statek nigdy

statek czekał ale był z mydła
w przerwach między oglądaniem corridy
jeżeli po przekrojeniu wędlina błyszczy się i mieni kolorami tęczy
matka z buska z wąsami pod łóżkiem
masło się stara
moje imię znaczy ten który chowa się za walizką
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
inne siostry też biły
ona jednak miała lepszy sposób
kontrast szkodzi słodyczy
w halce
józef haller na welocypedzie mknie przez podole
restauracja zatrudni dziewczynę na stanowisko wydawka
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
kto zepsuł ciemność?
but cebulowy nerwicy
zdjęcie ryja albo cipy
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
której nie widać żadnym okiem
moje imię znaczy ten na którym stały taczki
człowiek to jest nikt przed tobą
i chwyta się nagich chłopców
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 ja
jeleniogórski sanepid prosi o kontakt
i spuścił mi się na sukienkę
uderzy w nas wielki obłok magellana
cierń oka szelest
imiona przywiązują nas do budy
piłkarzy chorych na aids
ciemniejący w światło
nasz adres:
100 000 plików z pornografią dziecięcą
wspina się na szczyt seegrube
miejscowość: krwotok z dróg rodnych
agrest pada
przez cały listopad
umarł do niebieskookiej nawieźli
mowa ciała sekunda
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
monet / żetonów z automatów wychowawca
po wyciągnięciu ich z pieca
światło wznika i nie po kolei
przez co najmniej milion lat
szwedzi na kaczki wołają anka
w tle głowa zamieszczona w studni
staje się wielką szansą dla świata marketingu
lub pogryzie ją pies
hotel kamienny scyzoryk
deszcz korbką malowany
w pałacu buckingham
księżyc zgasło
gwieździe wypadł ząb na wizji
język jest narządem do tykania
w pobliżu macedońskiej wsi tabanovce
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
jedność nigdy się nie zapina
jamnik tenorem urzędu
słoń na druty tyje
bądź też bez żadnego tytułu
czas się w nas umówił z nikim
u którego lęku mieszkasz?
45 ciosów w głowę cegłą zawiniętą w pończochę
do mądrości się przytrafia
chcesz żebym wzięła do ust?
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
krążąc wokół ziemi
inny samochód potrąca go i zabija
w drodze do po nic
człowiek nie widzi tylko rozpoznaje
umarł do poczekaj z truskawką
w trakcie przedrzeźniania mew
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
moja jest tylko śmierć jedyne teraz
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
nie umlę nie umlę
jak się pisze ten przełyk? rodzina
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
czarna cykada chwyta się gałęzi
shah jahan ma na sobie gruby różowy płaszcz
jako śpiewak
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
szpital wszczął odpowiednie procedury
przemieszcza się kura olbrzyma
widelcem po szkle
w języku innym niż ojczysty
znienacka z procy ciśnięty
nie możemy znać wszystkich szczegółów
i lizanie po uchu ministranta
widłoząb miotlasty
widok od dołu
w przebłysku samotności
ukryty w przymrozku
nie gnieć torebki
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
jakie to piękne!
kompletny i jeszcze nieistniejący
to równowartość jednego użycia spłuczki
motyl w postaci cielska
zwierzątorganistapalacz
lśniące od najdroższej prawdy zęby polityków
pod wpływem oczywistego cudu
optymistyczna panna młoda rozjechana przez ciągnik jednak
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
wciąż nie ma końca ani co z tego
ogromny ptak w locie nad czarnymi falami morza
stąd że nie ma żadnego stąd
zgodnie z kodeksem etycznym komisarzy
30 godzin pełzali w kanałach
do góry nogami
każdy szczyt jest wypchany śmiesznością
szkodników pozbywamy się preparatem
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
proszę zamknąć oczy gitarze
dwa miliony polek budzi się
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
przenajświętsza jest msza mijania się na ulicy
w barwach atlético petróleos luanda
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
skulony w fasoli
w zawilcu narcyzowatym
między koloseum a kościołem św. klemensa
ulica: chmura się warkocze
fale uderzają o latarnię wielkości niezapisanej myśli
jechałem na wróbelku jechałem sam
nadleśniczego
za pomocą dzioba
jest to nic takiego a jeszcze bardziej tak niczego
nikt – to moje nazwisko
opowieść to najbardziej trujący konserwant
lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze
jego pan zamarzł kiedy poszedł się wysikać
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
to świetne imię dla psa
jeż czyha w zakonie
w kierunku wskazanym przez policjanta
co to za plac? uduszonych
w której ranny powstaniec bałamuci dziewczynę
lubię zapach domów z których pozostały tylko kominy
a co ma robić kolejarz z grudziądza
rycerz na koninie
w masarni fantazja rozpycha się jak ogień
miejscowość: owrzodzenie sromu
gębice poległych bohaterów 11
podczas wojny grałem w kulki
jest nierozsłowny widnokrąg
i rzeczywiście była bardzo ładna
śmierć – długo się na nią czeka ale warto
snu muszlo nasza
biała kość czarna kość bęben horyzontu
i okazało się że żaba siedzi na kłodzie
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
co 7 sekund
każda rzecz jest żadna
pozwalający zapłodnić samice w mniej niż jedna trzecia sekundy
burzy się jagnię zapina szelki
świetnie jęczy twoja partnerka
– a pani się przepaliło
świat zyskuje wiele dzięki cierpieniu
na środku klatki piersiowej blizna w kształcie orła
fale uderzają o latarnię wielkości za późno
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
aorta brzuszna nieposzerzona
david attenborough poświadcza
na zatopionej w bursztynie pchle
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
o prawidłowej echostrukturze
edukatorka antydyskryminacyjna i herstoryczna
kobieta na kanapie i mężczyzna obok
w pobliżu wybrzeży i dużych cieków wodnych
425 mln lat temu
nie od razu celan rzucił sie do rzeki
w masarni jest jest zatrute perswazantami
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
chodziłam po tamtym świecie
i usiadła w kącie
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
kalafiorowe madonny w doniczkach tv
i/lub przewlekłe samooskarżenia
co o tym myślisz?
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
i taką miałam przygodę
spałam z romanem
skulony w dziurce od klucza
nie jest najgłębszym słowem w ludzkim nie wiedzie nigdzie
niewidzialne łączy świat na części
wkładał ręce do majtek i dotykał krocza
jedno jest pewne
pocałunku trwającego zaledwie 10 sekund
z topoli którą codziennie oglądał miron białoszewski
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest taki ludzki
na trzecim piętrze rośnie las
widząc że nie ma nikogo
w mowie spikerów radiowych w guayaquil
czas to jest nic w kształcie oka
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
ja do rzeźni jadę
w byszewie lub w koronowie
nie napotykając oporu
we wczesnej kredzie
w swej dwulicowej podłości
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
czeluść ma na imię oklaski
08:41:02.825 ® wysoki krzyk
czas to most zwodzący
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
bono poprowadzi mnie do ołtarza
co to za ścieżka? strąconych
55 milionów lat świetlnych od nas
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
spadł na nią samobójca
na poziomie subatomowym
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
z niebieskimi lampasami po bokach
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
nie patrz na świat językiem zdychaj
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
wielkości niezapisanej myśli
słowa wdychają się przez inne
czas to jest nic do wszystkiego
człowiek służy też do podlewania ziemi
wielkości wiatru zdeptanego z szyby
kamień ma miejsce w oku
historia wyzionęła ducha na pastwisku kiedyś
co to za światło? podarte
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
prześcieradło się po nim lepi
chuj odziedziczył naród
mucha spaceruje po blacie stołu
samotność krzepnie podczas zbierania słów
pobłogosław też naszą sól
w kierunku macicy
dwie dłonie wąż obok węża
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
mekong przepływa między innymi
brud podgląda cię przez mydła
wśród 266 papieży
pewna mucha ścigała witkacego
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest taki ludzki jak śmierć
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
nic jest ciekawsze niż ja
08:41:03.455 ® kurwa!
srebrnokulawy
wyobraźnia jest lepsza od boga
jej rozwiane włosy splatają się z końską grzywą
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
szyiccy bojownicy zatykają uszy
zawsze nas coś omija
kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno
kwiaty plują
koza spoglądajaca na drzewo
drogą polna
jest już w samborze
innym razem gdy jechałem przez warszawę w myślach
ja w trakcie podchodzania do lądowania w krwistym kisielu sławy
również wystaje z każdej rzeczy
wartość tuczna i rzeźna
grzech masturbacji jest wśród zwierząt powszechny
co to za pętla? rozwiązanie
igła w oko puka
z powodu pandemii koronawirusa
oczko mi poszło
z turkusowym kamieniem
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
najlepsze myśli przychodzą piechotą
jakże próżni są w moich oczach wszyscy pracujący
daleko mu do spiewu płetwali
wąs wchodzi do rzeki wraca zadbana kukurydza
czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość
społeczeństwo to zakała ludzkości
krowa stół i oklaski to najfajniejsze zwierzęta
co to za utwór? pole min
formalności ciągnęły się latami
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
mruga pogrzebacz
podasz mi wolną wolę?
w dziurawcu kosmatym
na przedramieniu lewej ręki
mamy siekiery będziemy improwizować
patelnia wyglądająca jak żywa
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
co to za brzeg? zmielonych
umarł do posuń się trawie
wypełniony treścią ropną
a duchowni patrząc na to onanizowali się
pyskaty krucyfiks
w pomidorowej
choć bez większych sukcesów
a importerom też się nie chce
na odludziu w wynajętym domku nieopodal plaży
są światła widzialne i nie
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
czas leci z taśmy w mgnieniu oka
obsesyjnie myjąc ręce
inne problemy miał stefan jaracz
i przez osiem dni każesz im chodzić po obozach śmierci
odpowiedź przyszła we śnie
na instagramie
mam oczy mam lęk mogę zabijać
w jednym z prywatnych żłobków
obywatele istnieją by służyć państwu
w cenie kawalerki w wałbrzychu
panie i parawany
małpa śpiewająca na drzewie
miałam kiedyś fana w finlandii
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
na wysokości ja
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
krawiec w postaci ulewy
w gruncie rzeczy człowiek dzieje się tylko po to
bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź
karuzele lodowe były na mazurach popularne przed wojną
na mnie też pora
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
teofan grek maluje koronkowe majtki
i węże w świątyniach
w której znajdował się inny samiec
a początek nie ma końca
funkcjonariusze wyposażeni w specjalne kombinezony ochronne błyskawicznie pojechali na miejsce zdarzenia
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
w wężymordzie niskim
jego pierwszym pokarmem są odchody innych
bóg nie do oderwania od wszy
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem –
wielkości grudki anegdot
lub zdzielony toporem z zasadzki
tylko boks zbliża ludzi
bezbrzeżna łódko
o ośmiu wargach
kartonowa pomarańcz na przedmieściach wanien
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
z ręką na sercu
zgodnie ze wskazówkami zegara i przeciwnie
w koninkach skręcić w prawo w drugą przecznicę za mostem
za plecami nic
język chroni również stopy przed wilgocią
w poziewniku szorstkim
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
– to najpewniejsi laureaci oscarów
powinniśmy zbudować świat na piasku
pośród pełnych krokodyli potoków
jabłonki wychodzą z nor
przez nieszczelne i przestarzałe rurociągi
postacie oddechu zbyt pewne ptaki
kręta jest pieśń legionów
dwóch to już tłum bezgłowie
bóg nie wie którą wargą się przykryć
a do tego pięknie gra na pianinie
z przedhomerowską mytów głębią
a kiedyś podczas ceremonii zaślubin zgwałcił zarówno pannę młodą jak i
i drobne konkrementy żółciowe
przed wieloma uśmiechami
dlatego że nie ma żadnego dlatego
bo tak jest najprościej
minęliśmy drogi
w kompletnej ciemności pod wodą
ma postać kuli i w niczym nie jest podobny do człowieka
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
sromotnik bezwstydny
innego ratunku nie ma
osłupiała rzeko
umarł do wieprzowa za chwilę
pomachajcie tatusiowi
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
porostnica wielokształtna
w szyfonowej sukni
a on was wyzwoli
jej usta są okrągłe całkiem pozbawiane sierści
jest taki pociąg dlaczego
dążąc do doskonałości
(pomijam totalne rudery i te w których tajki chodzą ubrane)
szklany krokodyl pięknieje w popłochu
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
osoby z szerszymi ramionami postrzegają drzwi jako węższe
ςɔ
przez trojańskie pola
smród to marka gówna uśmiech człowieka
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
– powiedziała sołtys głogusza
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
minęliśmy zdarzenia
dźwig do suszenia sutann
jestem królem wysypisk nogi śmierdzą mi jak zorza
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest
ból umarł i życie straciło sens
z łodzi tonącej na morzu egejskim
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty
mistrz olimpijski ściągnął koledze spodnie
ręka sunie po udzie
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
w ośrodku dla uchodźców
co roku nad rzeką loretojako
siedmiu admirałów i feldmarszałek
w masarni człowiek człowieka boli
jest tylko jak – jak zwał tak zwiał
autor idzie ulicą smoczą
występuje w szpinaku
w uśmiechu poręcznym
kilogram grochu kosztuje wnękę
odra zabiła matkę
na peronie w ghaziabadzie
strój do zarządzania łzą
najważniejsze to zwłoki nieistotnego
pęcherz moczowy o gładkich zarysach
za 15 kilogramów kiełbasy
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
tylko oczy patrzące donikąd widzą jasność ponad ich miarę
pisała po latach w notesiku pod hasłem
na greckich wazach
kosmos ma miejsce w lupie
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
i wszystkie noże posmarowane jodyną
w trędowniku omszonym
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
podczas wojny ścierałem pot z czoła
a co tu rozumieć?
masz twarz jesteś celem
świat zaczyna się zawsze więc zjawia za późno
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
tylko wiatr nas spina
która oświadczyła w obecności świadków
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
gdzie popadnie
dawniej pierogi będą niebieskie i pierzeje
biologiinoszowynurek
a we wsi celiny syn znalazł na polu pod lasem
w milczenie zawinięte
w podmiejskiej kolejce
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
i od spodu dokręć nakrętkę
gdyby miał imię nie byłby już sobą
kto jest ojcem dżdżu?
w toalecie publicznej w tokio
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
nieziemskiej urody
ze stali niepojętej
traktor wyrównuje piasek na plaży
siateczka dla pana?
spada w górę
miejscowość: wypadanie macicy i pochwy
kuba rozpruwacz – baryton
i zmierza w kierunku nieobranym
stąpa po mandolinie
albrecht dürer płynie na zelandię
raz na zawsze
w masarni za sławę można kupić siebie
08:41:02.843 ® o jezu!
możliwość wynajmu sal
ulica: kulig prowadzi łodygę
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
karaluch ciepły jabłkowy
bagnista ujada rzęsa
ostentacyjnie demonstrując oszołomionemu widzowi muskularne ramiona
że robimy kupę jest ważniejsze niż to że rodzimy dzieci
musi pan wypełnić ten druczek
z kolei w utworach atonalnych
statystyczny polak odwiedza filharmonię
w miejsce agnieszki osieckiej
nie potrafimy odróżnić fikcji od rzeczywistości
papież franciszek zakłada kask
i tego się trzymaj
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
śnieg wymiotuje
drapieżny zemdlał tygrys
doradca klienta z funkcją sprzedaży
w postaci rosy
na sam widok pruskiej piechoty w żelaznym spokoju ruszającej do ataku
do obrywania liści posągom
do ich parafii trafił zboczeniec
z zakażonym z łomży
ścieżki plączą się we wszystko
na resztę śmierci nie starczy
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
stół pomalowany w piżamę
górując w tym aspekcie nad słowem dupa
dziś to baśń bez dna
zabiłem swojego ojca jadłem ludzkie mięso i
powiesiła się
w porządku własnym
jest są bogiem zwyczajnie bezgłowym
a potem zamilkł
800 razy na sekundę
światła krwią
idiota wyje pomidory
sarna spotyka sarnę
na tylnych łapach
wielkości za późno
szympanse przeglądają się w oknach
dostojnik z poziomką w ustach we flaku
niemowlęta leciały wielkim łukiem w powietrzu a my strzelaliśmy do nich w locie
mieszkamy w przedziale węgla
nurek składany nikomu
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
jakie pytanie taka krew
08:41:02.174 ® niski krzyk
inkasent – odpowiedzieć
3202 językami
inną postać tli się w każdej postaci
na linii lewki – hajnówka
biegnie po wewnętrznej powierzchni skalistej kości skroniowej
strzępek błyszczący
muskularny zad
plemniki dojrzewają w najądrzach
odrzutowce pokradli
nie do oderwania od pustki
na placu św piotra
lubię kiedy tak na mnie patrzysz
dziecko i narośl
grzyb rośnie przyszłość wciąga powietrze
na ziemi rośnie obecnie około 3 bilionów drzew
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
myśl mieszka drobinkami nigdy
i kajmany pozwalające unosić się prądom
kłamstwo zaczyna się od podobnego
na jedno futro idzie 90 norek
w czerwonej pieczarze
biegnie przez grząski jesienny las
koniec przebiega najpierw
+ zamieńmy się pokrzywami
fale uderzają o latarnię wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
wysoki sąsiedzie
szkoda mi czasu na honor
nie do oderwania od mroku
dzieje kostiumu kąpielowego przez stulecia okrywał mrok
praca czyni kopią
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
pośród lodów arktyki
na pokładzie zaginionego samolotu mh370
kryjąc się za ścianami i strzelając na oślep
w czasie wytrysku
pan jaszus na krawacie przez alpy
fale uderzają o latarnię
leżał owad w locie
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
na rzece tag spowitej poranną mgłą
łotr na apostole uchylając powiekę
po przejściu krasnoludków odkryła się kurtyna
mężczyzna leży płasko na brzuchu kobiety
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
oczy kawek są niemal białe
lub zabawiają w inny sposób
a pan daleko?
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
gdy słoń jest zmartwiony
tramwajem zarosłe
krzywda to myśl do strzepnięcia
po północnej stronie krateru schröter
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
na koniu z biało czerwoną flagą
umarł do deszczu przy stajni
istnieje grad
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
by podtrzymać łączność z własnymi ja
pociąg prowadzi grupę wagonów
świat ma tylko dwie dłonie
a dlaczego jest do czego?
a zastosowanie heteroseksualnej matrycy dodatkowo wali po oczach
na połamanym krześle
(czyt. albin)
kurz śpi na talerzu i pogrzebie
w nieprzeniknionym lesie bwindi
przy wsparciu fundacji im róży luksemburg
mona liza była psem
stalin śpiewał w chórze cerkiewnym
w biedronce na umschlagplatzu
większe samce stają się samicami szybciej
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
może schowamy się w szafie
musisz to zobaczyć
jaki trup z pana wyrośnie?!
masz imię – jesteś fikcją
nierzetelny przegląd instalacji przyczyną śmierci sprzątaczki
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
przez 55 tuneli i po 196 mostach
i nazywał się pierwotnie bittner
i pieśni syberyjskich włóczęgów
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
wiesz co się dziś stało?
za pomocą gdyby
w obcisłej spódnicy
co 20 minut w indiach
pozyskanie drewna w lasach państwowych corocznie zwiększa się w sposób naturalny
mrugając ok 15-20 razy na minutę
(mają po kilka potrąconych i rozdartych na nigdy oczu)
najprawdopodobniej jednorazowego użytku
który prawdopodobnie molestował swoją wnuczkę w gminie miłakowo
tylko błędy są moje tylko szczątki niepowtarzalne
i szczypiące trawę jelenie
bóg i nic pochodzą z tych samych mięs
szanowna pierwsza damo
oświęcim to była igraszka
z niegojącą się raną pachwiny
twarzą ostemplowany
brzegiem i krwią
trzonopłetwe robią ostatnie zdjęcia wsiadają do autokaru
dantejskie sceny w tesco
w południe drzewa wymieniały się liśćmi
pies połknięty w powietrze
dziurawy fortepian widzi
następnie wszyscy zamieszkali w australii
po kalahari przechadza się
wandale podlewają kwiatki
kto zdechnie wcześniej?
którego fizycy poszukują od lat
zamierzali zabić matkę – polkę
niejaka panna serda uwodzi narybek filmowy na sposób lesbijski
poszedłałem do kościoła stać w sumie
przejechany przez czołg
nic nie trwa jest
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
i inne niepodobne
kropla przerywa węgorza
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
pokrzywie dłoń wyrasta
taka jest sprawiedliwość
żadnego teraz żadnego nigdy