początek uśmiecha

początek świata jest wszędzie czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce jakie pytanie taka krew karaluch ciepły jabłkowy

fale uderzają o latarnię wielkości niezapisanej myśli po kalahari przechadza się

nie od razu celan rzucił sie do rzeki pewna mucha ścigała witkacego czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru inna wersja śmierci empedoklesa wygląda tak w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego pozyskanie drewna w lasach państwowych corocznie zwiększa się w sposób naturalny papież franciszek zakłada kask gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni i topi się amédée

fale uderzają o latarnię dlatego że nie ma żadnego dlatego chuj odziedziczył naród mucha spaceruje po blacie stołu język chroni również stopy przed wilgocią na trzecim piętrze rośnie las to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu widok od dołu

do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele) ale nigdy tego nie robią

bono poprowadzi mnie do ołtarza kryjąc się za ścianami i strzelając na oślep kobra nacina przyjęcie wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba może patrzeć we wszystkich kierunkach naraz brud podgląda cię przez mydła

piła olbrzyma weryfikuje pośród pełnych krokodyli potoków nie potrafimy odróżnić fikcji od rzeczywistości w cenie kawalerki w wałbrzychu a on was wyzwoli kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów i topi się aurèlie w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym

fale uderzają o latarnię węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie w koninkach skręcić w prawo w drugą przecznicę za mostem przebiega przez odludzie w tłumie ona jednak miała lepszy sposób jaki trup z pana wyrośnie?! imiona przywiązują nas do budy bezbrzeżna łódko największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica

każdy punkt widzenia jest tak samo dobry w trędowniku omszonym koleją 8 tygodni samolotem 12 lat skulony w dziurce od klucza w biedronce na umschlagplatzu na zatopionej w bursztynie pchle do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie pan jaszus na krawacie przez alpy siedmiu admirałów i feldmarszałek sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego umarł do wieprzowa za chwilę

fale uderzają o latarnię moja jest tylko śmierć jedyne teraz w której znajdował się inny samiec 08:41:02.825 ® wysoki krzyk z łodzi tonącej na morzu egejskim dążąc do doskonałości na pokładzie zaginionego samolotu mh370 nic jest ciekawsze niż ja są jeszcze wiece do zdrapywania łez narobiłam krzyku

jeleniogórski sanepid prosi o kontakt dawniej pierogi będą niebieskie i pierzeje

fale uderzają o latarnię bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź

fale uderzają o latarnię stąd że nie ma żadnego stąd w kompletnej ciemności pod wodą jako śpiewak koniec przebiega najpierw i/lub przewlekłe samooskarżenia na jedno futro idzie 90 norek chcesz żebym wzięła do ust? lub pogryzie ją pies lubię zapach domów z których pozostały tylko kominy między koloseum a kościołem św. klemensa

świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest taki ludzki jak śmierć czas to jest nic do wszystkiego i topi się léa 08:41:02.843 ® o jezu! i węże w świątyniach cieniów poutrącanych – 4 każdy szczyt jest wypchany śmiesznością ceglane gardło schody głuche wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego oczy kawek są niemal białe na odludziu w wynajętym domku nieopodal plaży 800 razy na sekundę może schowamy się w szafie

umarł do poczekaj z truskawką oświęcim to była igraszka kto zepsuł ciemność? 100 000 plików z pornografią dziecięcą

wiesz co się dziś stało? przez 55 tuneli i po 196 mostach najprawdopodobniej jednorazowego użytku statystyczny polak odwiedza filharmonię

spadł na nią samobójca osoby z szerszymi ramionami postrzegają drzwi jako węższe dantejskie sceny w tesco moje imię znaczy ten który chowa się za walizką łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki but cebulowy nerwicy jamnik tenorem urzędu co helmholtz stara się objaśnić w następujący sposób w hołdzie poległym na wszystkich wojnach wspina się na szczyt seegrube bóg i nic pochodzą z tych samych mięs po wyciągnięciu ich z pieca wszędzie nikogo pełno

gdy słoń jest zmartwiony i kajmany pozwalające unosić się prądom nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz kręta jest pieśń legionów której nie widać żadnym okiem umarł do deszczu przy stajni w nieprzeniknionym lesie bwindi a co tu rozumieć? jeżeli po przekrojeniu wędlina błyszczy się i mieni kolorami tęczy 30 godzin pełzali w kanałach wielkości wiatru zdeptanego z szyby

fale uderzają o latarnię najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie gębice poległych bohaterów 11 zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki prawda jest tak szybka że nikt – to moje nazwisko masz imię – jesteś fikcją skulony w fasoli w przerwach między oglądaniem corridy kamień ma miejsce w oku postacie oddechu zbyt pewne ptaki

fale uderzają o latarnię nic nie musisz i tego się trzymaj nietoperzom pozwolono obserwować inne nietoperze pociąg prowadzi grupę wagonów lubię kiedy pupa wystaje ci z wody a potem zamilkł czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie lubię kiedy tak na mnie patrzysz a kiedyś podczas ceremonii zaślubin zgwałcił zarówno pannę młodą jak i czas się w nas umówił z nikim z niebieskimi lampasami po bokach karuzele lodowe były na mazurach popularne przed wojną i rzeczywiście była bardzo ładna świat ma tylko dwie dłonie 08:41:03.455 ® kurwa! statek czekał ale był z mydła kobieta siedząca na kolanach mężczyzny co to za światło? podarte traktor wyrównuje piasek na plaży zrozumienie nie jest swojskim doznaniem – i topi się cécile 08:41:02.174 ® niski krzyk i topi się maïté na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych co 7 sekund + zamieńmy się pokrzywami matka z buska z wąsami pod łóżkiem

nie jest najgłębszym słowem w ludzkim nie wiedzie nigdzie jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść mężczyzna całujący kobietę w obnażone ramię w której ranny powstaniec bałamuci dziewczynę w poziewniku szorstkim górując w tym aspekcie nad słowem dupa lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów ból umarł i życie straciło sens umarł do niebieskookiej nawieźli kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna zdjęcie ryja albo cipy z kolei w utworach atonalnych

fale uderzają o latarnię minęliśmy zdarzenia kuba rozpruwacz – baryton choć bez większych sukcesów szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny i usiadła w kącie co to za pętla? rozwiązanie anonim rakietą chwiejną lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia język jest narządem do tykania mam oczy mam lęk mogę zabijać – to jest wolność! kompletny i jeszcze nieistniejący lub zdzielony toporem z zasadzki spada w górę agrest pada

myśl mieszka drobinkami nigdy

jestem królem wysypisk nogi śmierdzą mi jak zorza dwóch to już tłum bezgłowie śnieg przyszywa się śniegiem rozcina – powiedziała sołtys głogusza

zawsze ludzie tego nie pojmują ma postać kuli i w niczym nie jest podobny do człowieka praca czyni kopią podnieś go to ptak bądź co bądź zwierzątorganistapalacz a we wsi celiny syn znalazł na polu pod lasem podczas wojny ścierałem pot z czoła znaleźli noworodka przy hurtowni indyków zabiłem swojego ojca jadłem ludzkie mięso i

lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie

za 15 kilogramów kiełbasy czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość na greckich wazach w gruncie rzeczy człowiek dzieje się tylko po to w pałacu buckingham najważniejsze to zwłoki nieistotnego zakładają kartaginę kto jest ojcem dżdżu? poszedłałem do kościoła stać w sumie opowieść to najbardziej trujący konserwant wieża debiutuje w hordzie formalności ciągnęły się latami niemowlęta leciały wielkim łukiem w powietrzu a my strzelaliśmy do nich w locie spałam z romanem i topi się adèle ulica: chmura się warkocze świetnie jęczy twoja partnerka ścieżki plączą się we wszystko i topi się thècle

jej rozwiane włosy splatają się z końską grzywą musi pan wypełnić ten druczek – a pani się przepaliło samotność krzepnie podczas zbierania słów – powąchaj mnie wkładał ręce do majtek i dotykał krocza

fale uderzają o latarnię najważniejsze to zwłoki nieistotnego i od spodu dokręć nakrętkę kartonowa pomarańcz na przedmieściach wanien w byszewie lub w koronowie – to najpewniejsi laureaci oscarów dlaczego jednak koty nie pożerają myszy? oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń w pobliżu wybrzeży i dużych cieków wodnych na sofie śpi całkowicie naga kobieta zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo szwedzi na kaczki wołają anka w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż

przejechany przez czołg + 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 ja dzieje kostiumu kąpielowego przez stulecia okrywał mrok los się do nikogo uśmiecha a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył która oświadczyła w obecności świadków kłamstwo zaczyna się od podobnego co o tym myślisz? czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu

światło wznika i nie po kolei przenajświętsza jest msza mijania się na ulicy pobłogosław też naszą sól i pieśni syberyjskich włóczęgów

dokładnie mówiąc – z około 80 milisekundowym opóźnieniem czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa nie napotykając oporu z czystym sumieniem chwila jest żadną cząstką czasu (pomijam totalne rudery i te w których tajki chodzą ubrane) doradca klienta z funkcją sprzedaży

fale uderzają o latarnię wielkości za późno we wczesnej kredzie

tylko błędy są moje tylko szczątki niepowtarzalne pies połknięty w powietrze

nie umlę nie umlę a importerom też się nie chce zamierzali zabić matkę – polkę z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury jedność nigdy się nie zapina następnie wszyscy zamieszkali w australii w laosie – piersi staje się wielką szansą dla świata marketingu czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki niebo ma ptaki na głowie za pomocą gdyby czas to jest nic w kształcie oka biła go parasolką ma miejsce w proszku w chinach – stopy bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź jakże próżni są w moich oczach wszyscy pracujący inne siostry też biły pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów autor idzie ulicą smoczą monet / żetonów z automatów wychowawca w południe drzewa wymieniały się liśćmi i topi się ségolène

fale uderzają o latarnię jest tylko jak – jak zwał tak zwiał (dziś szczecin) inkasent – odpowiedzieć miejscowość: krwotok z dróg rodnych

fale uderzają o latarnię ścieżki plączą się we wszystko co to za brzeg? zmielonych nic jest tempem świata wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie w porządku własnym w jednym z prywatnych żłobków krowa stół i oklaski to najfajniejsze zwierzęta tylko wiatr nas spina najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie

i topi się pélagie a mniejsze wchodzą do środka dwie dłonie wąż obok węża mekong przepływa między innymi

fale uderzają o latarnię autor idzie ulicą smoczą jego pierwszym pokarmem są odchody innych przed wieloma uśmiechami do ich parafii trafił zboczeniec nie do odróżnienia od kropek i przecinków co to za ścieżka? strąconych to równowartość jednego użycia spłuczki lśniące od najdroższej prawdy zęby polityków

fale uderzają o latarnię a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie? czas to most zwodzący co 20 minut w indiach kurz śpi na talerzu i pogrzebie mężczyzna całujący kobietę w kącik ust 10 dag marchwi i topi się hélène a do tego pięknie gra na pianinie edukatorka antydyskryminacyjna i herstoryczna dźwig do suszenia sutann kilogram grochu kosztuje wnękę wszystko jesteśmy tylko spójnikami

w języku innym niż ojczysty świat zaczyna się zawsze więc zjawia za późno łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana i topi się frédérique ulica: kulig prowadzi łodygę czas leci z taśmy w mgnieniu oka wchodzi do wanny 3202 językami by podtrzymać łączność z własnymi ja odrzutowce pokradli a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie? za pomocą dzioba i dwie kobiety na wsi (1954) oczko mi poszło

w toalecie publicznej w tokio drapieżny zemdlał tygrys a dlaczego jest do czego? drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu na samoa – pępek w miejsce agnieszki osieckiej

fale uderzają o latarnię początek świata jest wszędzie występuje w szpinaku wielkości niezapisanej myśli nie stoimy ze światem twarzą w twarz z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym i zmierza w kierunku nieobranym możliwość wynajmu sal siateczka dla pana?

zostawił klucz w drzwiach w swej dwulicowej podłości wykonaną z lisa w tle głowa zamieszczona w studni w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany a samobójstwa wśród zwierząt? tak nadchodzi nigdy

i lizanie po uchu ministranta

a morze stoi na pietruszkowych nóżkach funkcjonariusze wyposażeni w specjalne kombinezony ochronne błyskawicznie pojechali na miejsce zdarzenia i topi się aimèe z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie podczas wojny grałem w kulki odpowiedź przyszła we śnie tylko oczy patrzące donikąd widzą jasność ponad ich miarę lub 1 listopada 1880 w kutnie na moście brooklińskim podczas śnieżycy i topi się danièle kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno

fale uderzają o latarnię mucha spaceruje po blacie stołu

na przedramieniu lewej ręki i topi się bènèdicte

i topi się valérie na peronie w ghaziabadzie grzech masturbacji jest wśród zwierząt powszechny w masarni fantazja rozpycha się jak ogień mrugając ok 15-20 razy na minutę ostentacyjnie demonstrując oszołomionemu widzowi muskularne ramiona istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy

i okazało się że żaba siedzi na kłodzie łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę żadnego teraz żadnego nigdy człowiek służy też do podlewania ziemi strój do zarządzania łzą

co roku nad rzeką loretojako prześcieradło brzmi hodowlą z którego nic się patrzy szanowna pierwsza damo gdyby miał imię nie byłby już sobą szpital wszczął odpowiednie procedury

gwieździe wypadł ząb na wizji minęliśmy zdarzenia nie gnieć torebki na rzece tag spowitej poranną mgłą pozwalający zapłodnić samice w mniej niż jedna trzecia sekundy w kierunku wskazanym przez policjanta nic nie musisz ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach wielkości grudki anegdot mona liza była psem 45 ciosów w głowę cegłą zawiniętą w pończochę resztę niszcz jej usta są okrągłe całkiem pozbawiane sierści minęliśmy drogi

fale uderzają o latarnię czas się w nas umówił z nikim co to za utwór? pole min

fale uderzają o latarnię nic jest ciekawsze niż ja na środku klatki piersiowej blizna w kształcie orła

zsiada z roweru inne problemy miał stefan jaracz pobiegłam za nim to świetne imię dla psa z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę krzesło płynie drogą zanim kończy się nos co to za plac? uduszonych na mnie też pora potwór przysięga obsesji biegnie po wewnętrznej powierzchni skalistej kości skroniowej moje imię znaczy ten na którym stały taczki umarł do posuń się trawie

istnieje grad potem dyskretnie wypluć lub przełknąć ale jest snem który świetnie uruchomił rafała grzyba dziurawy fortepian widzi jeśli nieznajomy zaskoczy kobietę podczas kąpieli moja jest tylko śmierć jedyne teraz ma skórkę w środku a zastosowanie heteroseksualnej matrycy dodatkowo wali po oczach idzie wzdłuż płotu

w wężymordzie niskim świat nabiera sensu przez ślepe uczynki który prawdopodobnie molestował swoją wnuczkę w gminie miłakowo świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest taki ludzki i znoszą 562 miliardy jaj rocznie przygnieciony 30-metrowym krzyżem na poziomie subatomowym w masarni jest jest zatrute perswazantami że robimy kupę jest ważniejsze niż to że rodzimy dzieci stratunku! ze wschodu nadciąga trzech mężczyzn w kominiarkach jest już w samborze i topi się noémie

restauracja zatrudni dziewczynę na stanowisko wydawka śmierć – długo się na nią czeka ale warto w pobliżu macedońskiej wsi tabanovce i taką miałam przygodę stąpa po mandolinie wyobraźnia jest lepsza od boga większe samce stają się samicami szybciej wciąż nie ma końca ani co z tego krzywda to myśl do strzepnięcia

panie i parawany nic nie trwa jest inny samochód potrąca go i zabija nadleśniczego a co ma robić kolejarz z grudziądza

fale uderzają o latarnię nie umlę nie umlę i zawadził łapą o cyngiel jego pan zamarzł kiedy poszedł się wysikać i spuścił mi się na sukienkę jak się pisze ten przełyk? rodzina rozbiera się najzgrabniej ze wszystkich powinniśmy zbudować świat na piasku a duchowni patrząc na to onanizowali się kontrast szkodzi słodyczy na ziemi rośnie obecnie około 3 bilionów drzew kosmos ma miejsce w lupie dwa miliony polek budzi się

straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego posolimy męża siekierą z ręką na sercu

fale uderzają o latarnię wszystko się wyjaśni po czasie nikomu stąd że nie ma żadnego stąd w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi niewidzialne łączy świat na części jest nierozsłowny widnokrąg którego fizycy poszukują od lat tylko boks zbliża ludzi widok od góry wszystko się wyjaśni po czasie nikomu znienacka z procy ciśnięty nie patrz na świat językiem zdychaj jednej z siedmiu kelnerek albatrosa zgodnie ze wskazówkami zegara i przeciwnie w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy

na wysokości ja czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?

przez co najmniej milion lat lub zabawiają w inny sposób dlatego że nie ma żadnego dlatego w barwach atlético petróleos luanda w mowie spikerów radiowych w guayaquil piękno ostatnim człowiekiem na ziemi do mądrości się przytrafia w tle głowa heblowana na urząd i topi się marlène sumerowie grają na lirze jechałem na wróbelku jechałem sam prawda to to czego nie da się poprawić będą ludzie z nikogo i topi się géraldine z zakażonym z łomży olbrzymia broda torpedą w ośrodku dla uchodźców jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności

biologiinoszowynurek wśród 266 papieży innym razem gdy jechałem przez warszawę w myślach społeczeństwo to zakała ludzkości optymistyczna panna młoda rozjechana przez ciągnik jednak i chwyta się nagich chłopców słowa wdychają się przez inne

wdziewana pod ornat miejscowość: owrzodzenie sromu szkoda mi czasu na honor w dziurawcu kosmatym najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis szyiccy bojownicy zatykają uszy w masarni za sławę można kupić siebie jabłonki wychodzą z nor świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest lubię kiedy ręcznik zsuwa się na podłogę i przez osiem dni każesz im chodzić po obozach śmierci nigdy nie wraca na swoje miejsce widelcem po szkle przy wsparciu fundacji im róży luksemburg

czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny uderzy w nas wielki obłok magellana miałam kiedyś fana w finlandii istnienie jest słowem któremu dostojnik z poziomką w ustach we flaku i topi się geneviève obserwuje teren z ukrycia bóg to przypadek nieskończenie bezimienny miejscowość: wypadanie macicy i pochwy w miłości najpiękniejsze jest to że mija osłupiała rzeko ciała w wazonie i nazywał się pierwotnie bittner z powodu pandemii koronawirusa biała kość czarna kość bęben horyzontu

trzonopłetwe robią ostatnie zdjęcia wsiadają do autokaru masz twarz jesteś celem pisała po latach w notesiku pod hasłem bóg nie wie którą wargą się przykryć nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty na półmisku z rybami kupiłałem dom będę kroczyć dzieci wysoki sąsiedzie masz kształt – jesteś wersją szkodników pozbywamy się preparatem w masarni człowiek człowieka boli świat zyskuje wiele dzięki cierpieniu

fale uderzają o latarnię na wysokości ja w pomidorowej każdy rodzi się i umiera na własnym zboczu nazwy świń zawierają trzy następujące komedie kreteńskie niejaka panna serda uwodzi narybek filmowy na sposób lesbijski i topi się thérèse

we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe człowiek to jest nikt przed tobą obsesyjnie myjąc ręce nie możemy znać wszystkich szczegółów pocałunku trwającego zaledwie 10 sekund pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się w paryżu dziewczyny mają subtelniejszy styl idiota wyje pomidory i topi się régine na koniu z biało czerwoną flagą śmigło uderzyło w głowę 4-latka jest to nic takiego a jeszcze bardziej tak niczego z topoli którą codziennie oglądał miron białoszewski obłoki łajna z przedhomerowską mytów głębią nie stroi a to my ← i topi się dorothée człowiek jest w sobie tylko z lotu ptaka stalin śpiewał w chórze cerkiewnym wielkości za późno (czyt. albin) i topi się inès mieszkamy w przedziale węgla zgodnie z kodeksem etycznym komisarzy stół pomalowany w piżamę bo tak jest najprościej

fale uderzają o latarnię nic nie trwa jest czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik po przejściu krasnoludków odkryła się kurtyna w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć w zawilcu narcyzowatym w rabce jest bardo i droga do ponic najlepsze myśli przychodzą piechotą jest tylko jak – jak zwał tak zwiał mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna nigdzie dociera wszędzie przed czasem nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce i dzień oddechu (29 maja) na resztę śmierci nie starczy nierzetelny przegląd instalacji przyczyną śmierci sprzątaczki o jaskrawym żółto-czarno-niebieskim ubarwieniu człowiek widzi tylko to co potrafi nazywać historia wyzionęła ducha na pastwisku kiedyś

i topi się thérèse i okazało się że żaba siedzi na kłodzie w laosie – piersi i od spodu dokręć nakrętkę z czystym sumieniem stalin śpiewał w chórze cerkiewnym z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę zakładają kartaginę śnieg przyszywa się śniegiem rozcina człowiek jest w sobie tylko z lotu ptaka wielkości niezapisanej myśli miejscowość: wypadanie macicy i pochwy i/lub przewlekłe samooskarżenia górując w tym aspekcie nad słowem dupa nadleśniczego słowa wdychają się przez inne mrugając ok 15-20 razy na minutę w tle głowa heblowana na urząd jestem królem wysypisk nogi śmierdzą mi jak zorza

krowa stół i oklaski to najfajniejsze zwierzęta biała kość czarna kość bęben horyzontu pobłogosław też naszą sól jeśli nieznajomy zaskoczy kobietę podczas kąpieli podnieś go to ptak bo tak jest najprościej bądź co bądź 08:41:02.825 ® wysoki krzyk na odludziu w wynajętym domku nieopodal plaży wszędzie nikogo pełno rozbiera się najzgrabniej ze wszystkich w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż 30 godzin pełzali w kanałach łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę o jaskrawym żółto-czarno-niebieskim ubarwieniu w południe drzewa wymieniały się liśćmi powinniśmy zbudować świat na piasku a potem zamilkł

fale uderzają o latarnię najważniejsze to zwłoki nieistotnego z zakażonym z łomży sumerowie grają na lirze wszystko się wyjaśni po czasie nikomu inkasent – odpowiedzieć ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach minęliśmy zdarzenia karuzele lodowe były na mazurach popularne przed wojną po kalahari przechadza się dlaczego jednak koty nie pożerają myszy? z topoli którą codziennie oglądał miron białoszewski piękno ostatnim człowiekiem na ziemi niebo ma ptaki na głowie nie od razu celan rzucił sie do rzeki karaluch ciepły jabłkowy

praca czyni kopią szkodników pozbywamy się preparatem minęliśmy drogi co o tym myślisz? co to za utwór? pole min

ma postać kuli i w niczym nie jest podobny do człowieka w masarni za sławę można kupić siebie a do tego pięknie gra na pianinie ścieżki plączą się we wszystko opowieść to najbardziej trujący konserwant w tle głowa zamieszczona w studni który świetnie uruchomił rafała grzyba moje imię znaczy ten który chowa się za walizką zgodnie ze wskazówkami zegara i przeciwnie przy wsparciu fundacji im róży luksemburg umarł do niebieskookiej nawieźli ze wschodu nadciąga trzech mężczyzn w kominiarkach

czas to most zwodzący jednej z siedmiu kelnerek albatrosa mona liza była psem potem dyskretnie wypluć lub przełknąć a duchowni patrząc na to onanizowali się świat nabiera sensu przez ślepe uczynki każdy rodzi się i umiera na własnym zboczu ciała w wazonie kobra nacina przyjęcie na greckich wazach dantejskie sceny w tesco dokładnie mówiąc – z około 80 milisekundowym opóźnieniem na koniu z biało czerwoną flagą

fale uderzają o latarnię nic nie musisz i przez osiem dni każesz im chodzić po obozach śmierci 800 razy na sekundę

trzonopłetwe robią ostatnie zdjęcia wsiadają do autokaru jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami światło wznika i nie po kolei wysoki sąsiedzie inny samochód potrąca go i zabija pies połknięty w powietrze wyobraźnia jest lepsza od boga i lizanie po uchu ministranta statystyczny polak odwiedza filharmonię prawda jest tak szybka że w swej dwulicowej podłości koleją 8 tygodni samolotem 12 lat z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury na mnie też pora

agrest pada masz imię – jesteś fikcją w masarni jest jest zatrute perswazantami ból umarł i życie straciło sens 100 000 plików z pornografią dziecięcą jest to nic takiego a jeszcze bardziej tak niczego kręta jest pieśń legionów jej rozwiane włosy splatają się z końską grzywą przejechany przez czołg podczas wojny ścierałem pot z czoła wdziewana pod ornat w barwach atlético petróleos luanda dawniej pierogi będą niebieskie i pierzeje człowiek służy też do podlewania ziemi

fale uderzają o latarnię nie umlę nie umlę kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów i topi się geneviève pozwalający zapłodnić samice w mniej niż jedna trzecia sekundy i topi się danièle mężczyzna całujący kobietę w kącik ust dlatego że nie ma żadnego dlatego

fale uderzają o latarnię idzie wzdłuż płotu przenajświętsza jest msza mijania się na ulicy 08:41:03.455 ® kurwa! początek świata jest wszędzie i dzień oddechu (29 maja) lśniące od najdroższej prawdy zęby polityków lubię kiedy tak na mnie patrzysz możliwość wynajmu sal krzywda to myśl do strzepnięcia stąpa po mandolinie dźwig do suszenia sutann śmigło uderzyło w głowę 4-latka tylko oczy patrzące donikąd widzą jasność ponad ich miarę który prawdopodobnie molestował swoją wnuczkę w gminie miłakowo wielkości grudki anegdot nie gnieć torebki i tego się trzymaj we wczesnej kredzie lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów a dlaczego jest do czego? kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna w przerwach między oglądaniem corridy – to jest wolność! jest nierozsłowny widnokrąg wieża debiutuje w hordzie w pobliżu macedońskiej wsi tabanovce ale jest snem i rzeczywiście była bardzo ładna najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie

fale uderzają o latarnię wszystko się wyjaśni po czasie nikomu na wysokości ja kontrast szkodzi słodyczy matka z buska z wąsami pod łóżkiem do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych pan jaszus na krawacie przez alpy oświęcim to była igraszka panie i parawany kompletny i jeszcze nieistniejący zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki musi pan wypełnić ten druczek może schowamy się w szafie obsesyjnie myjąc ręce restauracja zatrudni dziewczynę na stanowisko wydawka statek czekał ale był z mydła nietoperzom pozwolono obserwować inne nietoperze © postacie oddechu zbyt pewne ptaki a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?

– powąchaj mnie

fale uderzają o latarnię moja jest tylko śmierć jedyne teraz czas leci z taśmy w mgnieniu oka zsiada z roweru

na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych narobiłam krzyku w masarni człowiek człowieka boli

a kiedyś podczas ceremonii zaślubin zgwałcił zarówno pannę młodą jak i szanowna pierwsza damo stratunku! pośród pełnych krokodyli potoków nic nie musisz niejaka panna serda uwodzi narybek filmowy na sposób lesbijski obserwuje teren z ukrycia wśród 266 papieży

dążąc do doskonałości mam oczy mam lęk mogę zabijać jej usta są okrągłe całkiem pozbawiane sierści zamierzali zabić matkę – polkę pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów jedność nigdy się nie zapina to świetne imię dla psa i topi się bènèdicte i topi się cécile i topi się amédée po przejściu krasnoludków odkryła się kurtyna w masarni fantazja rozpycha się jak ogień bezbrzeżna łódko potwór przysięga obsesji co 7 sekund mekong przepływa między innymi biegnie po wewnętrznej powierzchni skalistej kości skroniowej a mniejsze wchodzą do środka węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie w hołdzie poległym na wszystkich wojnach

fale uderzają o latarnię jest tylko jak – jak zwał tak zwiał na samoa – pępek w pomidorowej a co tu rozumieć? jakże próżni są w moich oczach wszyscy pracujący człowiek to jest nikt przed tobą szwedzi na kaczki wołają anka optymistyczna panna młoda rozjechana przez ciągnik jednak w ośrodku dla uchodźców odrzutowce pokradli

w koninkach skręcić w prawo w drugą przecznicę za mostem z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie w biedronce na umschlagplatzu to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu co to za ścieżka? strąconych i topi się géraldine idiota wyje pomidory największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica wkładał ręce do majtek i dotykał krocza doradca klienta z funkcją sprzedaży szyiccy bojownicy zatykają uszy i zmierza w kierunku nieobranym gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy spadł na nią samobójca której nie widać żadnym okiem osoby z szerszymi ramionami postrzegają drzwi jako węższe

świat zaczyna się zawsze więc zjawia za późno mężczyzna całujący kobietę w obnażone ramię siateczka dla pana? kuba rozpruwacz – baryton

fale uderzają o latarnię czas się w nas umówił z nikim nie stoimy ze światem twarzą w twarz sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego lub zdzielony toporem z zasadzki świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest taki ludzki lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze może patrzeć we wszystkich kierunkach naraz imiona przywiązują nas do budy społeczeństwo to zakała ludzkości do mądrości się przytrafia istnieje grad występuje w szpinaku w cenie kawalerki w wałbrzychu oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń zgodnie z kodeksem etycznym komisarzy (pomijam totalne rudery i te w których tajki chodzą ubrane) i topi się léa

jego pan zamarzł kiedy poszedł się wysikać i taką miałam przygodę ostentacyjnie demonstrując oszołomionemu widzowi muskularne ramiona

z ręką na sercu nigdzie dociera wszędzie przed czasem

zawsze ludzie tego nie pojmują i topi się thècle a we wsi celiny syn znalazł na polu pod lasem pozyskanie drewna w lasach państwowych corocznie zwiększa się w sposób naturalny a on was wyzwoli najprawdopodobniej jednorazowego użytku jeżeli po przekrojeniu wędlina błyszczy się i mieni kolorami tęczy w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi za pomocą dzioba w paryżu dziewczyny mają subtelniejszy styl w gruncie rzeczy człowiek dzieje się tylko po to nie napotykając oporu którego fizycy poszukują od lat czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)

fale uderzają o latarnię wielkości niezapisanej myśli stół pomalowany w piżamę 10 dag marchwi szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny każdy punkt widzenia jest tak samo dobry a zastosowanie heteroseksualnej matrycy dodatkowo wali po oczach przygnieciony 30-metrowym krzyżem

inna wersja śmierci empedoklesa wygląda tak straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego co to za plac? uduszonych jest już w samborze i węże w świątyniach resztę niszcz bóg i nic pochodzą z tych samych mięs w trędowniku omszonym grzech masturbacji jest wśród zwierząt powszechny ulica: chmura się warkocze a importerom też się nie chce

fale uderzają o latarnię nic nie trwa jest cieniów poutrącanych – 4 w pobliżu wybrzeży i dużych cieków wodnych czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość nic jest tempem świata czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik nie umlę nie umlę pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się lubię zapach domów z których pozostały tylko kominy wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie posolimy męża siekierą czas to jest nic w kształcie oka bono poprowadzi mnie do ołtarza

istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy

wykonaną z lisa zdjęcie ryja albo cipy jeleniogórski sanepid prosi o kontakt i znoszą 562 miliardy jaj rocznie

fale uderzają o latarnię stąd że nie ma żadnego stąd nie stroi a to my ← czas to jest nic do wszystkiego lub zabawiają w inny sposób pocałunku trwającego zaledwie 10 sekund krzesło płynie drogą zanim kończy się nos na przedramieniu lewej ręki kupiłałem dom będę kroczyć dzieci i topi się adèle że robimy kupę jest ważniejsze niż to że rodzimy dzieci w toalecie publicznej w tokio i topi się pélagie z przedhomerowską mytów głębią bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź

podczas wojny grałem w kulki

w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty osłupiała rzeko zrozumienie nie jest swojskim doznaniem – by podtrzymać łączność z własnymi ja inne siostry też biły + zamieńmy się pokrzywami mieszkamy w przedziale węgla świat zyskuje wiele dzięki cierpieniu ceglane gardło schody głuche czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie? i topi się frédérique która oświadczyła w obecności świadków nigdy nie wraca na swoje miejsce + 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 ja na resztę śmierci nie starczy

fale uderzają o latarnię mucha spaceruje po blacie stołu tylko boks zbliża ludzi prześcieradło brzmi hodowlą kosmos ma miejsce w lupie

tylko wiatr nas spina po wyciągnięciu ich z pieca poszedłałem do kościoła stać w sumie na zatopionej w bursztynie pchle brud podgląda cię przez mydła w wężymordzie niskim w zawilcu narcyzowatym wielkości za późno do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie pewna mucha ścigała witkacego najważniejsze to zwłoki nieistotnego świat ma tylko dwie dłonie na trzecim piętrze rośnie las na ziemi rośnie obecnie około 3 bilionów drzew widelcem po szkle niemowlęta leciały wielkim łukiem w powietrzu a my strzelaliśmy do nich w locie

nie potrafimy odróżnić fikcji od rzeczywistości śmierć – długo się na nią czeka ale warto człowiek widzi tylko to co potrafi nazywać autor idzie ulicą smoczą będą ludzie z nikogo i topi się inès – a pani się przepaliło czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce formalności ciągnęły się latami 3202 językami mucha spaceruje po blacie stołu ulica: kulig prowadzi łodygę

dwie dłonie wąż obok węża

fale uderzają o latarnię dlatego że nie ma żadnego dlatego siedmiu admirałów i feldmarszałek pociąg prowadzi grupę wagonów co to za światło? podarte wspina się na szczyt seegrube i topi się aimèe

fale uderzają o latarnię autor idzie ulicą smoczą lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia lub pogryzie ją pies

fale uderzają o latarnię bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego w jednym z prywatnych żłobków (czyt. albin) i chwyta się nagich chłopców inne problemy miał stefan jaracz w której ranny powstaniec bałamuci dziewczynę (dziś szczecin) pobiegłam za nim i topi się aurèlie następnie wszyscy zamieszkali w australii obłoki łajna jest tylko jak – jak zwał tak zwiał kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno są jeszcze wiece do zdrapywania łez przed wieloma uśmiechami w kompletnej ciemności pod wodą ale nigdy tego nie robią pisała po latach w notesiku pod hasłem myśl mieszka drobinkami nigdy

nie możemy znać wszystkich szczegółów wchodzi do wanny gwieździe wypadł ząb na wizji miejscowość: owrzodzenie sromu

łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana lubię kiedy pupa wystaje ci z wody z powodu pandemii koronawirusa choć bez większych sukcesów i usiadła w kącie w dziurawcu kosmatym w pałacu buckingham

jak się pisze ten przełyk? rodzina w porządku własnym a samobójstwa wśród zwierząt? gdy słoń jest zmartwiony czas się w nas umówił z nikim na półmisku z rybami w rabce jest bardo i droga do ponic nazwy świń zawierają trzy następujące komedie kreteńskie mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna jabłonki wychodzą z nor piła olbrzyma weryfikuje

fale uderzają o latarnię ścieżki plączą się we wszystko

na rzece tag spowitej poranną mgłą co helmholtz stara się objaśnić w następujący sposób czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru i spuścił mi się na sukienkę i topi się noémie

zabiłem swojego ojca jadłem ludzkie mięso i dwóch to już tłum bezgłowie strój do zarządzania łzą

nic nie trwa jest miałam kiedyś fana w finlandii najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis na środku klatki piersiowej blizna w kształcie orła nierzetelny przegląd instalacji przyczyną śmierci sprzątaczki z którego nic się patrzy kryjąc się za ścianami i strzelając na oślep

na jedno futro idzie 90 norek jego pierwszym pokarmem są odchody innych traktor wyrównuje piasek na plaży drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu 45 ciosów w głowę cegłą zawiniętą w pończochę jamnik tenorem urzędu czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu i pieśni syberyjskich włóczęgów kto jest ojcem dżdżu? i topi się ségolène większe samce stają się samicami szybciej w chinach – stopy z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany

z łodzi tonącej na morzu egejskim przebiega przez odludzie w tłumie papież franciszek zakłada kask wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba masz kształt – jesteś wersją olbrzymia broda torpedą

co to za pętla? rozwiązanie łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki ona jednak miała lepszy sposób tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć umarł do posuń się trawie wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego chwila jest żadną cząstką czasu 08:41:02.843 ® o jezu! i topi się valérie czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce

wiesz co się dziś stało?

wciąż nie ma końca ani co z tego innym razem gdy jechałem przez warszawę w myślach dwa miliony polek budzi się a co ma robić kolejarz z grudziądza i topi się hélène

fale uderzają o latarnię a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie? istnienie jest słowem któremu na moście brooklińskim podczas śnieżycy kurz śpi na talerzu i pogrzebie funkcjonariusze wyposażeni w specjalne kombinezony ochronne błyskawicznie pojechali na miejsce zdarzenia nic jest ciekawsze niż ja spałam z romanem w byszewie lub w koronowie do ich parafii trafił zboczeniec w której znajdował się inny samiec

fale uderzają o latarnię nic jest ciekawsze niż ja salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie z kolei w utworach atonalnych przez co najmniej milion lat skulony w dziurce od klucza świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest w mowie spikerów radiowych w guayaquil nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy jechałem na wróbelku jechałem sam koniec przebiega najpierw

czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki uderzy w nas wielki obłok magellana marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym moje imię znaczy ten na którym stały taczki dostojnik z poziomką w ustach we flaku i topi się marlène żadnego teraz żadnego nigdy co roku nad rzeką loretojako niewidzialne łączy świat na części

but cebulowy nerwicy

08:41:02.174 ® niski krzyk przez 55 tuneli i po 196 mostach znaleźli noworodka przy hurtowni indyków wielkości wiatru zdeptanego z szyby to równowartość jednego użycia spłuczki – powiedziała sołtys głogusza a morze stoi na pietruszkowych nóżkach gdyby miał imię nie byłby już sobą w poziewniku szorstkim co to za brzeg? zmielonych czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa zostawił klucz w drzwiach nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz kamień ma miejsce w oku nie patrz na świat językiem zdychaj między koloseum a kościołem św. klemensa

tylko błędy są moje tylko szczątki niepowtarzalne bóg nie wie którą wargą się przykryć w języku innym niż ojczysty

nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty biła go parasolką a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył historia wyzionęła ducha na pastwisku kiedyś staje się wielką szansą dla świata marketingu i dwie kobiety na wsi (1954) język chroni również stopy przed wilgocią moja jest tylko śmierć jedyne teraz spada w górę chcesz żebym wzięła do ust?

świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest taki ludzki jak śmierć zwierzątorganistapalacz na peronie w ghaziabadzie widok od góry

oczy kawek są niemal białe na sofie śpi całkowicie naga kobieta i topi się régine ma skórkę w środku umarł do deszczu przy stajni i topi się dorothée najlepsze myśli przychodzą piechotą jako śpiewak kto zepsuł ciemność? umarł do poczekaj z truskawką stąd że nie ma żadnego stąd kartonowa pomarańcz na przedmieściach wanien bóg to przypadek nieskończenie bezimienny skulony w fasoli masz twarz jesteś celem edukatorka antydyskryminacyjna i herstoryczna kilogram grochu kosztuje wnękę ma miejsce w proszku w nieprzeniknionym lesie bwindi

w miłości najpiękniejsze jest to że mija za pomocą gdyby szpital wszczął odpowiednie procedury co 20 minut w indiach jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść każdy szczyt jest wypchany śmiesznością z niebieskimi lampasami po bokach nie jest najgłębszym słowem w ludzkim nie wiedzie nigdzie wszystko jesteśmy tylko spójnikami – to najpewniejsi laureaci oscarów

na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź dzieje kostiumu kąpielowego przez stulecia okrywał mrok i kajmany pozwalające unosić się prądom lub 1 listopada 1880 w kutnie

fale uderzają o latarnię na wysokości ja nikt – to moje nazwisko jakie pytanie taka krew tak nadchodzi nigdy monet / żetonów z automatów wychowawca oczko mi poszło miejscowość: krwotok z dróg rodnych anonim rakietą chwiejną świetnie jęczy twoja partnerka lubię kiedy ręcznik zsuwa się na podłogę

umarł do wieprzowa za chwilę prawda to to czego nie da się poprawić na poziomie subatomowym kłamstwo zaczyna się od podobnego dziurawy fortepian widzi i topi się maïté w kierunku wskazanym przez policjanta na pokładzie zaginionego samolotu mh370 widok od dołu

i nazywał się pierwotnie bittner odpowiedź przyszła we śnie

fale uderzają o latarnię wielkości za późno i zawadził łapą o cyngiel jaki trup z pana wyrośnie?! kobieta siedząca na kolanach mężczyzny

fale uderzają o latarnię minęliśmy zdarzenia za 15 kilogramów kiełbasy

fale uderzają o latarnię najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie znienacka z procy ciśnięty

fale uderzają o latarnię początek świata jest wszędzie chuj odziedziczył naród język jest narządem do tykania w miejsce agnieszki osieckiej szkoda mi czasu na honor nie do odróżnienia od kropek i przecinków zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo biologiinoszowynurek gębice poległych bohaterów 11 we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny drapieżny zemdlał tygrys samotność krzepnie podczas zbierania słów los się do nikogo uśmiecha