widok domu

widok od góry kupiłałem dom będę kroczyć dzieci której nie widać żadnym okiem w hołdzie poległym na wszystkich wojnach przenajświętsza jest msza mijania się na ulicy mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna koniec przebiega najpierw co o tym myślisz? miejscowość: owrzodzenie sromu czas to jest nic do wszystkiego ona jednak miała lepszy sposób wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba w miłości najpiękniejsze jest to że mija sumerowie grają na lirze krzesło płynie drogą zanim kończy się nos ból umarł i życie straciło sens szpital wszczął odpowiednie procedury w trędowniku omszonym straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego ∞° najważniejsze to zwłoki nieistotnego czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele) mekong przepływa między innymi żadnego teraz żadnego nigdy po wyciągnięciu ich z pieca dlaczego jednak koty nie pożerają myszy? © dzieje kostiumu kąpielowego przez stulecia okrywał mrok czas leci z taśmy w mgnieniu oka i topi się cécile na greckich wazach jaki trup z pana wyrośnie?! człowiek to jest nikt przed tobą na trzecim piętrze rośnie las obłoki łajna miałam kiedyś fana w finlandii w rabce jest bardo i droga do ponic inny samochód potrąca go i zabija 30 godzin pełzali w kanałach bóg i nic pochodzą z tych samych mięs dokładnie mówiąc – z około 80 milisekundowym opóźnieniem jest tylko jak – jak zwał tak zwiał spadł na nią samobójca funkcjonariusze wyposażeni w specjalne kombinezony ochronne błyskawicznie pojechali na miejsce zdarzenia łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana niejaka panna serda uwodzi narybek filmowy na sposób lesbijski w koninkach skręcić w prawo w drugą przecznicę za mostem to świetne imię dla psa gdy słoń jest zmartwiony wielkości wiatru zdeptanego z szyby choć bez większych sukcesów wkładał ręce do majtek i dotykał krocza tylko boks zbliża ludzi formalności ciągnęły się latami kręta jest pieśń legionów stalin śpiewał w chórze cerkiewnym i pieśni syberyjskich włóczęgów wyobraźnia jest lepsza od boga i topi się hélène w gruncie rzeczy człowiek dzieje się tylko po to w wężymordzie niskim zgodnie z kodeksem etycznym komisarzy jest już w samborze z kolei w utworach atonalnych a duchowni patrząc na to onanizowali się w masarni za sławę można kupić siebie to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu pan jaszus na krawacie przez alpy 08:41:02.825 ® wysoki krzyk jamnik tenorem urzędu w dziurawcu kosmatym nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz występuje w szpinaku (pomijam totalne rudery i te w których tajki chodzą ubrane) zdjęcie ryja albo cipy na sofie śpi całkowicie naga kobieta z powodu pandemii koronawirusa fale uderzają o latarnię moja jest tylko śmierć jedyne teraz z łodzi tonącej na morzu egejskim do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie fale uderzają o latarnię czas się w nas umówił z nikim wielkości grudki anegdot społeczeństwo to zakała ludzkości pewna mucha ścigała witkacego z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie kilogram grochu kosztuje wnękę wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie z czystym sumieniem anonim rakietą chwiejną dwie dłonie wąż obok węża co to za ścieżka? strąconych /// a dlaczego jest do czego? znienacka z procy ciśnięty panie i parawany 3202 językami i topi się ségolène 45 ciosów w głowę cegłą zawiniętą w pończochę wielkości za późno marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie kurz śpi na talerzu i pogrzebie oczy kawek są niemal białe to równowartość jednego użycia spłuczki biologiinoszowynurek siateczka dla pana? |||||||||||||||||| co to za pętla? rozwiązanie kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami na moście brooklińskim podczas śnieżycy pocałunku trwającego zaledwie 10 sekund pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów lub zabawiają w inny sposób w byszewie lub w koronowie fale uderzają o latarnię nic jest ciekawsze niż ja a do tego pięknie gra na pianinie i lizanie po uchu ministranta pobiegłam za nim nie potrafimy odróżnić fikcji od rzeczywistości z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym przez co najmniej milion lat nikt – to moje nazwisko mężczyzna całujący kobietę w kącik ust następnie wszyscy zamieszkali w australii świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest taki ludzki |||||||||||||| masz twarz jesteś celem nie stoimy ze światem twarzą w twarz czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru 08:41:03.455 ® kurwa! umarł do wieprzowa za chwilę dostojnik z poziomką w ustach we flaku i zawadził łapą o cyngiel 800 razy na sekundę i dwie kobiety na wsi (1954) fale uderzają o latarnię człowiek służy też do podlewania ziemi fale uderzają o latarnię a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie? ostentacyjnie demonstrując oszołomionemu widzowi muskularne ramiona i dzień oddechu (29 maja) moja jest tylko śmierć jedyne teraz istnienie jest słowem któremu co to za światło? podarte język jest narządem do tykania mężczyzna całujący kobietę w obnażone ramię czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny pies połknięty w powietrze w porządku własnym w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy widok od dołu dlatego że nie ma żadnego dlatego ścieżki plączą się we wszystko zabiłem swojego ojca jadłem ludzkie mięso i .•° w której ranny powstaniec bałamuci dziewczynę bezbrzeżna łódko z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę który prawdopodobnie molestował swoją wnuczkę w gminie miłakowo co to za utwór? pole min we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe osłupiała rzeko fale uderzają o latarnię ścieżki plączą się we wszystko ɷ |||| na wysokości ja |||||||||||||||||||| chcesz żebym wzięła do ust? grzech masturbacji jest wśród zwierząt powszechny tylko wiatr nas spina mrugając ok 15-20 razy na minutę bóg nie wie którą wargą się przykryć najlepsze myśli przychodzą piechotą nie jest najgłębszym słowem w ludzkim nie wiedzie nigdzie nic jest tempem świata jeżeli po przekrojeniu wędlina błyszczy się i mieni kolorami tęczy wszędzie nikogo pełno stratunku! dantejskie sceny w tesco gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni i zmierza w kierunku nieobranym 08:41:02.174 ® niski krzyk stół pomalowany w piżamę w której znajdował się inny samiec każdy szczyt jest wypchany śmiesznością nie gnieć torebki moje imię znaczy ten na którym stały taczki jej rozwiane włosy splatają się z końską grzywą + 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 ja umarł do deszczu przy stajni monet / żetonów z automatów wychowawca biła go parasolką wszystko się wyjaśni po czasie nikomu wśród 266 papieży i topi się frédérique w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany w języku innym niż ojczysty tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć ||||||||||||||||||| nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy a co tu rozumieć? jest to nic takiego a jeszcze bardziej tak niczego lubię kiedy tak na mnie patrzysz potwór przysięga obsesji na rzece tag spowitej poranną mgłą jeleniogórski sanepid prosi o kontakt poszedłałem do kościoła stać w sumie praca czyni kopią los się do nikogo uśmiecha nic nie trwa jest i topi się bènèdicte i topi się danièle prawda to to czego nie da się poprawić i przez osiem dni każesz im chodzić po obozach śmierci w pobliżu wybrzeży i dużych cieków wodnych i chwyta się nagich chłopców odpowiedź przyszła we śnie nie od razu celan rzucił sie do rzeki nie patrz na świat językiem zdychaj stąd że nie ma żadnego stąd za pomocą dzioba z ręką na sercu nie stroi a to my w zawilcu narcyzowatym czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa samotność krzepnie podczas zbierania słów i/lub przewlekłe samooskarżenia salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie na jedno futro idzie 90 norek kuba rozpruwacz – baryton w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż co roku nad rzeką loretojako but cebulowy nerwicy świat ma tylko dwie dłonie z niebieskimi lampasami po bokach brud podgląda cię przez mydła |||||||||| sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego przez 55 tuneli i po 196 mostach fale uderzają o latarnię bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź ×/:. pozwalający zapłodnić samice w mniej niż jedna trzecia sekundy minęliśmy zdarzenia piękno ostatnim człowiekiem na ziemi na resztę śmierci nie starczy jego pierwszym pokarmem są odchody innych o jaskrawym żółto-czarno-niebieskim ubarwieniu mucha spaceruje po blacie stołu nie napotykając oporu i topi się valérie która oświadczyła w obecności świadków wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego innym razem gdy jechałem przez warszawę w myślach podnieś go to ptak cieniów poutrącanych – 4 na odludziu w wynajętym domku nieopodal plaży co to za plac? uduszonych człowiek widzi tylko to co potrafi nazywać najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis w laosie – piersi co 7 sekund na ziemi rośnie obecnie około 3 bilionów drzew wchodzi do wanny staje się wielką szansą dla świata marketingu znaleźli noworodka przy hurtowni indyków i kajmany pozwalające unosić się prądom a potem zamilkł i topi się geneviève ||||||||||| zrozumienie nie jest swojskim doznaniem – co helmholtz stara się objaśnić w następujący sposób statek czekał ale był z mydła ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach jabłonki wychodzą z nor lub pogryzie ją pies zsiada z roweru świat zyskuje wiele dzięki cierpieniu ceglane gardło schody głuche istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy – powiedziała sołtys głogusza czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie? przebiega przez odludzie w tłumie każdy rodzi się i umiera na własnym zboczu jak się pisze ten przełyk? rodzina śmierć – długo się na nią czeka ale warto |||||||| i taką miałam przygodę ze wschodu nadciąga trzech mężczyzn w kominiarkach lubię kiedy pupa wystaje ci z wody (czyt. albin) i topi się inès jednej z siedmiu kelnerek albatrosa niewidzialne łączy świat na części fale uderzają o latarnię wielkości za późno ϑ szanowna pierwsza damo górując w tym aspekcie nad słowem dupa fale uderzają o latarnię na wysokości ja ||||||||||||| w paryżu dziewczyny mają subtelniejszy styl dziurawy fortepian widzi restauracja zatrudni dziewczynę na stanowisko wydawka trzonopłetwe robią ostatnie zdjęcia wsiadają do autokaru nic jest ciekawsze niż ja w kierunku wskazanym przez policjanta i topi się géraldine w barwach atlético petróleos luanda ψ fale uderzają o latarnię nic nie trwa jest spałam z romanem posolimy męża siekierą fale uderzają o latarnię najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo a on was wyzwoli |||||| na pokładzie zaginionego samolotu mh370 w pobliżu macedońskiej wsi tabanovce w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty a mniejsze wchodzą do środka śmigło uderzyło w głowę 4-latka szyiccy bojownicy zatykają uszy wykonaną z lisa statystyczny polak odwiedza filharmonię fale uderzają o latarnię dlatego że nie ma żadnego dlatego i topi się adèle i topi się amédée chwila jest żadną cząstką czasu biegnie po wewnętrznej powierzchni skalistej kości skroniowej w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi a kiedyś podczas ceremonii zaślubin zgwałcił zarówno pannę młodą jak i nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty ulica: kulig prowadzi łodygę tak nadchodzi nigdy pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie? jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności nic nie musisz do ich parafii trafił zboczeniec w południe drzewa wymieniały się liśćmi w masarni fantazja rozpycha się jak ogień z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury z topoli którą codziennie oglądał miron białoszewski w chinach – stopy światło wznika i nie po kolei dawniej pierogi będą niebieskie i pierzeje na półmisku z rybami na mnie też pora i topi się dorothée ||| umarł do posuń się trawie nietoperzom pozwolono obserwować inne nietoperze po kalahari przechadza się moje imię znaczy ten który chowa się za walizką dwóch to już tłum bezgłowie w poziewniku szorstkim nie możemy znać wszystkich szczegółów historia wyzionęła ducha na pastwisku kiedyś na koniu z biało czerwoną flagą kartonowa pomarańcz na przedmieściach wanien język chroni również stopy przed wilgocią w miejsce agnieszki osieckiej z przedhomerowską mytów głębią krzywda to myśl do strzepnięcia oczko mi poszło ¡¡∅ i tego się trzymaj zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki imiona przywiązują nas do budy czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik | myśl mieszka drobinkami nigdy resztę niszcz || do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki ma skórkę w środku jakże próżni są w moich oczach wszyscy pracujący fale uderzają o latarnię wielkości niezapisanej myśli drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu jechałem na wróbelku jechałem sam podczas wojny ścierałem pot z czoła czas to most zwodzący inna wersja śmierci empedoklesa wygląda tak na samoa – pępek zakładają kartaginę i rzeczywiście była bardzo ładna istnieje grad – to jest wolność! w tle głowa heblowana na urząd a morze stoi na pietruszkowych nóżkach i topi się pélagie świetnie jęczy twoja partnerka wspina się na szczyt seegrube i usiadła w kącie pisała po latach w notesiku pod hasłem węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie kobieta siedząca na kolanach mężczyzny skulony w fasoli na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych i topi się aurèlie edukatorka antydyskryminacyjna i herstoryczna i topi się léa postacie oddechu zbyt pewne ptaki mieszkamy w przedziale węgla i znoszą 562 miliardy jaj rocznie i topi się aimèe czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce przygnieciony 30-metrowym krzyżem jeśli nieznajomy zaskoczony kobietę podczas kąpieli potem dyskretnie wypluć lub przełknąć w toalecie publicznej w tokio widelcem po szkle mona liza była psem ||||||||| nigdy nie wraca na swoje miejsce kamień ma miejsce w oku jest najciemniejszą z materii zostawił klucz w drzwiach w jednym z prywatnych żłobków zgodnie ze wskazówkami zegara i przeciwnie mam oczy mam lęk mogę zabijać przejechany przez czołg w masarni jest jest zatrute perswazantami strój do zarządzania łzą czas się w nas umówił z nikim ||||| do mądrości się przytrafia fale uderzają o latarnię jest tylko jak – jak zwał tak zwiał początek świata jest wszędzie narobiłam krzyku że robimy kupę jest ważniejsze niż to że rodzimy dzieci człowiek jest w sobie tylko z lotu ptaka najprawdopodobniej jednorazowego użytku jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść śnieg przyszywa się śniegiem rozcina niemowlęta leciały wielkim łukiem w powietrzu a my strzelaliśmy do nich w locie ulica: chmura się warkocze prawda jest tak szybka że ||||||||||||||| fale uderzają o latarnię stąd że nie ma żadnego stąd stąpa po mandolinie i topi się maïté ale jest snem też przeźroczysty (dziś szczecin) nie do odróżnienia od kropek i przecinków jego pan zamarzł kiedy poszedł się wysikać krowa stół i oklaski to najfajniejsze zwierzęta optymistyczna panna młoda rozjechana przez ciągnik jednak osoby z szerszymi ramionami postrzegają drzwi jako węższe większe samce stają się samicami szybciej bo tak jest najprościej między koloseum a kościołem św. klemensa w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył wielkości niezapisanej myśli fale uderzają o latarnię minęliśmy zdarzenia najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie a zastosowanie heteroseksualnej matrycy dodatkowo wali po oczach na zatopionej w bursztynie pchle kłamstwo zaczyna się od podobnego na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź nie umlę nie umlę w mowie spikerów radiowych w guayaquil autor idzie ulicą smoczą lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze gdyby miał imię nie byłby już sobą a co ma robić kolejarz z grudziądza w kompletnej ciemności pod wodą pośród pełnych krokodyli potoków szkoda mi czasu na honor zawsze ludzie tego nie pojmują kompletny i jeszcze nieistniejący w pałacu buckingham wiesz co się dziś stało? lubię zapach domów z których pozostały tylko kominy nigdzie dociera wszędzie przed czasem szwedzi na kaczki wołają anka kobra nacina przyjęcie świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest taki ludzki jak śmierć wieża debiutuje w hordzie w swej dwulicowej podłości w biedronce na umschlagplatzu za 15 kilogramów kiełbasy gębice poległych bohaterów 11 fale uderzają o latarnię początek świata jest wszędzie fale uderzają o latarnię autor idzie ulicą smoczą fale uderzają o latarnię najważniejsze to zwłoki nieistotnego musi pan wypełnić ten druczek za pomocą gdyby z zakażonym z łomży zamierzali zabić matkę – polkę papież franciszek zakłada kask tylko błędy są moje tylko szczątki niepowtarzalne ciała w wazonie świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest czas to jest nic w kształcie oka ale nigdy tego nie robią pozyskanie drewna w lasach państwowych corocznie zwiększa się w sposób naturalny czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki kto zepsuł ciemność? karuzele lodowe były na mazurach popularne przed wojną na poziomie subatomowym świat zaczyna się zawsze więc zjawia za późno wdziewana pod ornat dźwig do suszenia sutann i okazało się że żaba siedzi na kłodzie czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów wciąż nie ma końca ani co z tego jest nierozsłowny widnokrąg bóg to przypadek nieskończenie bezimienny idzie wzdłuż płotu bądź co bądź inne problemy miał stefan jaracz ma postać kuli i w niczym nie jest podobny do człowieka jako śpiewak na przedramieniu lewej ręki pobłogosław też naszą sól zwierzątorganistapalacz kontrast szkodzi słodyczy 100 000 plików z pornografią dziecięcą nadleśniczego kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno idiota wyje pomidory co 20 minut w indiach gwieździe wypadł ząb na wizji kryjąc się za ścianami i strzelając na oślep lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia i topi się noémie a we wsi celiny syn znalazł na polu pod lasem i topi się marlène w ośrodku dla uchodźców |||||||||||| w cenie kawalerki w wałbrzychu minęliśmy drogi przy wsparciu fundacji im róży luksemburg w masarni człowiek człowieka boli pociąg prowadzi grupę wagonów którego fizycy poszukują od lat fale uderzają o latarnię nic nie musisz |||||||||||||||||||||| niebo ma ptaki na głowie piła olbrzyma weryfikuje umarł do niebieskookiej nawieźli może schowamy się w szafie fale uderzają o latarnię nie umlę nie umlę i spuścił mi się na sukienkę może patrzeć we wszystkich kierunkach naraz fale uderzają o latarnię mucha spaceruje po blacie stołu – to najpewniejsi laureaci oscarów przed wieloma uśmiechami skulony w dziurce od klucza ||||||| umarł do poczekaj z truskawką jedność nigdy się nie zapina w nieprzeniknionym lesie bwindi masz kształt – jesteś wersją ||||||||||||||||| bono poprowadzi mnie do ołtarza możliwość wynajmu sal olbrzymia broda torpedą kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna który świetnie uruchomił rafała grzyba ||||||||||||||||||||| słowa wdychają się przez inne fale uderzają o latarnię wszystko się wyjaśni po czasie nikomu i topi się thècle inne siostry też biły nierzetelny przegląd instalacji przyczyną śmierci sprzątaczki podczas wojny grałem w kulki powinniśmy zbudować świat na piasku dwa miliony polek budzi się karaluch ciepły jabłkowy największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica masz imię – jesteś fikcją – powąchaj mnie wszystko jesteśmy tylko spójnikami jakie pytanie taka krew w przerwach między oglądaniem corridy bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź w tle głowa zamieszczona w studni chuj odziedziczył naród i topi się régine lub zdzielony toporem z zasadzki agrest pada tylko oczy patrzące donikąd widzą jasność ponad ich miarę spada w górę traktor wyrównuje piasek na plaży i węże w świątyniach oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń ma miejsce w proszku dążąc do doskonałości każdy punkt widzenia jest tak samo dobry są jeszcze wiece do zdrapywania łez kto jest ojcem dżdżu? będą ludzie z nikogo kosmos ma miejsce w lupie wysoki sąsiedzie jestem królem wysypisk nogi śmierdzą mi jak zorza drapieżny zemdlał tygrys obsesyjnie myjąc ręce biała kość czarna kość bęben horyzontu w pomidorowej 08:41:02.843 ® o jezu! by podtrzymać łączność z własnymi ja na środku klatki piersiowej blizna w kształcie orła po przejściu krasnoludków odkryła się kurtyna opowieść to najbardziej trujący konserwant i od spodu dokręć nakrętkę oświęcim to była igraszka szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny nazwy świń zawierają trzy następujące komedie kreteńskie obserwuje teren z ukrycia na peronie w ghaziabadzie inkasent – odpowiedzieć i topi się thérèse miejscowość: krwotok z dróg rodnych + zamieńmy się pokrzywami 10 dag marchwi lub 1 listopada 1880 w kutnie z którego nic się patrzy doradca klienta z funkcją sprzedaży i nazywał się pierwotnie bittner matka z buska z wąsami pod łóżkiem lśniące od najdroższej prawdy zęby polityków świat nabiera sensu przez ślepe uczynki co to za brzeg? zmielonych koleją 8 tygodni samolotem 12 lat – a pani się przepaliło łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę miejscowość: wypadanie macicy i pochwy prześcieradło brzmi hodowlą szkodników pozbywamy się preparatem uderzy w nas wielki obłok magellana we wczesnej kredzie odrzutowce pokradli |||||||||||||||| siedmiu admirałów i feldmarszałek lubię kiedy ręcznik zsuwa się na podłogę a importerom też się nie chce jej usta są okrągłe całkiem pozbawiane sierści czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu