
księżyc zgasło
i drobne konkrementy żółciowe
kto zdechnie wcześniej?
jestem królem wysypisk nogi śmierdzą mi jak zorza
jest to nic takiego a jeszcze bardziej tak niczego
podczas wojny ścierałem pot z czoła
piłkarzy chorych na aids
– powiedziała sołtys głogusza
jest tylko jak – jak zwał tak zwiał
dawniej pierogi będą niebieskie i pierzeje
czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
co to za utwór? pole min
praca czyni kopią
małpa śpiewająca na drzewie
osoby z szerszymi ramionami postrzegają drzwi jako węższe
odpowiedź przyszła we śnie
nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty
na ziemi rośnie obecnie około 3 bilionów drzew
pan jaszus na krawacie przez alpy
widelcem po szkle
biegnie przez grząski jesienny las
dziecko i narośl
rycerz na koninie
widok od dołu
jakże próżni są w moich oczach wszyscy pracujący
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
na placu św piotra
na przedramieniu lewej ręki
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
świetnie jęczy twoja partnerka
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
powinniśmy zbudować świat na piasku
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
w mowie spikerów radiowych w guayaquil
deszcz korbką malowany
w przebłysku samotności
górując w tym aspekcie nad słowem dupa
spałam z romanem
kryjąc się za ścianami i strzelając na oślep
traktor wyrównuje piasek na plaży
mrugając ok 15-20 razy na minutę
człowiek nie widzi tylko rozpoznaje
monet / żetonów z automatów wychowawca
na odludziu w wynajętym domku nieopodal plaży
z turkusowym kamieniem
przejechany przez czołg
innego ratunku nie ma
w cenie kawalerki w wałbrzychu
kłamstwo zaczyna się od podobnego
ja do rzeźni jadę
kręta jest pieśń legionów
restauracja zatrudni dziewczynę na stanowisko wydawka
45 ciosów w głowę cegłą zawiniętą w pończochę
w szyfonowej sukni
leżał owad w locie
30 godzin pełzali w kanałach
pośród lodów arktyki
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
brzegiem i krwią
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
mucha spaceruje po blacie stołu
siateczka dla pana?
nie od razu celan rzucił sie do rzeki
ciemniejący w światło
skulony w fasoli
nie jest najgłębszym słowem w ludzkim nie wiedzie nigdzie
statek czekał ale był z mydła
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
za pomocą dzioba
podczas wojny grałem w kulki
po północnej stronie krateru schröter
matka z buska z wąsami pod łóżkiem
u którego lęku mieszkasz?
masz imię – jesteś fikcją
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
na greckich wazach
karaluch ciepły jabłkowy
kwiaty plują
pod wpływem oczywistego cudu
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 ja
człowiek to jest nikt przed tobą
lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest taki ludzki
przenajświętsza jest msza mijania się na ulicy
425 mln lat temu
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
a zastosowanie heteroseksualnej matrycy dodatkowo wali po oczach
innym razem gdy jechałem przez warszawę w myślach
świat zaczyna się zawsze więc zjawia za późno
czas się w nas umówił z nikim
na instagramie
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
lśniące od najdroższej prawdy zęby polityków
david attenborough poświadcza
biegnie po wewnętrznej powierzchni skalistej kości skroniowej
– to najpewniejsi laureaci oscarów
dlatego że nie ma żadnego dlatego
są światła widzialne i nie
minęliśmy zdarzenia
jakie pytanie taka krew
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
w której znajdował się inny samiec
nie patrz na świat językiem zdychaj
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
i szczypiące trawę jelenie
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
również wystaje z każdej rzeczy
wąs wchodzi do rzeki wraca zadbana kukurydza
najważniejsze to zwłoki nieistotnego
proszę zamknąć oczy gitarze
nadleśniczego
z niebieskimi lampasami po bokach
jej rozwiane włosy splatają się z końską grzywą
z powodu pandemii koronawirusa
tylko wiatr nas spina
tylko błędy są moje tylko szczątki niepowtarzalne
w zawilcu narcyzowatym
twarzą ostemplowany
tylko oczy patrzące donikąd widzą jasność ponad ich miarę
pobłogosław też naszą sól
i inne niepodobne
wkładał ręce do majtek i dotykał krocza
przez 55 tuneli i po 196 mostach
niemowlęta leciały wielkim łukiem w powietrzu a my strzelaliśmy do nich w locie
przez cały listopad
której nie widać żadnym okiem
umarł do deszczu przy stajni
podasz mi wolną wolę?
co 20 minut w indiach
w masarni za sławę można kupić siebie
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
we wczesnej kredzie
w kierunku wskazanym przez policjanta
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
i usiadła w kącie
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
czas to jest nic w kształcie oka
w dziurawcu kosmatym
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
w poziewniku szorstkim
nasz adres:
gdzie popadnie
ostentacyjnie demonstrując oszołomionemu widzowi muskularne ramiona
czas to most zwodzący
uderzy w nas wielki obłok magellana
jeżeli po przekrojeniu wędlina błyszczy się i mieni kolorami tęczy
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
w toalecie publicznej w tokio
wypełniony treścią ropną
stąpa po mandolinie
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
z łodzi tonącej na morzu egejskim
osłupiała rzeko
inne problemy miał stefan jaracz
800 razy na sekundę
w miejsce agnieszki osieckiej
kurz śpi na talerzu i pogrzebie
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
musisz to zobaczyć
bóg nie do oderwania od wszy
skulony w dziurce od klucza
optymistyczna panna młoda rozjechana przez ciągnik jednak
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
w postaci rosy
jest są bogiem zwyczajnie bezgłowym
bóg i nic pochodzą z tych samych mięs
wiesz co się dziś stało?
agrest pada
porostnica wielokształtna
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
mężczyzna leży płasko na brzuchu kobiety
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
umarł do poczekaj z truskawką
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
świat ma tylko dwie dłonie
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
by podtrzymać łączność z własnymi ja
każdy szczyt jest wypchany śmiesznością
edukatorka antydyskryminacyjna i herstoryczna
ja w trakcie podchodzania do lądowania w krwistym kisielu sławy
spotkajmy się jeszcze raz
spadł na nią samobójca
panie i parawany
w porządku własnym
moje imię znaczy ten na którym stały taczki
taka jest sprawiedliwość
umarł do wieprzowa za chwilę
jak się pisze ten przełyk? rodzina
teofan grek maluje koronkowe majtki
w południe drzewa wymieniały się liśćmi
między koloseum a kościołem św. klemensa
w trędowniku omszonym
wielkości niezapisanej myśli
z kolei w utworach atonalnych
pyskaty krucyfiks
słoń na druty tyje
szwedzi na kaczki wołają anka
przed wieloma uśmiechami
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
niejaka panna serda uwodzi narybek filmowy na sposób lesbijski
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
w pałacu buckingham
w języku innym niż ojczysty
istnieje grad
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
pewna mucha ścigała witkacego
a we wsi celiny syn znalazł na polu pod lasem
łotr na apostole uchylając powiekę
08:41:02.843 ® o jezu!
nie potrafimy odróżnić fikcji od rzeczywistości
gębice poległych bohaterów 11
melania trump odwiedza sierociniec
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
w koninkach skręcić w prawo w drugą przecznicę za mostem
samotność krzepnie podczas zbierania słów
odrzutowce pokradli
chuj odziedziczył naród
i przez osiem dni każesz im chodzić po obozach śmierci
który prawdopodobnie molestował swoją wnuczkę w gminie miłakowo
że robimy kupę jest ważniejsze niż to że rodzimy dzieci
bądź też bez żadnego tytułu
za pomocą gdyby
nie do oderwania od pustki
większe samce stają się samicami szybciej
w drodze do po nic
ścieżki plączą się we wszystko
ukryty w przymrozku
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
z topoli którą codziennie oglądał miron białoszewski
tylko boks zbliża ludzi
każda rzecz jest żadna
w biedronce na umschlagplatzu
igła w oko puka
statystyczny polak odwiedza filharmonię
jedno jest pewne
moje imię znaczy ten który chowa się za walizką
w tle głowa zamieszczona w studni
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
krawiec w postaci ulewy
wyobraźnia jest lepsza od boga
biologiinoszowynurek
znienacka z procy ciśnięty
krzywda to myśl do strzepnięcia
jamnik tenorem urzędu
nie gnieć torebki
(mają po kilka potrąconych i rozdartych na nigdy oczu)
dziurawy fortepian widzi
w kompletnej ciemności pod wodą
brud podgląda cię przez mydła
społeczeństwo to zakała ludzkości
gwieździe wypadł ząb na wizji
pociąg prowadzi grupę wagonów
mamy siekiery będziemy improwizować
w byszewie lub w koronowie
nie napotykając oporu
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
występuje w szpinaku
a pan daleko?
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest
daleko mu do spiewu płetwali
w masarni człowiek człowieka boli
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
i zmierza w kierunku nieobranym
bagnista ujada rzęsa
umarł do niebieskookiej nawieźli
jest taki pociąg dlaczego
papież franciszek zakłada kask
do obrywania liści posągom
oczy kawek są niemal białe
ma postać kuli i w niczym nie jest podobny do człowieka
na koniu z biało czerwoną flagą
bono poprowadzi mnie do ołtarza
najprawdopodobniej jednorazowego użytku
spada w górę
jaki trup z pana wyrośnie?!
trzonopłetwe robią ostatnie zdjęcia wsiadają do autokaru
przy wsparciu fundacji im róży luksemburg
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
pies połknięty w powietrze
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
a dlaczego jest do czego?
autor idzie ulicą smoczą
jechałem na wróbelku jechałem sam
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
do ich parafii trafił zboczeniec
widząc że nie ma nikogo
w której ranny powstaniec bałamuci dziewczynę
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
doradca klienta z funkcją sprzedaży
chodziłam po tamtym świecie
a duchowni patrząc na to onanizowali się
lub pogryzie ją pies
grzech masturbacji jest wśród zwierząt powszechny
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
śmierć – długo się na nią czeka ale warto
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest taki ludzki jak śmierć
kartonowa pomarańcz na przedmieściach wanien
a on was wyzwoli
08:41:02.174 ® niski krzyk
czeluść ma na imię oklaski
pisała po latach w notesiku pod hasłem
lubię zapach domów z których pozostały tylko kominy
w barwach atlético petróleos luanda
moja jest tylko śmierć jedyne teraz
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
burzy się jagnię zapina szelki
w pobliżu wybrzeży i dużych cieków wodnych
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
stół pomalowany w piżamę
krążąc wokół ziemi
formalności ciągnęły się latami
pomachajcie tatusiowi
jeleniogórski sanepid prosi o kontakt
dostojnik z poziomką w ustach we flaku
szkodników pozbywamy się preparatem
na rzece tag spowitej poranną mgłą
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
pęcherz moczowy o gładkich zarysach
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
i tego się trzymaj
co to za światło? podarte
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
co to za ścieżka? strąconych
bezbrzeżna łódko
mieszkamy w przedziale węgla
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
mistrz olimpijski ściągnął koledze spodnie
czarna cykada chwyta się gałęzi
w swej dwulicowej podłości
czas leci z taśmy w mgnieniu oka
w podmiejskiej kolejce
dążąc do doskonałości
na wysokości ja
i rzeczywiście była bardzo ładna
kosmos ma miejsce w lupie
ręka sunie po udzie
musi pan wypełnić ten druczek
zgodnie z kodeksem etycznym komisarzy
albrecht dürer płynie na zelandię
i wszystkie noże posmarowane jodyną
aorta brzuszna nieposzerzona
na sam widok pruskiej piechoty w żelaznym spokoju ruszającej do ataku
o prawidłowej echostrukturze
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
z przedhomerowską mytów głębią
w pobliżu macedońskiej wsi tabanovce
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
język jest narządem do tykania
co to za pętla? rozwiązanie
fale uderzają o latarnię wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
jest już w samborze
krowa stół i oklaski to najfajniejsze zwierzęta
masz twarz jesteś celem
gdy słoń jest zmartwiony
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
i taką miałam przygodę
co roku nad rzeką loretojako
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
ogromny ptak w locie nad czarnymi falami morza
jabłonki wychodzą z nor
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
(pomijam totalne rudery i te w których tajki chodzą ubrane)
pokrzywie dłoń wyrasta
szyiccy bojownicy zatykają uszy
patelnia wyglądająca jak żywa
śnieg wymiotuje
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
szklany krokodyl pięknieje w popłochu
gdyby miał imię nie byłby już sobą
umarł do posuń się trawie
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem –
na pokładzie zaginionego samolotu mh370
i pieśni syberyjskich włóczęgów
którego fizycy poszukują od lat
+ zamieńmy się pokrzywami
mona liza była psem
kalafiorowe madonny w doniczkach tv
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
wielkości grudki anegdot
następnie wszyscy zamieszkali w australii
dwóch to już tłum bezgłowie
i kajmany pozwalające unosić się prądom
z zakażonym z łomży
za 15 kilogramów kiełbasy
wciąż nie ma końca ani co z tego
na poziomie subatomowym
i węże w świątyniach
tramwajem zarosłe
fale uderzają o latarnię
shah jahan ma na sobie gruby różowy płaszcz
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
co o tym myślisz?
żadnego teraz żadnego nigdy
historia wyzionęła ducha na pastwisku kiedyś
i spuścił mi się na sukienkę
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
nie umlę nie umlę
mekong przepływa między innymi
hotel kamienny scyzoryk
na mnie też pora
masło się stara
i lizanie po uchu ministranta
obsesyjnie myjąc ręce
fale uderzają o latarnię wielkości za późno
inny samochód potrąca go i zabija
nie do oderwania od mroku
na środku klatki piersiowej blizna w kształcie orła
kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno
w przerwach między oglądaniem corridy
bo tak jest najprościej
postacie oddechu zbyt pewne ptaki
zawsze nas coś omija
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
kropla przerywa węgorza
co to za brzeg? zmielonych
zgodnie ze wskazówkami zegara i przeciwnie
strój do zarządzania łzą
miejscowość: owrzodzenie sromu
stalin śpiewał w chórze cerkiewnym
miałam kiedyś fana w finlandii
jej usta są okrągłe całkiem pozbawiane sierści
ulica: kulig prowadzi łodygę
staje się wielką szansą dla świata marketingu
bóg nie wie którą wargą się przykryć
świat zyskuje wiele dzięki cierpieniu
szkoda mi czasu na honor
a do tego pięknie gra na pianinie
koniec przebiega najpierw
wśród 266 papieży
światło wznika i nie po kolei
wielkości wiatru zdeptanego z szyby
jego pan zamarzł kiedy poszedł się wysikać
powiesiła się
z ręką na sercu
kontrast szkodzi słodyczy
na peronie w ghaziabadzie
biała kość czarna kość bęben horyzontu
słowa wdychają się przez inne
kamień ma miejsce w oku
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
mowa ciała sekunda
i od spodu dokręć nakrętkę
lub zabawiają w inny sposób
siedmiu admirałów i feldmarszałek
prześcieradło się po nim lepi
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
inną postać tli się w każdej postaci
oświęcim to była igraszka
kuba rozpruwacz – baryton
zamierzali zabić matkę – polkę
przez co najmniej milion lat
na połamanym krześle
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
zdjęcie ryja albo cipy
na resztę śmierci nie starczy
obywatele istnieją by służyć państwu
w nieprzeniknionym lesie bwindi
w gruncie rzeczy człowiek dzieje się tylko po to
pozwalający zapłodnić samice w mniej niż jedna trzecia sekundy
w wężymordzie niskim
w jednym z prywatnych żłobków
przez nieszczelne i przestarzałe rurociągi
sromotnik bezwstydny
chcesz żebym wzięła do ust?
w ośrodku dla uchodźców
minęliśmy drogi
strzępek błyszczący
smród to marka gówna uśmiech człowieka
nierzetelny przegląd instalacji przyczyną śmierci sprzątaczki
idiota wyje pomidory
nieziemskiej urody
jakie to piękne!
dwa miliony polek budzi się
kto zepsuł ciemność?
szpital wszczął odpowiednie procedury
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
józef haller na welocypedzie mknie przez podole
a co ma robić kolejarz z grudziądza
3202 językami
55 milionów lat świetlnych od nas
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
na trzecim piętrze rośnie las
ból umarł i życie straciło sens
po przejściu krasnoludków odkryła się kurtyna
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
w obcisłej spódnicy
co to za plac? uduszonych
a początek nie ma końca
jego pierwszym pokarmem są odchody innych
odra zabiła matkę
dźwig do suszenia sutann
motyl w postaci cielska
zabiłem swojego ojca jadłem ludzkie mięso i
wysoki sąsiedzie
opowieść to najbardziej trujący konserwant
bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź
inkasent – odpowiedzieć
na tylnych łapach
a potem zamilkł
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
wandale podlewają kwiatki
ze stali niepojętej
dziś to baśń bez dna
muskularny zad
czas to jest nic do wszystkiego
nurek składany nikomu
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
o ośmiu wargach
jedność nigdy się nie zapina
po kalahari przechadza się
pośród pełnych krokodyli potoków