szympanse przecinków

szympanse przeglądają się w oknach na peronie w ghaziabadzie w pomidorowej nieziemskiej urody lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze traktor wyrównuje piasek na plaży i tego się trzymaj pokrzywie dłoń wyrasta siedmiu admirałów i feldmarszałek chuj odziedziczył naród skulony w dziurce od klucza sarna spotyka sarnę człowiek to jest nikt przed tobą kupiłałem dom będę kroczyć dzieci a do tego pięknie gra na pianinie i lizanie po uchu ministranta niejaka panna serda uwodzi narybek filmowy na sposób lesbijski w podmiejskiej kolejce ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach krążąc wokół ziemi wartość tuczna i rzeźna z turkusowym kamieniem 800 razy na sekundę w gruncie rzeczy człowiek dzieje się tylko po to ona jednak miała lepszy sposób kręta jest pieśń legionów 3202 językami

δ

wąs wchodzi do rzeki wraca zadbana kukurydza praca czyni kopią w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi strzępek błyszczący patelnia wyglądająca jak żywa rycerz na koninie węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie wandale podlewają kwiatki szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki pisała po latach w notesiku pod hasłem w masarni człowiek człowieka boli taka jest sprawiedliwość doradca klienta z funkcją sprzedaży dwa miliony polek budzi się lśniące od najdroższej prawdy zęby polityków innym razem gdy jechałem przez warszawę w myślach pęcherz moczowy o gładkich zarysach szkoda mi czasu na honor wielkości za późno pozwalający zapłodnić samice w mniej niż jedna trzecia sekundy górując w tym aspekcie nad słowem dupa w trędowniku omszonym ma postać kuli i w niczym nie jest podobny do człowieka jeleniogórski sanepid prosi o kontakt istnieje grad smród to marka gówna uśmiech człowieka osłupiała rzeko czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce i pieśni syberyjskich włóczęgów kalafiorowe madonny w doniczkach tv biegnie po wewnętrznej powierzchni skalistej kości skroniowej obserwuje teren z ukrycia nie do oderwania od pustki nikt – to moje nazwisko obsesyjnie myjąc ręce bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź biła go parasolką jakże próżni są w moich oczach wszyscy pracujący szwedzi na kaczki wołają anka pobłogosław też naszą sól staje się wielką szansą dla świata marketingu w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się gwieździe wypadł ząb by podtrzymać łączność z własnymi ja na wizji o ośmiu wargach

ζ

straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego tylko błędy są moje tylko szczątki niepowtarzalne może patrzeć we wszystkich kierunkach naraz z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury piłkarzy chorych na aids jest już w samborze wypełniony treścią ropną pewna mucha ścigała witkacego 45 ciosów w głowę cegłą zawiniętą w pończochę nie możemy znać wszystkich szczegółów wszystko się wyjaśni po czasie nikomu ze stali niepojętej grzech masturbacji jest wśród zwierząt powszechny spałam z romanem z czystym sumieniem czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny słowo jest miejscem w które czas się przebiera człowiek służy też do podlewania ziemi innego ratunku nie ma david attenborough poświadcza mekong przepływa między innymi mamy siekiery będziemy improwizować na pokładzie zaginionego samolotu mh370 jest nierozsłowny widnokrąg słoń na druty tyje nic nie trwa jest posolimy męża siekierą i/lub przewlekłe samooskarżenia w kierunku wskazanym przez policjanta w przebłysku samotności każdy szczyt jest wypchany śmiesznością przez cały listopad nie do oderwania od mroku w kierunku macicy jest taki pociąg dlaczego w mowie spikerów radiowych w guayaquil historia wyzionęła ducha na pastwisku kiedyś – a pani się przepaliło występuje w szpinaku istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy bono poprowadzi mnie do ołtarza shah jahan ma na sobie gruby różowy płaszcz i węże w świątyniach na poziomie subatomowym we wczesnej kredzie po przejściu krasnoludków odkryła się kurtyna przebiega przez odludzie w tłumie po wyciągnięciu ich z pieca mruga pogrzebacz szyiccy bojownicy zatykają uszy przemieszcza się kura olbrzyma 100 000 plików z pornografią dziecięcą a duchowni patrząc na to onanizowali się tocząc rzeki źródłom na pożarcie język chroni również stopy przed wilgocią w nieprzeniknionym lesie bwindi zdjęcie ryja albo cipy hotel kamienny scyzoryk w biedronce na umschlagplatzu pociąg prowadzi grupę wagonów aorta brzuszna nieposzerzona drapieżny zemdlał tygrys jeż czyha w zakonie mowa ciała sekunda stąpa po mandolinie nazwy świń zawierają trzy następujące komedie kreteńskie że robimy kupę jest ważniejsze niż to że rodzimy dzieci kompletny i jeszcze nieistniejący i szczypiące trawę jelenie ostentacyjnie demonstrując oszołomionemu widzowi muskularne ramiona przez nieszczelne i przestarzałe rurociągi najprawdopodobniej jednorazowego użytku gdzie popadnie każdy punkt widzenia jest tak samo dobry nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty w uśmiechu poręcznym nierzetelny przegląd instalacji przyczyną śmierci sprzątaczki łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki na moście brooklińskim podczas śnieżycy nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy ja do rzeźni jadę w masarni jest jest zatrute perswazantami moje imię znaczy ten na którym stały taczki kartonowa pomarańcz na przedmieściach wanien kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu słowa wdychają się przez inne

×/:.

najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie miejscowość: wypadanie macicy i pochwy czas to jest nic w kształcie oka w każdej postaci za 15 kilogramów kiełbasy minęliśmy drogi biologiinoszowynurek umarł do niebieskookiej nawieźli spadł na nią samobójca imiona przywiązują nas do budy a co tu rozumieć? włóczka podwórek czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie wspina się na szczyt seegrube jamnik tenorem urzędu z topoli którą codziennie oglądał miron białoszewski a początek nie ma końca krawiec w postaci ulewy pocałunku trwającego zaledwie 10 sekund oświęcim to była igraszka a on was wyzwoli jedno jest pewne na ziemi rośnie obecnie około 3 bilionów drzew ukryty w przymrozku but cebulowy nerwicy uderzy w nas wielki obłok magellana czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru zawsze nas coś omija inny samochód potrąca go i zabija i chwyta się nagich chłopców lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów stąd że nie ma żadnego stąd co to za światło? podarte mężczyzna całujący kobietę w obnażone ramię jeżeli po przekrojeniu wędlina błyszczy się i mieni kolorami tęczy statek czekał ale był z mydła jej rozwiane włosy splatają się z końską grzywą pod wpływem oczywistego cudu dziecko i narośl zrozumienie nie jest swojskim doznaniem – odpowiedź przyszła we śnie u którego lęku mieszkasz? stół pomalowany w piżamę na koniu z biało czerwoną flagą 08:41:03.455 ® kurwa!

¡¡∅

jego pan zamarzł kiedy poszedł się wysikać do obrywania liści posągom najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis na rzece tag spowitej poranną mgłą chcesz żebym wzięła do ust? lubię kiedy tak na mnie patrzysz za pomocą dzioba snu muszlo nasza nie umlę nie umlę wielkości wiatru zdeptanego z szyby audrey hepburn siedzi przy pustym stole wysoki sąsiedzie przejechany przez czołg a morze stoi na pietruszkowych nóżkach 55 milionów lat świetlnych od nas + 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 ja który prawdopodobnie molestował swoją wnuczkę w gminie miłakowo kolejne dziecko utonęło w strumieniu przenajświętsza jest msza mijania się na ulicy za pomocą gdyby lub zdzielony toporem z zasadzki szkodników pozbywamy się preparatem pan jaszus na krawacie przez alpy możliwość wynajmu sal kto jest ojcem dżdżu? po północnej stronie krateru schröter nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz śmigło uderzyło w głowę 4-latka wymaga pisemnej zgody czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie? (pomijam totalne rudery i te w których tajki chodzą ubrane) na przedramieniu lewej ręki marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym dlatego że nie ma żadnego dlatego świat zyskuje wiele dzięki cierpieniu gdy słoń jest zmartwiony zabiłem swojego ojca jadłem ludzkie mięso i brzegiem i krwią kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów na półmisku z rybami następnie wszyscy zamieszkali w australii wyobraźnia jest lepsza od boga niemowlęta leciały wielkim łukiem w powietrzu a my strzelaliśmy do nich w locie papież franciszek zakłada kask + zamieńmy się pokrzywami w porządku własnym jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności widłoząb miotlasty burzy się jagnię zapina szelki między koloseum a kościołem św. klemensa fale uderzają o latarnię restauracja zatrudni dziewczynę na stanowisko wydawka albrecht dürer płynie na zelandię w poziewniku szorstkim trzonopłetwe robią ostatnie zdjęcia wsiadają do autokaru gdyby miał imię nie byłby już sobą świat zaczyna się zawsze więc zjawia za późno nadleśniczego przez trojańskie pola na wysokości ja nie potrafimy odróżnić fikcji od rzeczywistości na mnie też pora a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył wciąż nie ma końca ani co z tego 30 godzin pełzali w kanałach z zakażonym z łomży kryjąc się za ścianami i strzelając na oślep co 20 minut w indiach agrest pada każda rzecz jest żadna śnieg przyszywa się śniegiem rozcina inną postać tli się w każdej postaci ręka sunie po udzie dążąc do doskonałości w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż czas to jest nic do wszystkiego na szczycie wysokiego źdźbła trawy z niegojącą się raną pachwiny w szyfonowej sukni umarł do posuń się trawie ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie dzieje kostiumu kąpielowego przez stulecia okrywał mrok musisz to zobaczyć kto zdechnie wcześniej? piękno ostatnim człowiekiem na ziemi

ɷ

do góry nogami czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu światło wznika i nie po kolei co o tym myślisz? świetnie jęczy twoja partnerka twarzą ostemplowany dziurawy fortepian widzi przed wieloma uśmiechami chodziłam po tamtym świecie zwierzątorganistapalacz obelga całkowicie naprężony w wodzie i spuścił mi się na sukienkę myśl mieszka drobinkami nigdy idiota wyje pomidory szanowna pierwsza damo pies połknięty w powietrze plemniki dojrzewają w najądrzach

ςɔ

karaluch ciepły jabłkowy opowieść to najbardziej trujący konserwant jak się pisze ten przełyk? rodzina a we wsi celiny syn znalazł na polu pod lasem w masarni za sławę można kupić siebie dostojnik z poziomką w ustach we flaku ma miejsce w proszku biała kość czarna kość bęben horyzontu miejscowość: owrzodzenie sromu z długą historią teleologii widząc że nie ma nikogo jego pierwszym pokarmem są odchody innych podasz mi wolną wolę? nurek składany nikomu porostnica wielokształtna śmierć – długo się na nią czeka ale warto w zawilcu narcyzowatym odrzutowce pokradli fryzura bez kierowcy łotr na apostole uchylając powiekę fale uderzają o latarnię wielkości za późno wielkości grudki anegdot świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest taki ludzki jak śmierć którego fizycy poszukują od lat głaz bezgłowego pilota szkoli nie stoimy ze światem twarzą w twarz w pobliżu macedońskiej wsi tabanovce tramwajem zarosłe józef haller na welocypedzie mknie przez podole 08:41:02.825 ® wysoki krzyk wielkości niezapisanej myśli w toalecie publicznej w tokio z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym może schowamy się w szafie na tylnych łapach i nazywał się pierwotnie bittner jest tylko jak – jak zwał tak zwiał czas to most zwodzący ścieżki plączą się we wszystko przygnieciony 30-metrowym krzyżem a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie? drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu z kolei w utworach atonalnych zamierzali zabić matkę – polkę żadnego teraz żadnego nigdy umarł do deszczu przy stajni masz imię – jesteś fikcją jakie pytanie taka krew to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu najlepsze myśli przychodzą piechotą sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego inkasent – odpowiedzieć masło się stara w drodze do po nic który świetnie uruchomił rafała grzyba z powodu pandemii koronawirusa a pan daleko? matka z buska z wąsami pod łóżkiem z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie 08:41:02.174 ® niski krzyk moje imię znaczy ten który chowa się za walizką czarna cykada chwyta się gałęzi na sam widok pruskiej piechoty w żelaznym spokoju ruszającej do ataku sromotnik bezwstydny dziś to baśń bez dna deszcz korbką malowany i kajmany pozwalające unosić się prądom z przedhomerowską mytów głębią w milczenie zawinięte mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna w masarni fantazja rozpycha się jak ogień jej usta są okrągłe całkiem pozbawiane sierści bezbrzeżna łódko a potem zamilkł świat ma tylko dwie dłonie kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno znaleźli noworodka przy hurtowni indyków poszedłałem do kościoła stać w sumie koleją 8 tygodni samolotem 12 lat szklany krokodyl pięknieje w popłochu dwie dłonie wąż obok węża niewidzialne łączy świat na części inne problemy miał stefan jaracz mona liza była psem na greckich wazach statystyczny polak odwiedza filharmonię jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść jestem królem wysypisk nogi śmierdzą mi jak zorza ulica: kulig prowadzi łodygę dwóch to już tłum bezgłowie minęliśmy zdarzenia moja jest tylko śmierć jedyne teraz autor idzie ulicą smoczą w cenie kawalerki w wałbrzychu i wszystkie noże posmarowane jodyną

brud podgląda cię przez mydła fale uderzają o latarnię wielkości niezapisanej myśli inne siostry też biły ból umarł i życie straciło sens salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie do mądrości się przytrafia podczas wojny ścierałem pot z czoła zostawił klucz w drzwiach igła w oko puka kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna srebrnokulawy po kalahari przechadza się jeśli nieznajomy zaskoczy kobietę podczas kąpieli monet / żetonów z automatów wychowawca bóg nie wie którą wargą się przykryć przy wsparciu fundacji im róży luksemburg są światła widzialne i nie cierń oka szelest w pałacu buckingham drogą polna w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego jedność nigdy się nie zapina największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica która oświadczyła w obecności świadków na zatopionej w bursztynie pchle kamień ma miejsce w oku w byszewie lub w koronowie edukatorka antydyskryminacyjna i herstoryczna wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba i taką miałam przygodę łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę koniec przebiega najpierw na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych podczas wojny grałem w kulki jednej z siedmiu kelnerek albatrosa na sofie śpi całkowicie naga kobieta lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia – to najpewniejsi laureaci oscarów a kiedyś podczas ceremonii zaślubin zgwałcił zarówno pannę młodą jak i strój do zarządzania łzą gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni a co ma robić kolejarz z grudziądza pomachajcie tatusiowi policjant lufcikiem brutalnie zwleka najważniejsze to zwłoki nieistotnego przez 55 tuneli i po 196 mostach w czasie wytrysku melania trump odwiedza sierociniec biegnie przez grząski jesienny las nie jest najgłębszym słowem w ludzkim nie wiedzie nigdzie kurz śpi na talerzu i pogrzebie w miłości najpiękniejsze jest to że mija krzywda to myśl do strzepnięcia społeczeństwo to zakała ludzkości – powiedziała sołtys głogusza panie i parawany kontrast szkodzi słodyczy proszę zamknąć oczy gitarze oczy kawek są niemal białe 08:41:02.843 ® o jezu! na trzecim piętrze rośnie las zgodnie ze wskazówkami zegara i przeciwnie formalności ciągnęły się latami czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce

.•°

do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych bo tak jest najprościej lub pogryzie ją pies widok od dołu tylko boks zbliża ludzi z niebieskimi lampasami po bokach musi pan wypełnić ten druczek wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie gębice poległych bohaterów 11 co roku nad rzeką loretojako we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe w południe drzewa wymieniały się liśćmi wiesz co się dziś stało? będą ludzie z nikogo ale jest snem nic jest ciekawsze niż ja na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź w barwach atlético petróleos luanda mężczyzna leży płasko na brzuchu kobiety w swej dwulicowej podłości fale uderzają o latarnię wszystko się wyjaśni po czasie nikomu i od spodu dokręć nakrętkę w koninkach skręcić w prawo w drugą przecznicę za mostem choć bez większych sukcesów dźwig do suszenia sutann jechałem na wróbelku jechałem sam kto zepsuł ciemność? świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest wkładał ręce do majtek i dotykał krocza w czerwonej pieczarze czas się w nas umówił z nikim jest są bogiem zwyczajnie bezgłowym co to za utwór? pole min człowiek nie widzi tylko rozpoznaje pozyskanie drewna w lasach państwowych corocznie zwiększa się w sposób naturalny czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość spada w górę kwiaty plują ogromny ptak w locie nad czarnymi falami morza na jedno futro idzie 90 norek ciemniejący w światło mam oczy mam lęk mogę zabijać w pobliżu wybrzeży i dużych cieków wodnych co to za brzeg? zmielonych miałam kiedyś fana w finlandii miejscowość: krwotok z dróg rodnych w trakcie inspekcji stepów ateńskich teofan grek maluje koronkowe majtki do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie i rzeczywiście była bardzo ładna na linii lewki – hajnówka co to za ścieżka? strąconych i przez osiem dni każesz im chodzić po obozach śmierci umarł do poczekaj z truskawką śnieg wymiotuje w ośrodku dla uchodźców to świetne imię dla psa powinniśmy zbudować świat na piasku i usiadła w kącie w której znajdował się inny samiec zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo krew jest potrzebna do barwienia asfaltu nie napotykając oporu optymistyczna panna młoda rozjechana przez ciągnik jednak stalin śpiewał w chórze cerkiewnym to równowartość jednego użycia spłuczki mężczyzna całujący kobietę w kącik ust na połamanym krześle zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki tylko wiatr nas spina są jeszcze wiece do zdrapywania łez widelcem po szkle jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver na środku klatki piersiowej blizna w kształcie orła odra zabiła matkę

∞°

mucha spaceruje po blacie stołu obywatele istnieją by służyć państwu zgodnie z kodeksem etycznym komisarzy czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele) lub zabawiają w inny sposób pośród lodów arktyki z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę siateczka dla pana? i okazało się że żaba siedzi na kłodzie jaki trup z pana wyrośnie?! świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest taki ludzki (czyt. albin) masz twarz jesteś celem szpital wszczął odpowiednie procedury i inne niepodobne jakie to piękne! czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki z ręką na sercu co to za pętla? rozwiązanie tylko oczy patrzące donikąd widzą jasność ponad ich miarę na odludziu w wynajętym domku nieopodal plaży wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego do ich parafii trafił zboczeniec a importerom też się nie chce nie od razu celan rzucił sie do rzeki oczko mi poszło w dziurawcu kosmatym mrugając ok 15-20 razy na minutę i zawadził łapą o cyngiel czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa z łodzi tonącej na morzu egejskim nigdzie dociera wszędzie przed czasem wszystko jesteśmy tylko spójnikami co to za plac? uduszonych tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć o prawidłowej echostrukturze oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń nie gnieć torebki łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana spotkajmy się jeszcze raz zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki świat nabiera sensu przez ślepe uczynki prześcieradło się po nim lepi skulony w fasoli w obcisłej spódnicy w przerwach między oglądaniem corridy w której ranny powstaniec bałamuci dziewczynę małpa śpiewająca na drzewie leżał owad w locie funkcjonariusze wyposażeni w specjalne kombinezony ochronne błyskawicznie pojechali na miejsce zdarzenia czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik język jest narządem do tykania krowa stół i oklaski to najfajniejsze zwierzęta w języku innym niż ojczysty samotność krzepnie podczas zbierania słów nasz adres: bagnista ujada rzęsa ulica: chmura się warkocze czas leci z taśmy w mgnieniu oka dantejskie sceny w tesco której nie widać żadnym okiem 425 mln lat temu w trakcie przedrzeźniania mew motyl w postaci cielska muskularny zad nie patrz na świat językiem zdychaj w wężymordzie niskim w miejsce agnieszki osieckiej w kompletnej ciemności pod wodą pyskaty krucyfiks również wystaje z każdej rzeczy większe samce stają się samicami szybciej co 7 sekund jabłonki wychodzą z nor

ψ

lubię zapach domów z których pozostały tylko kominy kosmos ma miejsce w lupie mieszkamy w przedziale węgla osoby z szerszymi ramionami postrzegają drzwi jako węższe ludzie składają się prasują i zanoszą do pracy pośród pełnych krokodyli potoków w hołdzie poległym na wszystkich wojnach a dlaczego jest do czego? w tle głowa zamieszczona w studni w postaci rosy pięknie się wije powiesiła się na resztę śmierci nie starczy bóg i nic pochodzą z tych samych mięs czeluść ma na imię oklaski bóg nie do oderwania od wszy szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny dawniej pierogi będą niebieskie i pierzeje znienacka z procy ciśnięty wśród 266 papieży kilogram grochu kosztuje wnękę i zmierza w kierunku nieobranym karuzele lodowe były na mazurach popularne przed wojną światła krwią w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany postacie oddechu zbyt pewne ptaki i drobne konkrementy żółciowe księżyc zgasło umarł do wieprzowa za chwilę w jednym z prywatnych żłobków koza spoglądajaca na drzewo kłamstwo zaczyna się od podobnego a zastosowanie heteroseksualnej matrycy dodatkowo wali po oczach w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami w halce daleko mu do spiewu płetwali jako śpiewak kuba rozpruwacz – baryton puszczyk zanurza się śniegu kropla przerywa węgorza przez co najmniej milion lat jest to nic takiego a jeszcze bardziej tak niczego nie do odróżnienia od kropek i przecinków