niemowlęta w szafce

niemowlęta leciały wielkim łukiem w powietrzu a my strzelaliśmy do nich w locie
i spuścił mi się na sukienkę
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
pod wpływem oczywistego cudu
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
w tle głowa zamieszczona w studni
po kalahari przechadza się
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
wysoki sąsiedzie
w koninkach skręcić w prawo w drugą przecznicę za mostem
w porządku własnym
człowiek nie widzi tylko rozpoznaje
z kolei w utworach atonalnych
mam oczy mam lęk mogę zabijać
muskularny zad
co roku nad rzeką loretojako
wielkości wiatru zdeptanego z szyby
szympanse przeglądają się w oknach
kuba rozpruwacz – baryton
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem –
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
z powodu pandemii koronawirusa
dążąc do doskonałości
historia wyzionęła ducha na pastwisku kiedyś
kurz śpi na talerzu i pogrzebie
śmierć – długo się na nią czeka ale warto
dwóch to już tłum bezgłowie
w pomidorowej
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 ja
co to za plac? uduszonych
ciemniejący w światło
100 000 plików z pornografią dziecięcą
gdy słoń jest zmartwiony
twarzą ostemplowany
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
leżał owad w locie
w języku innym niż ojczysty
inny samochód potrąca go i zabija
mieszkamy w przedziale węgla
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
jeżeli po przekrojeniu wędlina błyszczy się i mieni kolorami tęczy
miałam kiedyś fana w finlandii
na peronie w ghaziabadzie
krowa stół i oklaski to najfajniejsze zwierzęta
czarna cykada chwyta się gałęzi
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
w swej dwulicowej podłości
bądź też bez żadnego tytułu
zgodnie z kodeksem etycznym komisarzy
na instagramie
08:41:02.825 ® wysoki krzyk
miejscowość: wypadanie macicy i pochwy
i rzeczywiście była bardzo ładna
kosmos ma miejsce w lupie
a importerom też się nie chce
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
każdy szczyt jest wypchany śmiesznością
jedność nigdy się nie zapina
przemieszcza się kura olbrzyma
siateczka dla pana?
skulony w fasoli
społeczeństwo to zakała ludzkości
o prawidłowej echostrukturze
zabiłem swojego ojca jadłem ludzkie mięso i
chcesz żebym wzięła do ust?
nic nie trwa jest
raz na zawsze
a on was wyzwoli
jest to nic takiego a jeszcze bardziej tak niczego
a co ma robić kolejarz z grudziądza
mężczyzna leży płasko na brzuchu kobiety
aorta brzuszna nieposzerzona
ja w trakcie podchodzania do lądowania w krwistym kisielu sławy
wartość tuczna i rzeźna
425 mln lat temu
fale uderzają o latarnię
dwie dłonie wąż obok węża
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
u którego lęku mieszkasz?
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
z łodzi tonącej na morzu egejskim
zgodnie ze wskazówkami zegara i przeciwnie
musi pan wypełnić ten druczek
i drobne konkrementy żółciowe
wśród 266 papieży
a początek nie ma końca
jabłonki wychodzą z nor
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
mowa ciała sekunda
– a pani się przepaliło
szanowna pierwsza damo
józef haller na welocypedzie mknie przez podole
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
moje imię znaczy ten który chowa się za walizką
a zastosowanie heteroseksualnej matrycy dodatkowo wali po oczach
na rzece tag spowitej poranną mgłą
w mowie spikerów radiowych w guayaquil
kryjąc się za ścianami i strzelając na oślep
najważniejsze to zwłoki nieistotnego
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest taki ludzki
imiona przywiązują nas do budy
brzegiem i krwią
dawniej pierogi będą niebieskie i pierzeje
w trakcie przedrzeźniania mew
45 ciosów w głowę cegłą zawiniętą w pończochę
pan jaszus na krawacie przez alpy
drapieżny zemdlał tygrys
w masarni fantazja rozpycha się jak ogień
oczy kawek są niemal białe
kobieta na kanapie i mężczyzna obok
08:41:02.174 ® niski krzyk
jest są bogiem zwyczajnie bezgłowym
nie potrafimy odróżnić fikcji od rzeczywistości
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
co 7 sekund
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
na wysokości ja
ulica: chmura się warkocze
podasz mi wolną wolę?
ja do rzeźni jadę
statystyczny polak odwiedza filharmonię
david attenborough poświadcza
i kajmany pozwalające unosić się prądom
musisz to zobaczyć
ulica: kulig prowadzi łodygę
w milczenie zawinięte
lub zdzielony toporem z zasadzki
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
08:41:02.843 ® o jezu!
i tego się trzymaj
dzieje kostiumu kąpielowego przez stulecia okrywał mrok
nie gnieć torebki
kontrast szkodzi słodyczy
znienacka z procy ciśnięty
odrzutowce pokradli
snu muszlo nasza
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
człowiek służy też do podlewania ziemi
obsesyjnie myjąc ręce
nie jest najgłębszym słowem w ludzkim nie wiedzie nigdzie
pobłogosław też naszą sól
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
jamnik tenorem urzędu
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
masz imię – jesteś fikcją
wyobraźnia jest lepsza od boga
w drodze do po nic
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
kalafiorowe madonny w doniczkach tv
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze
ma postać kuli i w niczym nie jest podobny do człowieka
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
może schowamy się w szafie
daleko mu do spiewu płetwali
łotr na apostole uchylając powiekę
spałam z romanem
umarł do niebieskookiej nawieźli
but cebulowy nerwicy
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
fale uderzają o latarnię wielkości niezapisanej myśli
z topoli którą codziennie oglądał miron białoszewski
traktor wyrównuje piasek na plaży
a co tu rozumieć?
kamień ma miejsce w oku
patelnia wyglądająca jak żywa
istnieje grad
moje imię znaczy ten na którym stały taczki
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
w pałacu buckingham
kręta jest pieśń legionów
wypełniony treścią ropną
inne problemy miał stefan jaracz
następnie wszyscy zamieszkali w australii
na jedno futro idzie 90 norek
co to za pętla? rozwiązanie
możliwość wynajmu sal
mistrz olimpijski ściągnął koledze spodnie
nurek składany nikomu
inne siostry też biły
najprawdopodobniej jednorazowego użytku
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
lub zabawiają w inny sposób
– powiedziała sołtys głogusza
czas to jest nic w kształcie oka
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
kilogram grochu kosztuje wnękę
na linii lewki – hajnówka
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
z zakażonym z łomży
w biedronce na umschlagplatzu
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
że robimy kupę jest ważniejsze niż to że rodzimy dzieci
burzy się jagnię zapina szelki
wspina się na szczyt seegrube
księżyc zgasło
na koniu z biało czerwoną flagą
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
kartonowa pomarańcz na przedmieściach wanien
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
panie i parawany
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
w masarni jest jest zatrute perswazantami
świat ma tylko dwie dłonie
bóg nie do oderwania od wszy
górując w tym aspekcie nad słowem dupa
poszedłałem do kościoła stać w sumie
bo tak jest najprościej
która oświadczyła w obecności świadków
masz twarz jesteś celem
przejechany przez czołg
w której ranny powstaniec bałamuci dziewczynę
restauracja zatrudni dziewczynę na stanowisko wydawka
za pomocą gdyby
jego pan zamarzł kiedy poszedł się wysikać
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
chuj odziedziczył naród
jej rozwiane włosy splatają się z końską grzywą
a dlaczego jest do czego?
czeluść ma na imię oklaski
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
umarł do poczekaj z truskawką
czas się w nas umówił z nikim
ręka sunie po udzie
przez nieszczelne i przestarzałe rurociągi
widząc że nie ma nikogo
pokrzywie dłoń wyrasta
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
w postaci rosy
kto jest ojcem dżdżu?
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
w czerwonej pieczarze
słowa wdychają się przez inne
deszcz korbką malowany
minęliśmy zdarzenia
jak się pisze ten przełyk? rodzina
bóg nie wie którą wargą się przykryć
lubię zapach domów z których pozostały tylko kominy
szkoda mi czasu na honor
w nieprzeniknionym lesie bwindi
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
karuzele lodowe były na mazurach popularne przed wojną
w szyfonowej sukni
po przejściu krasnoludków odkryła się kurtyna
fale uderzają o latarnię wielkości za późno
szklany krokodyl pięknieje w popłochu
i pieśni syberyjskich włóczęgów
do góry nogami
tylko wiatr nas spina
statek czekał ale był z mydła
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
umarł do deszczu przy stajni
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
i chwyta się nagich chłopców
grzyb rośnie przyszłość wciąga powietrze
w trędowniku omszonym
to świetne imię dla psa
nie napotykając oporu
wiesz co się dziś stało?
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
na pokładzie zaginionego samolotu mh370
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
fale uderzają o latarnię wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
widelcem po szkle
dantejskie sceny w tesco
bóg i nic pochodzą z tych samych mięs
shah jahan ma na sobie gruby różowy płaszcz
pęcherz moczowy o gładkich zarysach
co to za utwór? pole min
umarł do posuń się trawie
światło wznika i nie po kolei
+ zamieńmy się pokrzywami
sromotnik bezwstydny
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
obywatele istnieją by służyć państwu
nie do oderwania od mroku
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
postacie oddechu zbyt pewne ptaki
czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość
świetnie jęczy twoja partnerka
agrest pada
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
stąpa po mandolinie
o ośmiu wargach
nikt – to moje nazwisko
w czasie wytrysku
koniec przebiega najpierw
w poziewniku szorstkim
na środku klatki piersiowej blizna w kształcie orła
w gruncie rzeczy człowiek dzieje się tylko po to
stąd że nie ma żadnego stąd
bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź
przez cały listopad
przy wsparciu fundacji im róży luksemburg
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
lub pogryzie ją pies
i szczypiące trawę jelenie
pocałunku trwającego zaledwie 10 sekund
jest taki pociąg dlaczego
zamierzali zabić matkę – polkę
spadł na nią samobójca
z niebieskimi lampasami po bokach
przez trojańskie pola
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
niejaka panna serda uwodzi narybek filmowy na sposób lesbijski
optymistyczna panna młoda rozjechana przez ciągnik jednak
strój do zarządzania łzą
w zawilcu narcyzowatym
w pobliżu wybrzeży i dużych cieków wodnych
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest taki ludzki jak śmierć
wielkości niezapisanej myśli
moja jest tylko śmierć jedyne teraz
ona jednak miała lepszy sposób
przez 55 tuneli i po 196 mostach
igła w oko puka
ostentacyjnie demonstrując oszołomionemu widzowi muskularne ramiona
staje się wielką szansą dla świata marketingu
odpowiedź przyszła we śnie
powiesiła się
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
słoń na druty tyje
nie umlę nie umlę
kto zdechnie wcześniej?
praca czyni kopią
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
minęliśmy drogi
nie od razu celan rzucił sie do rzeki
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
albrecht dürer płynie na zelandię
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
pisała po latach w notesiku pod hasłem
teofan grek maluje koronkowe majtki
podczas wojny ścierałem pot z czoła
z ręką na sercu
tylko boks zbliża ludzi
język jest narządem do tykania
jedno jest pewne
funkcjonariusze wyposażeni w specjalne kombinezony ochronne błyskawicznie pojechali na miejsce zdarzenia
porostnica wielokształtna
inną postać tli się w każdej postaci
w pobliżu macedońskiej wsi tabanovce
dziurawy fortepian widzi
gębice poległych bohaterów 11
brud podgląda cię przez mydła
małpa śpiewająca na drzewie
i nazywał się pierwotnie bittner
czas to jest nic do wszystkiego
trzonopłetwe robią ostatnie zdjęcia wsiadają do autokaru
kłamstwo zaczyna się od podobnego
nic jest ciekawsze niż ja
w podmiejskiej kolejce
dźwig do suszenia sutann
w miejsce agnieszki osieckiej
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
3202 językami
myśl mieszka drobinkami nigdy
po północnej stronie krateru schröter
ze stali niepojętej
i zmierza w kierunku nieobranym
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
karaluch ciepły jabłkowy
sarna spotyka sarnę
odra zabiła matkę
w kierunku wskazanym przez policjanta
tylko błędy są moje tylko szczątki niepowtarzalne
gdyby miał imię nie byłby już sobą
chodziłam po tamtym świecie
masło się stara
a do tego pięknie gra na pianinie
i lizanie po uchu ministranta
55 milionów lat świetlnych od nas
powinniśmy zbudować świat na piasku
spada w górę
motyl w postaci cielska
czas to most zwodzący
w dziurawcu kosmatym
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
w byszewie lub w koronowie
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
widok od dołu
wielkości za późno
w masarni człowiek człowieka boli
co to za światło? podarte
pomachajcie tatusiowi
idiota wyje pomidory
mekong przepływa między innymi
w masarni za sławę można kupić siebie
piłkarzy chorych na aids
(czyt. albin)
z turkusowym kamieniem
a we wsi celiny syn znalazł na polu pod lasem
jeż czyha w zakonie
zwierzątorganistapalacz
w wężymordzie niskim
zawsze nas coś omija
ból umarł i życie straciło sens
plemniki dojrzewają w najądrzach
przenajświętsza jest msza mijania się na ulicy
dziś to baśń bez dna
by podtrzymać łączność z własnymi ja
a pan daleko?
hotel kamienny scyzoryk
świat zaczyna się zawsze więc zjawia za późno
na ziemi rośnie obecnie około 3 bilionów drzew
najlepsze myśli przychodzą piechotą
i od spodu dokręć nakrętkę
wielkości grudki anegdot
we wczesnej kredzie
w toalecie publicznej w tokio
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
biegnie przez grząski jesienny las
nieziemskiej urody
ukryty w przymrozku
mona liza była psem
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
tylko oczy patrzące donikąd widzą jasność ponad ich miarę
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
większe samce stają się samicami szybciej
biegnie po wewnętrznej powierzchni skalistej kości skroniowej
jakie pytanie taka krew
drogą polna
oczko mi poszło
wciąż nie ma końca ani co z tego
po wyciągnięciu ich z pieca
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
jej usta są okrągłe całkiem pozbawiane sierści
cierń oka szelest
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
to równowartość jednego użycia spłuczki
doradca klienta z funkcją sprzedaży
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
osłupiała rzeko
jest nierozsłowny widnokrąg
na mnie też pora
jako śpiewak
kropla przerywa węgorza
grzech masturbacji jest wśród zwierząt powszechny
kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno
i taką miałam przygodę
prześcieradło się po nim lepi
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
w przebłysku samotności
autor idzie ulicą smoczą
jeleniogórski sanepid prosi o kontakt
30 godzin pełzali w kanałach
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
inkasent – odpowiedzieć
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
co 20 minut w indiach
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
którego fizycy poszukują od lat
koza spoglądajaca na drzewo
srebrnokulawy
w południe drzewa wymieniały się liśćmi
pies połknięty w powietrze
jakże próżni są w moich oczach wszyscy pracujący
uderzy w nas wielki obłok magellana
oświęcim to była igraszka
mruga pogrzebacz
za pomocą dzioba
jego pierwszym pokarmem są odchody innych
stalin śpiewał w chórze cerkiewnym
08:41:03.455 ® kurwa!
lubię kiedy tak na mnie patrzysz
gdzie popadnie
na resztę śmierci nie starczy
w cenie kawalerki w wałbrzychu
są światła widzialne i nie
również wystaje z każdej rzeczy
niewidzialne łączy świat na części
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
na tylnych łapach
krążąc wokół ziemi
człowiek to jest nikt przed tobą
jakie to piękne!
umarł do wieprzowa za chwilę
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
krzywda to myśl do strzepnięcia
siedmiu admirałów i feldmarszałek
(pomijam totalne rudery i te w których tajki chodzą ubrane)
na połamanym krześle
w jednym z prywatnych żłobków
stół pomalowany w piżamę
i/lub przewlekłe samooskarżenia
za 15 kilogramów kiełbasy
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
biologiinoszowynurek
bagnista ujada rzęsa
w obcisłej spódnicy
pociąg prowadzi grupę wagonów
na greckich wazach
występuje w szpinaku
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
świat zyskuje wiele dzięki cierpieniu
a duchowni patrząc na to onanizowali się
miejscowość: owrzodzenie sromu
nierzetelny przegląd instalacji przyczyną śmierci sprzątaczki
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
wandale podlewają kwiatki
śnieg wymiotuje
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
kwiaty plują
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
strzępek błyszczący
i przez osiem dni każesz im chodzić po obozach śmierci
pewna mucha ścigała witkacego
800 razy na sekundę
w której znajdował się inny samiec
do obrywania liści posągom
papież franciszek zakłada kask
pośród lodów arktyki
światła krwią
przed wieloma uśmiechami
co o tym myślisz?
jest tylko jak – jak zwał tak zwiał
każda rzecz jest żadna
z przedhomerowską mytów głębią
i usiadła w kącie
nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty
dziecko i narośl
z niegojącą się raną pachwiny
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
nie patrz na świat językiem zdychaj
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
przez co najmniej milion lat
w przerwach między oglądaniem corridy
samotność krzepnie podczas zbierania słów
rycerz na koninie
i inne niepodobne
pośród pełnych krokodyli potoków
zdjęcie ryja albo cipy
na sam widok pruskiej piechoty w żelaznym spokoju ruszającej do ataku
kto zepsuł ciemność?
na trzecim piętrze rośnie las
wąs wchodzi do rzeki wraca zadbana kukurydza
podczas wojny grałem w kulki
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
mucha spaceruje po blacie stołu
nie możemy znać wszystkich szczegółów
jest już w samborze
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
między koloseum a kościołem św. klemensa
w kompletnej ciemności pod wodą
co to za brzeg? zmielonych
wkładał ręce do majtek i dotykał krocza
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
który prawdopodobnie molestował swoją wnuczkę w gminie miłakowo
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest
szpital wszczął odpowiednie procedury
i wszystkie noże posmarowane jodyną
pozwalający zapłodnić samice w mniej niż jedna trzecia sekundy
dwa miliony polek budzi się
lśniące od najdroższej prawdy zęby polityków
gwieździe wypadł ząb na wizji
żadnego teraz żadnego nigdy
(mają po kilka potrąconych i rozdartych na nigdy oczu)
nie do oderwania od pustki
kompletny i jeszcze nieistniejący
bono poprowadzi mnie do ołtarza
dlatego że nie ma żadnego dlatego
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
na placu św piotra
do mądrości się przytrafia
szwedzi na kaczki wołają anka
jaki trup z pana wyrośnie?!
czas leci z taśmy w mgnieniu oka
i okazało się że żaba siedzi na kłodzie
choć bez większych sukcesów
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
na zatopionej w bursztynie pchle
i węże w świątyniach
smród to marka gówna uśmiech człowieka
w kierunku macicy
jechałem na wróbelku jechałem sam
miejscowość: krwotok z dróg rodnych
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
nadleśniczego
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
w barwach atlético petróleos luanda
osoby z szerszymi ramionami postrzegają drzwi jako węższe
pozyskanie drewna w lasach państwowych corocznie zwiększa się w sposób naturalny
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
monet / żetonów z automatów wychowawca
proszę zamknąć oczy gitarze
szyiccy bojownicy zatykają uszy
krawiec w postaci ulewy
mamy siekiery będziemy improwizować
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
pyskaty krucyfiks
w halce
na odludziu w wynajętym domku nieopodal plaży
skulony w dziurce od klucza
ścieżki plączą się we wszystko
dostojnik z poziomką w ustach we flaku
innym razem gdy jechałem przez warszawę w myślach
a kiedyś podczas ceremonii zaślubin zgwałcił zarówno pannę młodą jak i
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
co to za ścieżka? strąconych
jestem królem wysypisk nogi śmierdzą mi jak zorza
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
której nie widać żadnym okiem
szkodników pozbywamy się preparatem
opowieść to najbardziej trujący konserwant
ogromny ptak w locie nad czarnymi falami morza
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
widłoząb miotlasty
edukatorka antydyskryminacyjna i herstoryczna
nasz adres:
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
matka z buska z wąsami pod łóżkiem
w ośrodku dla uchodźców
tramwajem zarosłe
a potem zamilkł
w uśmiechu poręcznym
bezbrzeżna łódko
taka jest sprawiedliwość
melania trump odwiedza sierociniec
do ich parafii trafił zboczeniec
mrugając ok 15-20 razy na minutę
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
język chroni również stopy przed wilgocią
innego ratunku nie ma
na poziomie subatomowym
na przedramieniu lewej ręki
biała kość czarna kość bęben horyzontu
formalności ciągnęły się latami
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
– to najpewniejsi laureaci oscarów
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce