że jak

z kosmosu kompozycja wygląda tak: jest
≠ pojemnik z odgłosami schwytanymi w takzwanii
+ przybłędy
część z nich wpada
w koszmar ≈≈≈ losarium
gdzie prężą się wygłupiają przecinają nietrwalą
plączą do brze i po nic
i mniejsze jeszcze ąsteczki
umykają z siebie w nadkruchość
której nie widać żadnym okiem, itp
≈≠ nikłe