biała nerwicy

biała kość czarna kość bęben horyzontu czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie wciąż nie ma końca ani co z tego funkcjonariusze wyposażeni w specjalne kombinezony ochronne błyskawicznie pojechali na miejsce zdarzenia ψ inne siostry też biły masz twarz jesteś celem tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć a zastosowanie heteroseksualnej matrycy dodatkowo wali po oczach człowiek służy też do podlewania ziemi w kierunku wskazanym przez policjanta ×/:. piękno ostatnim człowiekiem na ziemi początek świata jest wszędzie dźwig do suszenia sutann autor idzie ulicą smoczą we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe i/lub przewlekłe samooskarżenia górując w tym aspekcie nad słowem dupa fale uderzają o latarnię wielkości niezapisanej myśli potwór przysięga obsesji pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów w koninkach skręcić w prawo w drugą przecznicę za mostem i topi się amédée fale uderzają o latarnię najważniejsze to zwłoki nieistotnego z łodzi tonącej na morzu egejskim nie patrz na świat językiem zdychaj nie od razu celan rzucił sie do rzeki przebiega przez odludzie w tłumie pośród pełnych krokodyli potoków społeczeństwo to zakała ludzkości trzonopłetwe robią ostatnie zdjęcia wsiadają do autokaru nigdzie dociera wszędzie przed czasem ale nigdy tego nie robią w laosie – piersi co to za plac? uduszonych kamień ma miejsce w oku istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy w przerwach między oglądaniem corridy może patrzeć we wszystkich kierunkach naraz na peronie w ghaziabadzie świat nabiera sensu przez ślepe uczynki i topi się adèle na jedno futro idzie 90 norek i topi się hélène krzesło płynie drogą zanim kończy się nos istnieje grad i topi się marlène biła go parasolką niewidzialne łączy świat na części fale uderzają o latarnię moja jest tylko śmierć jedyne teraz który świetnie uruchomił rafała grzyba to równowartość jednego użycia spłuczki siedmiu admirałów i feldmarszałek zabiłem swojego ojca jadłem ludzkie mięso i panie i parawany w zawilcu narcyzowatym świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest następnie wszyscy zamieszkali w australii przy wsparciu fundacji im róży luksemburg marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym ma miejsce w proszku lubię kiedy pupa wystaje ci z wody dantejskie sceny w tesco stratunku! umarł do deszczu przy stajni zdjęcie ryja albo cipy ||||||||||||||| praca czyni kopią w miłości najpiękniejsze jest to że mija gdy słoń jest zmartwiony szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny – to jest wolność! chcesz żebym wzięła do ust? ból umarł i życie straciło sens świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest taki ludzki jak śmierć na mnie też pora może schowamy się w szafie wykonaną z lisa |||||||||||||| fale uderzają o latarnię wielkości za późno niejaka panna serda uwodzi narybek filmowy na sposób lesbijski i od spodu dokręć nakrętkę ||||||||||||||||||| pozwalający zapłodnić samice w mniej niż jedna trzecia sekundy salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie i topi się maïté nie stoimy ze światem twarzą w twarz | śnieg przyszywa się śniegiem rozcina jeśli nieznajomy zaskoczony kobietę podczas kąpieli w miejsce agnieszki osieckiej prawda jest tak szybka że odpowiedź przyszła we śnie i topi się inès ϑ biegnie po wewnętrznej powierzchni skalistej kości skroniowej minęliśmy drogi nic jest ciekawsze niż ja w ośrodku dla uchodźców – a pani się przepaliło co 20 minut w indiach pocałunku trwającego zaledwie 10 sekund człowiek jest w sobie tylko z lotu ptaka w poziewniku szorstkim jeżeli po przekrojeniu wędlina błyszczy się i mieni kolorami tęczy a do tego pięknie gra na pianinie bono poprowadzi mnie do ołtarza dlatego że nie ma żadnego dlatego |||||||||||||||||||| na koniu z biało czerwoną flagą dwa miliony polek budzi się we wczesnej kredzie ||||||||||| obsesyjnie myjąc ręce i spuścił mi się na sukienkę i zawadził łapą o cyngiel na rzece tag spowitej poranną mgłą chwila jest żadną cząstką czasu czas się w nas umówił z nikim i dzień oddechu (29 maja) olbrzymia broda torpedą umarł do poczekaj z truskawką na poziomie subatomowym o jaskrawym żółto-czarno-niebieskim ubarwieniu a dlaczego jest do czego? nazwy świń zawierają trzy następujące komedie kreteńskie na wysokości ja posolimy męża siekierą wielkości za późno i topi się pélagie historia wyzionęła ducha na pastwisku kiedyś tylko wiatr nas spina co to za ścieżka? strąconych 08:41:02.174 ® niski krzyk mam oczy mam lęk mogę zabijać na przedramieniu lewej ręki koniec przebiega najpierw której nie widać żadnym okiem na zatopionej w bursztynie pchle szwedzi na kaczki wołają anka podczas wojny grałem w kulki 800 razy na sekundę w hołdzie poległym na wszystkich wojnach pozyskanie drewna w lasach państwowych corocznie zwiększa się w sposób naturalny mekong przepływa między innymi przez 55 tuneli i po 196 mostach by podtrzymać łączność z własnymi ja ≈1. fale uderzają o latarnię wszystko się wyjaśni po czasie nikomu w pomidorowej znaleźli noworodka przy hurtowni indyków co helmholtz stara się objaśnić w następujący sposób i topi się thérèse zgodnie z kodeksem etycznym komisarzy czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce przygnieciony 30-metrowym krzyżem świat zaczyna się zawsze więc zjawia za późno i taką miałam przygodę i topi się léa z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym ścieżki plączą się we wszystko to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu w swej dwulicowej podłości miałam kiedyś fana w finlandii co to za utwór? pole min światło wznika i nie po kolei jego pan zamarzł kiedy poszedł się wysikać którego fizycy poszukują od lat ceglane gardło schody głuche – powąchaj mnie w masarni za sławę można kupić siebie widelcem po szkle ||||||||| 08:41:02.825 ® wysoki krzyk 08:41:03.455 ® kurwa! są jeszcze wiece do zdrapywania łez po wyciągnięciu ich z pieca – powiedziała sołtys głogusza kręta jest pieśń legionów i topi się noémie i chwyta się nagich chłopców jedność nigdy się nie zapina innym razem gdy jechałem przez warszawę w myślach kłamstwo zaczyna się od podobnego jak się pisze ten przełyk? rodzina wiesz co się dziś stało? ale jest snem edukatorka antydyskryminacyjna i herstoryczna pan jaszus na krawacie przez alpy bóg nie wie którą wargą się przykryć który prawdopodobnie molestował swoją wnuczkę w gminie miłakowo jabłonki wychodzą z nor ||| koleją 8 tygodni samolotem 12 lat na sofie śpi całkowicie naga kobieta myśl mieszka drobinkami nigdy nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce umarł do posuń się trawie nie gnieć torebki brud podgląda cię przez mydła restauracja zatrudni dziewczynę na stanowisko wydawka gębice poległych bohaterów 11 najprawdopodobniej jednorazowego użytku która oświadczyła w obecności świadków |||||||||||| fale uderzają o latarnię mucha spaceruje po blacie stołu najważniejsze to zwłoki nieistotnego 3202 językami i topi się danièle wdziewana pod ornat grzech masturbacji jest wśród zwierząt powszechny widok od dołu czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele) na resztę śmierci nie starczy przez co najmniej milion lat drapieżny zemdlał tygrys czas to jest nic do wszystkiego sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego przenajświętsza jest msza mijania się na ulicy w kompletnej ciemności pod wodą 100 000 plików z pornografią dziecięcą co o tym myślisz? a mniejsze wchodzą do środka (czyt. albin) prawda to to czego nie da się poprawić najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki nie potrafimy odróżnić fikcji od rzeczywistości choć bez większych sukcesów miejscowość: wypadanie macicy i pochwy z zakażonym z łomży zakładają kartaginę ¡¡∅ kosmos ma miejsce w lupie staje się wielką szansą dla świata marketingu ma skórkę w środku czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa na półmisku z rybami wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego fale uderzają o latarnię nie umlę nie umlę podczas wojny ścierałem pot z czoła nic nie musisz doradca klienta z funkcją sprzedaży skulony w dziurce od klucza |||| świat ma tylko dwie dłonie i topi się dorothée anonim rakietą chwiejną ze wschodu nadciąga trzech mężczyzn w kominiarkach i topi się thècle na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych w której ranny powstaniec bałamuci dziewczynę 08:41:02.843 ® o jezu! mona liza była psem słowa wdychają się przez inne pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się dokładnie mówiąc – z około 80 milisekundowym opóźnieniem |||||||||||||||||| szyiccy bojownicy zatykają uszy największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica karaluch ciepły jabłkowy agrest pada spada w górę obłoki łajna jest już w samborze jakże próżni są w moich oczach wszyscy pracujący sumerowie grają na lirze i topi się geneviève wchodzi do wanny a importerom też się nie chce moje imię znaczy ten który chowa się za walizką nigdy nie wraca na swoje miejsce w biedronce na umschlagplatzu większe samce stają się samicami szybciej szkoda mi czasu na honor mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna fale uderzają o latarnię nic nie trwa jest w wężymordzie niskim gwieździe wypadł ząb na wizji jest najciemniejszą z materii na moście brooklińskim podczas śnieżycy jestem królem wysypisk nogi śmierdzą mi jak zorza kartonowa pomarańcz na przedmieściach wanien wszędzie nikogo pełno kobieta siedząca na kolanach mężczyzny świetnie jęczy twoja partnerka cieniów poutrącanych – 4 |||||||||||||||| fale uderzają o latarnię czas się w nas umówił z nikim na ziemi rośnie obecnie około 3 bilionów drzew zostawił klucz w drzwiach w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy idiota wyje pomidory jeleniogórski sanepid prosi o kontakt kryjąc się za ścianami i strzelając na oślep fale uderzają o latarnię ścieżki plączą się we wszystko bóg to przypadek nieskończenie bezimienny do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie los się do nikogo uśmiecha dlaczego jednak koty nie pożerają myszy? uderzy w nas wielki obłok magellana będą ludzie z nikogo gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni © z którego nic się patrzy na odludziu w wynajętym domku nieopodal plaży z powodu pandemii koronawirusa z przedhomerowską mytów głębią czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość i kajmany pozwalające unosić się prądom nie napotykając oporu fale uderzają o latarnię najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie jamnik tenorem urzędu .•° ≈2. kontrast szkodzi słodyczy krzywda to myśl do strzepnięcia nic nie trwa jest fale uderzają o latarnię jest tylko jak – jak zwał tak zwiał dziurawy fortepian widzi kilogram grochu kosztuje wnękę co roku nad rzeką loretojako i dwie kobiety na wsi (1954) mężczyzna całujący kobietę w obnażone ramię też przeźroczysty jechałem na wróbelku jechałem sam tylko oczy patrzące donikąd widzą jasność ponad ich miarę świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest taki ludzki skulony w fasoli człowiek widzi tylko to co potrafi nazywać nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty fale uderzają o latarnię na wysokości ja pociąg prowadzi grupę wagonów węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach i topi się géraldine znienacka z procy ciśnięty zwierzątorganistapalacz w mowie spikerów radiowych w guayaquil statek czekał ale był z mydła w gruncie rzeczy człowiek dzieje się tylko po to ||||||||||||||||||||| czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik wspina się na szczyt seegrube siateczka dla pana? jest nierozsłowny widnokrąg lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia w tle głowa heblowana na urząd ona jednak miała lepszy sposób język chroni również stopy przed wilgocią łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana ma postać kuli i w niczym nie jest podobny do człowieka po przejściu krasnoludków odkryła się kurtyna a we wsi celiny syn znalazł na polu pod lasem język jest narządem do tykania nietoperzom pozwolono obserwować inne nietoperze mieszkamy w przedziale węgla a potem zamilkł i topi się valérie za pomocą dzioba nie do odróżnienia od kropek i przecinków lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów narobiłam krzyku czas to most zwodzący śmigło uderzyło w głowę 4-latka widok od góry spadł na nią samobójca z czystym sumieniem i przez osiem dni każesz im chodzić po obozach śmierci lub pogryzie ją pies czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu czas leci z taśmy w mgnieniu oka na greckich wazach wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba inne problemy miał stefan jaracz bóg i nic pochodzą z tych samych mięs w cenie kawalerki w wałbrzychu ostentacyjnie demonstrując oszołomionemu widzowi muskularne ramiona że robimy kupę jest ważniejsze niż to że rodzimy dzieci w masarni jest jest zatrute perswazantami umarł do wieprzowa za chwilę moje imię znaczy ten na którym stały taczki łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę jego pierwszym pokarmem są odchody innych co to za światło? podarte fale uderzają o latarnię początek świata jest wszędzie 45 ciosów w głowę cegłą zawiniętą w pończochę postacie oddechu zbyt pewne ptaki biologiinoszowynurek bądź co bądź dwie dłonie wąż obok węża ciała w wazonie żadnego teraz żadnego nigdy lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze co to za pętla? rozwiązanie inna wersja śmierci empedoklesa wygląda tak |||||||||| 30 godzin pełzali w kanałach a co ma robić kolejarz z grudziądza kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury strój do zarządzania łzą zawsze ludzie tego nie pojmują w paryżu dziewczyny mają subtelniejszy styl i rzeczywiście była bardzo ładna papież franciszek zakłada kask + zamieńmy się pokrzywami stąpa po mandolinie i topi się bènèdicte oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń w chinach – stopy co 7 sekund lubię kiedy ręcznik zsuwa się na podłogę samotność krzepnie podczas zbierania słów lub zabawiają w inny sposób nikt – to moje nazwisko wyobraźnia jest lepsza od boga masz kształt – jesteś wersją chuj odziedziczył naród w masarni człowiek człowieka boli i topi się aimèe nie umlę nie umlę tylko błędy są moje tylko szczątki niepowtarzalne w nieprzeniknionym lesie bwindi w jednym z prywatnych żłobków jednej z siedmiu kelnerek albatrosa kobra nacina przyjęcie w pobliżu wybrzeży i dużych cieków wodnych imiona przywiązują nas do budy wielkości niezapisanej myśli ||||||||||||| wielkości wiatru zdeptanego z szyby statystyczny polak odwiedza filharmonię w masarni fantazja rozpycha się jak ogień a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył nadleśniczego i topi się régine formalności ciągnęły się latami lubię zapach domów z których pozostały tylko kominy kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna zamierzali zabić matkę – polkę minęliśmy zdarzenia człowiek to jest nikt przed tobą masz imię – jesteś fikcją nie możemy znać wszystkich szczegółów lśniące od najdroższej prawdy zęby polityków oczy kawek są niemal białe z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie do ich parafii trafił zboczeniec i znoszą 562 miliardy jaj rocznie w byszewie lub w koronowie ||||||| powinniśmy zbudować świat na piasku w dziurawcu kosmatym inny samochód potrąca go i zabija a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie? podnieś go to ptak osoby z szerszymi ramionami postrzegają drzwi jako węższe (pomijam totalne rudery i te w których tajki chodzą ubrane) i topi się ségolène przejechany przez czołg a kiedyś podczas ceremonii zaślubin zgwałcił zarówno pannę młodą jak i w której znajdował się inny samiec każdy punkt widzenia jest tak samo dobry miejscowość: krwotok z dróg rodnych fale uderzają o latarnię stąd że nie ma żadnego stąd w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego ∞° stół pomalowany w piżamę zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki stąd że nie ma żadnego stąd nic jest tempem świata niebo ma ptaki na głowie fale uderzają o latarnię nic nie musisz krowa stół i oklaski to najfajniejsze zwierzęta możliwość wynajmu sal || po kalahari przechadza się matka z buska z wąsami pod łóżkiem w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany na środku klatki piersiowej blizna w kształcie orła wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego oświęcim to była igraszka kompletny i jeszcze nieistniejący 10 dag marchwi w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty fale uderzają o latarnię i pieśni syberyjskich włóczęgów osłupiała rzeko czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru z topoli którą codziennie oglądał miron białoszewski jej usta są okrągłe całkiem pozbawiane sierści w języku innym niż ojczysty jaki trup z pana wyrośnie?! ulica: chmura się warkocze fale uderzają o latarnię autor idzie ulicą smoczą dzieje kostiumu kąpielowego przez stulecia okrywał mrok lub zdzielony toporem z zasadzki kupiłałem dom będę kroczyć dzieci szkodników pozbywamy się preparatem i węże w świątyniach pies połknięty w powietrze i topi się frédérique za 15 kilogramów kiełbasy gdyby miał imię nie byłby już sobą a on was wyzwoli poszedłałem do kościoła stać w sumie z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę mrugając ok 15-20 razy na minutę za pomocą gdyby bo tak jest najprościej kto jest ojcem dżdżu? opowieść to najbardziej trujący konserwant do mądrości się przytrafia jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności ||||| dawniej pierogi będą niebieskie i pierzeje a morze stoi na pietruszkowych nóżkach jej rozwiane włosy splatają się z końską grzywą na pokładzie zaginionego samolotu mh370 z ręką na sercu mucha spaceruje po blacie stołu odrzutowce pokradli |||||||| fale uderzają o latarnię a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie? i tego się trzymaj resztę niszcz szpital wszczął odpowiednie procedury optymistyczna panna młoda rozjechana przez ciągnik jednak to świetne imię dla psa wśród 266 papieży musi pan wypełnić ten druczek pewna mucha ścigała witkacego najlepsze myśli przychodzą piechotą jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść istnienie jest słowem któremu w pałacu buckingham (dziś szczecin) śmierć – długo się na nią czeka ale warto każdy rodzi się i umiera na własnym zboczu w toalecie publicznej w tokio w południe drzewa wymieniały się liśćmi bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź niemowlęta leciały wielkim łukiem w powietrzu a my strzelaliśmy do nich w locie w rabce jest bardo i droga do ponic miejscowość: owrzodzenie sromu czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie? w tle głowa zamieszczona w studni ulica: kulig prowadzi łodygę zsiada z roweru w trędowniku omszonym i okazało się że żaba siedzi na kłodzie fale uderzają o latarnię minęliśmy zdarzenia w porządku własnym czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny dążąc do doskonałości nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz nie jest najgłębszym słowem w ludzkim nie wiedzie nigdzie na samoa – pępek karuzele lodowe były na mazurach popularne przed wojną jako śpiewak fale uderzają o latarnię bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź i topi się aurèlie co to za brzeg? zmielonych umarł do niebieskookiej nawieźli |||||||||||||||||||||| monet / żetonów z automatów wychowawca – to najpewniejsi laureaci oscarów nie stroi a to my zgodnie ze wskazówkami zegara i przeciwnie występuje w szpinaku i nazywał się pierwotnie bittner i lizanie po uchu ministranta kurz śpi na talerzu i pogrzebie oczko mi poszło i zmierza w kierunku nieobranym jest tylko jak – jak zwał tak zwiał wielkości grudki anegdot stalin śpiewał w chórze cerkiewnym wszystko jesteśmy tylko spójnikami kto zepsuł ciemność? na trzecim piętrze rośnie las przed wieloma uśmiechami czas to jest nic w kształcie oka szanowna pierwsza damo w barwach atlético petróleos luanda kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów świat zyskuje wiele dzięki cierpieniu wysoki sąsiedzie i usiadła w kącie w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi + 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 ja potem dyskretnie wypluć lub przełknąć spałam z romanem pobłogosław też naszą sól ||||||||||||||||| tylko boks zbliża ludzi wszystko się wyjaśni po czasie nikomu lubię kiedy tak na mnie patrzysz traktor wyrównuje piasek na plaży wieża debiutuje w hordzie zrozumienie nie jest swojskim doznaniem – jest to nic takiego a jeszcze bardziej tak niczego tak nadchodzi nigdy z niebieskimi lampasami po bokach obserwuje teren z ukrycia i topi się cécile najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie pisała po latach w notesiku pod hasłem lub 1 listopada 1880 w kutnie mężczyzna całujący kobietę w kącik ust /// bezbrzeżna łódko a co tu rozumieć? fale uderzają o latarnię nic jest ciekawsze niż ja dostojnik z poziomką w ustach we flaku wkładał ręce do majtek i dotykał krocza |||||| fale uderzają o latarnię dlatego że nie ma żadnego dlatego a duchowni patrząc na to onanizowali się między koloseum a kościołem św. klemensa jakie pytanie taka krew dwóch to już tłum bezgłowie w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami każdy szczyt jest wypchany śmiesznością pobiegłam za nim na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź moja jest tylko śmierć jedyne teraz w pobliżu macedońskiej wsi tabanovce idzie wzdłuż płotu zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo piła olbrzyma weryfikuje do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych ɷ nierzetelny przegląd instalacji przyczyną śmierci sprzątaczki w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż inkasent – odpowiedzieć kuba rozpruwacz – baryton z kolei w utworach atonalnych drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu prześcieradło brzmi hodowlą but cebulowy nerwicy