15/samiec

olbrzymia broda torpedą widelcem po szkle tylko boks zbliża ludzi przy wsparciu fundacji im róży luksemburg w laosie – piersi nie potrafimy odróżnić fikcji od rzeczywistości lubię kiedy tak na mnie patrzysz ϑ ona jednak miała lepszy sposób na rzece tag spowitej poranną mgłą kręta jest pieśń legionów wkładał ręce do majtek i dotykał krocza bóg to przypadek nieskończenie bezimienny dantejskie sceny w tesco łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest taki ludzki trzonopłetwe robią ostatnie zdjęcia wsiadają do autokaru nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty wielkości grudki anegdot w której znajdował się inny samiec