śli³

jest już w samborze
55 milionów lat świetlnych od nas
co roku nad rzeką loretojako
pośród pełnych krokodyli potoków
na resztę śmierci nie starczy
innego ratunku nie ma
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
i węże w świątyniach
kartonowa pomarańcz na przedmieściach wanien
siateczka dla pana?
odrzutowce pokradli
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
wielkości wiatru zdeptanego z szyby
dantejskie sceny w tesco
kryjąc się za ścianami i strzelając na oślep
autor idzie ulicą smoczą
moja jest tylko śmierć jedyne teraz
wielkości grudki anegdot
jest nierozsłowny widnokrąg
karuzele lodowe były na mazurach popularne przed wojną
widelcem po szkle
kręta jest pieśń legionów
uderzy w nas wielki obłok magellana
zgodnie z kodeksem etycznym komisarzy
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
dlatego że nie ma żadnego dlatego
świat zaczyna się zawsze więc zjawia za późno
policjant lufcikiem brutalnie zwleka
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
ogromny ptak w locie nad czarnymi falami morza
szklany krokodyl pięknieje w popłochu
moje imię znaczy ten na którym stały taczki
teofan grek maluje koronkowe majtki
gdzie popadnie
w czerwonej pieczarze
a on was wyzwoli
podczas wojny ścierałem pot z czoła
inny samochód potrąca go i zabija
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
staje się wielką szansą dla świata marketingu
lubię kiedy tak na mnie patrzysz
kilogram grochu kosztuje wnękę
.•°
wspina się na szczyt seegrube
z topoli którą codziennie oglądał miron białoszewski
shah jahan ma na sobie gruby różowy płaszcz
do góry nogami
przed wieloma uśmiechami
wkładał ręce do majtek i dotykał krocza
patelnia wyglądająca jak żywa
ζ
dawniej pierogi będą niebieskie i pierzeje
imiona przywiązują nas do budy
koniec przebiega najpierw
w zawilcu narcyzowatym
srebrnokulawy
bezbrzeżna łódko
stół pomalowany w piżamę
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
chodziłam po tamtym świecie
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
historia wyzionęła ducha na pastwisku kiedyś
nurek składany nikomu
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
a potem zamilkł
musisz to zobaczyć
na przedramieniu lewej ręki
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
mona liza była psem
między koloseum a kościołem św. klemensa
w pobliżu macedońskiej wsi tabanovce
a pan daleko?
szkodników pozbywamy się preparatem
na sam widok pruskiej piechoty w żelaznym spokoju ruszającej do ataku
ψ
bóg nie do oderwania od wszy
w swej dwulicowej podłości
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
tylko boks zbliża ludzi
i usiadła w kącie
szpital wszczął odpowiednie procedury
szwedzi na kaczki wołają anka
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
zawsze nas coś omija
lub zdzielony toporem z zasadzki
w drodze do po nic
co 20 minut w indiach
oczko mi poszło
po kalahari przechadza się
mrugając ok 15-20 razy na minutę
widłoząb miotlasty
mieszkamy w przedziale węgla
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
ścieżki plączą się we wszystko
wypełniony treścią ropną
umarł do deszczu przy stajni
każdy szczyt jest wypchany śmiesznością
osłupiała rzeko
w wężymordzie niskim
ulica: chmura się warkocze
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem –
i drobne konkrementy żółciowe
dzieje kostiumu kąpielowego przez stulecia okrywał mrok
3202 językami
425 mln lat temu
dziecko i narośl
jeleniogórski sanepid prosi o kontakt
szympanse przeglądają się w oknach
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
– powiedziała sołtys głogusza
jej usta są okrągłe całkiem pozbawiane sierści
i lizanie po uchu ministranta
puszczyk zanurza się śniegu
w kompletnej ciemności pod wodą
by podtrzymać łączność z własnymi ja
brzegiem i krwią
co o tym myślisz?
δ
pęcherz moczowy o gładkich zarysach
lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze
na zatopionej w bursztynie pchle
i chwyta się nagich chłopców
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
a duchowni patrząc na to onanizowali się
nadleśniczego
siedmiu admirałów i feldmarszałek
kwiaty plują
spałam z romanem
+ zamieńmy się pokrzywami
i przez osiem dni każesz im chodzić po obozach śmierci
jamnik tenorem urzędu
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest taki ludzki jak śmierć
przenajświętsza jest msza mijania się na ulicy
bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź
biologiinoszowynurek
czas to jest nic w kształcie oka
porostnica wielokształtna
igła w oko puka
dostojnik z poziomką w ustach we flaku
i okazało się że żaba siedzi na kłodzie
ręka sunie po udzie
strzępek błyszczący
a co ma robić kolejarz z grudziądza
sarna spotyka sarnę
w kierunku macicy
¡¡∅
jest są bogiem zwyczajnie bezgłowym
w cenie kawalerki w wałbrzychu
w porządku własnym
leżał owad w locie
skulony w dziurce od klucza
dwóch to już tłum bezgłowie
jak się pisze ten przełyk? rodzina
na trzecim piętrze rośnie las
statystyczny polak odwiedza filharmonię
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość
twarzą ostemplowany
papież franciszek zakłada kask

czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
język jest narządem do tykania
co to za pętla? rozwiązanie
zabiłem swojego ojca jadłem ludzkie mięso i
osoby z szerszymi ramionami postrzegają drzwi jako węższe
lubię zapach domów z których pozostały tylko kominy
nie do oderwania od pustki
światła krwią
po przejściu krasnoludków odkryła się kurtyna
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
w masarni człowiek człowieka boli
nie napotykając oporu
nie możemy znać wszystkich szczegółów
gwieździe wypadł ząb na wizji
bóg nie wie którą wargą się przykryć
w uśmiechu poręcznym
chcesz żebym wzięła do ust?
choć bez większych sukcesów
nic jest ciekawsze niż ja
szanowna pierwsza damo
statek czekał ale był z mydła
spada w górę
na jedno futro idzie 90 norek
kalafiorowe madonny w doniczkach tv
lub pogryzie ją pies
w gruncie rzeczy człowiek dzieje się tylko po to
po wyciągnięciu ich z pieca
na tylnych łapach
czas leci z taśmy w mgnieniu oka
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
pobłogosław też naszą sól
nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty
społeczeństwo to zakała ludzkości
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
w nieprzeniknionym lesie bwindi
proszę zamknąć oczy gitarze
co to za światło? podarte
z przedhomerowską mytów głębią
dwie dłonie wąż obok węża
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
nie jest najgłębszym słowem w ludzkim nie wiedzie nigdzie
z powodu pandemii koronawirusa
edukatorka antydyskryminacyjna i herstoryczna
odra zabiła matkę
skulony w fasoli
wiesz co się dziś stało?
45 ciosów w głowę cegłą zawiniętą w pończochę
inną postać tli się w każdej postaci
w poziewniku szorstkim
wysoki sąsiedzie
mowa ciała sekunda
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
i od spodu dokręć nakrętkę
jaki trup z pana wyrośnie?!
widząc że nie ma nikogo
david attenborough poświadcza
i taką miałam przygodę
i pieśni syberyjskich włóczęgów
józef haller na welocypedzie mknie przez podole
fale uderzają o latarnię wielkości niezapisanej myśli
we wczesnej kredzie
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
wyobraźnia jest lepsza od boga
z zakażonym z łomży
pyskaty krucyfiks
podczas wojny grałem w kulki
wielkości niezapisanej myśli
głaz bezgłowego pilota szkoli
a do tego pięknie gra na pianinie
×/:.
miejscowość: krwotok z dróg rodnych
08:41:02.174 ® niski krzyk
kurz śpi na talerzu i pogrzebie
agrest pada
chuj odziedziczył naród
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
najlepsze myśli przychodzą piechotą
ostentacyjnie demonstrując oszołomionemu widzowi muskularne ramiona
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
człowiek służy też do podlewania ziemi
pocałunku trwającego zaledwie 10 sekund
i inne niepodobne
prześcieradło się po nim lepi
kto jest ojcem dżdżu?
karaluch ciepły jabłkowy
aorta brzuszna nieposzerzona
pośród lodów arktyki
jechałem na wróbelku jechałem sam
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
pod wpływem oczywistego cudu
w pobliżu wybrzeży i dużych cieków wodnych
ciemniejący w światło
w barwach atlético petróleos luanda
dźwig do suszenia sutann
wciąż nie ma końca ani co z tego
obywatele istnieją by służyć państwu
w biedronce na umschlagplatzu
idiota wyje pomidory
ukryty w przymrozku
tylko wiatr nas spina
jedno jest pewne
a we wsi celiny syn znalazł na polu pod lasem
postacie oddechu zbyt pewne ptaki
opowieść to najbardziej trujący konserwant
ma miejsce w proszku
przez cały listopad
08:41:02.825 ® wysoki krzyk
jakie to piękne!
jeż czyha w zakonie
którego fizycy poszukują od lat
na środku klatki piersiowej blizna w kształcie orła
wśród 266 papieży
kropla przerywa węgorza
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
deszcz korbką malowany
mruga pogrzebacz
w czasie wytrysku
08:41:02.843 ® o jezu!
szkoda mi czasu na honor
trzonopłetwe robią ostatnie zdjęcia wsiadają do autokaru
zgodnie ze wskazówkami zegara i przeciwnie
kobieta na kanapie i mężczyzna obok
w przerwach między oglądaniem corridy
kamień ma miejsce w oku
świetnie jęczy twoja partnerka
na pokładzie zaginionego samolotu mh370
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
w obcisłej spódnicy
nikt – to moje nazwisko
snu muszlo nasza
jako śpiewak
w toalecie publicznej w tokio
umarł do niebieskookiej nawieźli
miejscowość: wypadanie macicy i pochwy
bóg i nic pochodzą z tych samych mięs
dziurawy fortepian widzi
kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno
mężczyzna leży płasko na brzuchu kobiety
w masarni fantazja rozpycha się jak ogień
w której znajdował się inny samiec
masło się stara
jego pierwszym pokarmem są odchody innych
musi pan wypełnić ten druczek
kłamstwo zaczyna się od podobnego
nie od razu celan rzucił sie do rzeki
optymistyczna panna młoda rozjechana przez ciągnik jednak
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
800 razy na sekundę
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
większe samce stają się samicami szybciej
i kajmany pozwalające unosić się prądom
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
i nazywał się pierwotnie bittner
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
miałam kiedyś fana w finlandii
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
nie umlę nie umlę
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
nic nie trwa jest
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
bagnista ujada rzęsa
za 15 kilogramów kiełbasy
niejaka panna serda uwodzi narybek filmowy na sposób lesbijski
obsesyjnie myjąc ręce
kompletny i jeszcze nieistniejący
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
muskularny zad
pozwalający zapłodnić samice w mniej niż jedna trzecia sekundy
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
o prawidłowej echostrukturze
której nie widać żadnym okiem
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
hotel kamienny scyzoryk
masz twarz jesteś celem
cierń oka szelest
co to za brzeg? zmielonych
formalności ciągnęły się latami
jakie pytanie taka krew
na sofie śpi całkowicie naga kobieta
pociąg prowadzi grupę wagonów
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
kuba rozpruwacz – baryton
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
zamierzali zabić matkę – polkę
i szczypiące trawę jelenie
w jednym z prywatnych żłobków
lśniące od najdroższej prawdy zęby polityków
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
co to za plac? uduszonych
z niebieskimi lampasami po bokach
strój do zarządzania łzą
w pałacu buckingham
który prawdopodobnie molestował swoją wnuczkę w gminie miłakowo
nierzetelny przegląd instalacji przyczyną śmierci sprzątaczki
czas się w nas umówił z nikim
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
czeluść ma na imię oklaski
stąpa po mandolinie
również wystaje z każdej rzeczy
na greckich wazach
przez trojańskie pola
lub zabawiają w inny sposób
∞°
myśl mieszka drobinkami nigdy
w masarni za sławę można kupić siebie
w przebłysku samotności
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
daleko mu do spiewu płetwali
biegnie przez grząski jesienny las
umarł do posuń się trawie
kto zdechnie wcześniej?
w trakcie przedrzeźniania mew
do ich parafii trafił zboczeniec
czas to jest nic do wszystkiego
rycerz na koninie
z niegojącą się raną pachwiny
tylko oczy patrzące donikąd widzą jasność ponad ich miarę
będą ludzie z nikogo
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
łotr na apostole uchylając powiekę
w szyfonowej sukni
w której ranny powstaniec bałamuci dziewczynę
człowiek to jest nikt przed tobą
za pomocą dzioba
mam oczy mam lęk mogę zabijać
minęliśmy zdarzenia
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
spadł na nią samobójca
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
a początek nie ma końca
co to za ścieżka? strąconych
kto zepsuł ciemność?
(czyt. albin)
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
małpa śpiewająca na drzewie
najważniejsze to zwłoki nieistotnego
matka z buska z wąsami pod łóżkiem
i wszystkie noże posmarowane jodyną
mekong przepływa między innymi
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
do mądrości się przytrafia
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
masz imię – jesteś fikcją
czas to most zwodzący
burzy się jagnię zapina szelki
język chroni również stopy przed wilgocią
niemowlęta leciały wielkim łukiem w powietrzu a my strzelaliśmy do nich w locie
jej rozwiane włosy splatają się z końską grzywą
jakże próżni są w moich oczach wszyscy pracujący
wąs wchodzi do rzeki wraca zadbana kukurydza
bo tak jest najprościej
wartość tuczna i rzeźna
mucha spaceruje po blacie stołu
dwa miliony polek budzi się
sromotnik bezwstydny
przemieszcza się kura olbrzyma
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
co to za utwór? pole min
innym razem gdy jechałem przez warszawę w myślach
na mnie też pora
restauracja zatrudni dziewczynę na stanowisko wydawka
może schowamy się w szafie
zwierzątorganistapalacz
na poziomie subatomowym
nie potrafimy odróżnić fikcji od rzeczywistości
biała kość czarna kość bęben horyzontu
przez 55 tuneli i po 196 mostach
światło wznika i nie po kolei
przez nieszczelne i przestarzałe rurociągi
najprawdopodobniej jednorazowego użytku
przez co najmniej milion lat
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
kosmos ma miejsce w lupie
pomachajcie tatusiowi
następnie wszyscy zamieszkali w australii
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
piłkarzy chorych na aids
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
pewna mucha ścigała witkacego
śnieg wymiotuje
do obrywania liści posągom
minęliśmy drogi
w ośrodku dla uchodźców
i zmierza w kierunku nieobranym
na połamanym krześle
powinniśmy zbudować świat na piasku
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
dziś to baśń bez dna
oczy kawek są niemal białe
słoń na druty tyje
jest taki pociąg dlaczego
nie patrz na świat językiem zdychaj
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
z ręką na sercu
miejscowość: owrzodzenie sromu
umarł do poczekaj z truskawką
spotkajmy się jeszcze raz
słowa wdychają się przez inne
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
co 7 sekund
a co tu rozumieć?
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
w trędowniku omszonym
krowa stół i oklaski to najfajniejsze zwierzęta
samotność krzepnie podczas zbierania słów
ulica: kulig prowadzi łodygę
jest to nic takiego a jeszcze bardziej tak niczego
jestem królem wysypisk nogi śmierdzą mi jak zorza
szyiccy bojownicy zatykają uszy
u którego lęku mieszkasz?
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
oświęcim to była igraszka
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
i spuścił mi się na sukienkę
w pomidorowej
gdyby miał imię nie byłby już sobą
tylko błędy są moje tylko szczątki niepowtarzalne
nieziemskiej urody
która oświadczyła w obecności świadków
panie i parawany
drogą polna
a zastosowanie heteroseksualnej matrycy dodatkowo wali po oczach
ona jednak miała lepszy sposób
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
pokrzywie dłoń wyrasta
tramwajem zarosłe
krążąc wokół ziemi
moje imię znaczy ten który chowa się za walizką
w miejsce agnieszki osieckiej
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
przy wsparciu fundacji im róży luksemburg
pies połknięty w powietrze
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
grzech masturbacji jest wśród zwierząt powszechny
08:41:03.455 ® kurwa!
śmierć – długo się na nią czeka ale warto
gębice poległych bohaterów 11
ze stali niepojętej
koza spoglądajaca na drzewo
motyl w postaci cielska
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
w postaci rosy
i rzeczywiście była bardzo ładna
funkcjonariusze wyposażeni w specjalne kombinezony ochronne błyskawicznie pojechali na miejsce zdarzenia
w milczenie zawinięte
wielkości za późno
istnieje grad
jabłonki wychodzą z nor
bono poprowadzi mnie do ołtarza
(pomijam totalne rudery i te w których tajki chodzą ubrane)
ma postać kuli i w niczym nie jest podobny do człowieka
ɷ
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
jego pan zamarzł kiedy poszedł się wysikać
świat ma tylko dwie dłonie
stąd że nie ma żadnego stąd
mamy siekiery będziemy improwizować
niewidzialne łączy świat na części
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
księżyc zgasło
to świetne imię dla psa
to równowartość jednego użycia spłuczki
fale uderzają o latarnię wielkości za późno
plemniki dojrzewają w najądrzach
w dziurawcu kosmatym
biegnie po wewnętrznej powierzchni skalistej kości skroniowej
inkasent – odpowiedzieć
drapieżny zemdlał tygrys
na ziemi rośnie obecnie około 3 bilionów drzew
znienacka z procy ciśnięty
nie do oderwania od mroku
melania trump odwiedza sierociniec
górując w tym aspekcie nad słowem dupa
człowiek nie widzi tylko rozpoznaje
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
fale uderzają o latarnię
30 godzin pełzali w kanałach
dążąc do doskonałości
pozyskanie drewna w lasach państwowych corocznie zwiększa się w sposób naturalny
krzywda to myśl do strzepnięcia
na peronie w ghaziabadzie
o ośmiu wargach
żadnego teraz żadnego nigdy
w halce
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
i/lub przewlekłe samooskarżenia
z łodzi tonącej na morzu egejskim
umarł do wieprzowa za chwilę
100 000 plików z pornografią dziecięcą
na odludziu w wynajętym domku nieopodal plaży
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
ςɔ
występuje w szpinaku
w masarni jest jest zatrute perswazantami
gdy słoń jest zmartwiony
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
na rzece tag spowitej poranną mgłą
smród to marka gówna uśmiech człowieka
stalin śpiewał w chórze cerkiewnym
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
jest tylko jak – jak zwał tak zwiał
na wysokości ja
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
– a pani się przepaliło
a importerom też się nie chce
z kolei w utworach atonalnych
możliwość wynajmu sal
jeżeli po przekrojeniu wędlina błyszczy się i mieni kolorami tęczy
widok od dołu
praca czyni kopią
brud podgląda cię przez mydła
w podmiejskiej kolejce
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
a dlaczego jest do czego?
z długą historią teleologii
że robimy kupę jest ważniejsze niż to że rodzimy dzieci
na linii lewki – hajnówka
wandale podlewają kwiatki
są światła widzialne i nie
w koninkach skręcić w prawo w drugą przecznicę za mostem
podasz mi wolną wolę?
zdjęcie ryja albo cipy
przejechany przez czołg
w byszewie lub w koronowie
po północnej stronie krateru schröter
na koniu z biało czerwoną flagą
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
pisała po latach w notesiku pod hasłem
w tle głowa zamieszczona w studni
w mowie spikerów radiowych w guayaquil
każda rzecz jest żadna
albrecht dürer płynie na zelandię
z turkusowym kamieniem
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
w kierunku wskazanym przez policjanta
powiesiła się
taka jest sprawiedliwość
poszedłałem do kościoła stać w sumie
kontrast szkodzi słodyczy
jedność nigdy się nie zapina
krawiec w postaci ulewy
pan jaszus na krawacie przez alpy
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
but cebulowy nerwicy
za pomocą gdyby
monet / żetonów z automatów wychowawca
nasz adres:
odpowiedź przyszła we śnie
ból umarł i życie straciło sens
inne siostry też biły
świat zyskuje wiele dzięki cierpieniu
fale uderzają o latarnię wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
czarna cykada chwyta się gałęzi
nie gnieć torebki
w południe drzewa wymieniały się liśćmi
w języku innym niż ojczysty
traktor wyrównuje piasek na plaży
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest taki ludzki
doradca klienta z funkcją sprzedaży
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 ja
inne problemy miał stefan jaracz
a kiedyś podczas ceremonii zaślubin zgwałcił zarówno pannę młodą jak i
i tego się trzymaj
– to najpewniejsi laureaci oscarów
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
ja do rzeźni jadę
słoń na druty tyje
leżał owad w locie
kropla przerywa węgorza
język jest narządem do tykania
pyskaty krucyfiks
w pobliżu macedońskiej wsi tabanovce
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
czas się w nas umówił z nikim
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
biała kość czarna kość bęben horyzontu
ciemniejący w światło
kartonowa pomarańcz na przedmieściach wanien
w cenie kawalerki w wałbrzychu
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
a początek nie ma końca
czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość
jest taki pociąg dlaczego
drapieżny zemdlał tygrys
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
gdzie popadnie
z powodu pandemii koronawirusa
uderzy w nas wielki obłok magellana
z topoli którą codziennie oglądał miron białoszewski
w masarni fantazja rozpycha się jak ogień
sarna spotyka sarnę
mam oczy mam lęk mogę zabijać
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
ψ
a zastosowanie heteroseksualnej matrycy dodatkowo wali po oczach
pozwalający zapłodnić samice w mniej niż jedna trzecia sekundy
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
kobieta na kanapie i mężczyzna obok
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
ścieżki plączą się we wszystko
pęcherz moczowy o gładkich zarysach
każdy szczyt jest wypchany śmiesznością
minęliśmy drogi
a pan daleko?
wiesz co się dziś stało?
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
dantejskie sceny w tesco
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
w czasie wytrysku
koniec przebiega najpierw
wkładał ręce do majtek i dotykał krocza
umarł do niebieskookiej nawieźli
w szyfonowej sukni
dlatego że nie ma żadnego dlatego
inne siostry też biły
w pomidorowej
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
kto jest ojcem dżdżu?
za pomocą dzioba
¡¡∅
panie i parawany
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
ma postać kuli i w niczym nie jest podobny do człowieka
wielkości grudki anegdot
szklany krokodyl pięknieje w popłochu
o ośmiu wargach
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
inny samochód potrąca go i zabija
ogromny ptak w locie nad czarnymi falami morza
nie jest najgłębszym słowem w ludzkim nie wiedzie nigdzie
nie patrz na świat językiem zdychaj
do obrywania liści posągom
niemowlęta leciały wielkim łukiem w powietrzu a my strzelaliśmy do nich w locie
podczas wojny grałem w kulki
wypełniony treścią ropną
łotr na apostole uchylając powiekę
masz imię – jesteś fikcją
moje imię znaczy ten na którym stały taczki
david attenborough poświadcza
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
szwedzi na kaczki wołają anka
a co tu rozumieć?
u którego lęku mieszkasz?
grzech masturbacji jest wśród zwierząt powszechny
mrugając ok 15-20 razy na minutę
– powiedziała sołtys głogusza
praca czyni kopią
i od spodu dokręć nakrętkę
siateczka dla pana?
inne problemy miał stefan jaracz
i kajmany pozwalające unosić się prądom
biologiinoszowynurek
spadł na nią samobójca
imiona przywiązują nas do budy
kręta jest pieśń legionów
chcesz żebym wzięła do ust?
jak się pisze ten przełyk? rodzina
fale uderzają o latarnię wielkości niezapisanej myśli
osłupiała rzeko
musisz to zobaczyć
szkodników pozbywamy się preparatem
co o tym myślisz?
w trędowniku omszonym
biegnie po wewnętrznej powierzchni skalistej kości skroniowej
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
plemniki dojrzewają w najądrzach
przed wieloma uśmiechami
umarł do deszczu przy stajni
a importerom też się nie chce
×/:.
shah jahan ma na sobie gruby różowy płaszcz
rycerz na koninie
obywatele istnieją by służyć państwu
stąpa po mandolinie
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
z przedhomerowską mytów głębią
na odludziu w wynajętym domku nieopodal plaży
na jedno futro idzie 90 norek
cierń oka szelest
porostnica wielokształtna
na rzece tag spowitej poranną mgłą
kosmos ma miejsce w lupie
.•°
w jednym z prywatnych żłobków
tylko oczy patrzące donikąd widzą jasność ponad ich miarę
pisała po latach w notesiku pod hasłem
możliwość wynajmu sal
melania trump odwiedza sierociniec
przejechany przez czołg
pociąg prowadzi grupę wagonów
słowa wdychają się przez inne
co roku nad rzeką loretojako
krzywda to myśl do strzepnięcia
brud podgląda cię przez mydła
stąd że nie ma żadnego stąd
nie umlę nie umlę
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
matka z buska z wąsami pod łóżkiem
i spuścił mi się na sukienkę
inną postać tli się w każdej postaci
widok od dołu
w zawilcu narcyzowatym
pocałunku trwającego zaledwie 10 sekund
bóg nie wie którą wargą się przykryć
nie gnieć torebki
ból umarł i życie straciło sens
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
hotel kamienny scyzoryk
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
przez nieszczelne i przestarzałe rurociągi
a potem zamilkł
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
deszcz korbką malowany
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
wąs wchodzi do rzeki wraca zadbana kukurydza
3202 językami
do mądrości się przytrafia
kwiaty plują
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
szkoda mi czasu na honor
w barwach atlético petróleos luanda
innym razem gdy jechałem przez warszawę w myślach
wandale podlewają kwiatki
gdyby miał imię nie byłby już sobą
jedno jest pewne
w gruncie rzeczy człowiek dzieje się tylko po to
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
piłkarzy chorych na aids
i taką miałam przygodę
głaz bezgłowego pilota szkoli
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
drogą polna
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
i tego się trzymaj
w ośrodku dla uchodźców
z niebieskimi lampasami po bokach
a dlaczego jest do czego?
oczko mi poszło
w masarni jest jest zatrute perswazantami
fale uderzają o latarnię wielkości za późno
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
lub pogryzie ją pies
i usiadła w kącie
dźwig do suszenia sutann
i/lub przewlekłe samooskarżenia
08:41:02.843 ® o jezu!
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
– a pani się przepaliło
optymistyczna panna młoda rozjechana przez ciągnik jednak
nic jest ciekawsze niż ja
ma miejsce w proszku
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
δ
staje się wielką szansą dla świata marketingu
tylko błędy są moje tylko szczątki niepowtarzalne
jaki trup z pana wyrośnie?!
nierzetelny przegląd instalacji przyczyną śmierci sprzątaczki
co to za plac? uduszonych
człowiek służy też do podlewania ziemi
księżyc zgasło
w czerwonej pieczarze
w trakcie przedrzeźniania mew
w swej dwulicowej podłości
spotkajmy się jeszcze raz
której nie widać żadnym okiem
musi pan wypełnić ten druczek
krawiec w postaci ulewy
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
w mowie spikerów radiowych w guayaquil
w masarni za sławę można kupić siebie
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
(pomijam totalne rudery i te w których tajki chodzą ubrane)
człowiek nie widzi tylko rozpoznaje
ręka sunie po udzie
to równowartość jednego użycia spłuczki
na wysokości ja
doradca klienta z funkcją sprzedaży
miejscowość: krwotok z dróg rodnych
co to za światło? podarte
twarzą ostemplowany
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
jakie to piękne!
jedność nigdy się nie zapina
i rzeczywiście była bardzo ładna
bo tak jest najprościej
lubię kiedy tak na mnie patrzysz
odpowiedź przyszła we śnie
jeż czyha w zakonie
kilogram grochu kosztuje wnękę
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
ostentacyjnie demonstrując oszołomionemu widzowi muskularne ramiona
w południe drzewa wymieniały się liśćmi
daleko mu do spiewu płetwali
pośród lodów arktyki
pewna mucha ścigała witkacego
czas leci z taśmy w mgnieniu oka
i inne niepodobne
i chwyta się nagich chłopców
na greckich wazach
jakże próżni są w moich oczach wszyscy pracujący
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
brzegiem i krwią
w milczenie zawinięte
∞°
na ziemi rośnie obecnie około 3 bilionów drzew
również wystaje z każdej rzeczy
na sofie śpi całkowicie naga kobieta
stół pomalowany w piżamę
w halce
skulony w fasoli
w porządku własnym
agrest pada
bezbrzeżna łódko
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
masło się stara
fale uderzają o latarnię
oczy kawek są niemal białe
w uśmiechu poręcznym
poszedłałem do kościoła stać w sumie
w pobliżu wybrzeży i dużych cieków wodnych
dwie dłonie wąż obok węża
widząc że nie ma nikogo
kamień ma miejsce w oku
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
oświęcim to była igraszka
innego ratunku nie ma
świat zaczyna się zawsze więc zjawia za późno
formalności ciągnęły się latami
za 15 kilogramów kiełbasy
najważniejsze to zwłoki nieistotnego
+ zamieńmy się pokrzywami
jest nierozsłowny widnokrąg
czarna cykada chwyta się gałęzi
najprawdopodobniej jednorazowego użytku
jestem królem wysypisk nogi śmierdzą mi jak zorza
i węże w świątyniach
z turkusowym kamieniem
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
między koloseum a kościołem św. klemensa
zawsze nas coś omija
spałam z romanem
jest już w samborze
ulica: chmura się warkocze
z niegojącą się raną pachwiny
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
burzy się jagnię zapina szelki
puszczyk zanurza się śniegu
jego pan zamarzł kiedy poszedł się wysikać
08:41:02.825 ® wysoki krzyk
425 mln lat temu
srebrnokulawy
jeżeli po przekrojeniu wędlina błyszczy się i mieni kolorami tęczy
chuj odziedziczył naród
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
powiesiła się
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
i lizanie po uchu ministranta
pomachajcie tatusiowi
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
po kalahari przechadza się
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
do ich parafii trafił zboczeniec
w postaci rosy
pod wpływem oczywistego cudu
po wyciągnięciu ich z pieca
czeluść ma na imię oklaski
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
pan jaszus na krawacie przez alpy
józef haller na welocypedzie mknie przez podole
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest taki ludzki
śnieg wymiotuje
w miejsce agnieszki osieckiej
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
w obcisłej spódnicy
tramwajem zarosłe
jechałem na wróbelku jechałem sam
dwóch to już tłum bezgłowie
w koninkach skręcić w prawo w drugą przecznicę za mostem
but cebulowy nerwicy
motyl w postaci cielska
na pokładzie zaginionego samolotu mh370
jako śpiewak
na zatopionej w bursztynie pchle
światło wznika i nie po kolei
historia wyzionęła ducha na pastwisku kiedyś
08:41:03.455 ® kurwa!
co to za brzeg? zmielonych
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
w języku innym niż ojczysty
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest taki ludzki jak śmierć
i przez osiem dni każesz im chodzić po obozach śmierci
a do tego pięknie gra na pianinie
w kierunku wskazanym przez policjanta
społeczeństwo to zakała ludzkości
umarł do poczekaj z truskawką
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
przemieszcza się kura olbrzyma
w podmiejskiej kolejce
w masarni człowiek człowieka boli
na tylnych łapach
niejaka panna serda uwodzi narybek filmowy na sposób lesbijski
ukryty w przymrozku
dzieje kostiumu kąpielowego przez stulecia okrywał mrok
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
który prawdopodobnie molestował swoją wnuczkę w gminie miłakowo
igła w oko puka
800 razy na sekundę
widelcem po szkle
co to za pętla? rozwiązanie
i okazało się że żaba siedzi na kłodzie
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
pies połknięty w powietrze
nie napotykając oporu
gębice poległych bohaterów 11
kuba rozpruwacz – baryton
małpa śpiewająca na drzewie
mekong przepływa między innymi
i zmierza w kierunku nieobranym
autor idzie ulicą smoczą
przenajświętsza jest msza mijania się na ulicy
kto zdechnie wcześniej?
statystyczny polak odwiedza filharmonię
a we wsi celiny syn znalazł na polu pod lasem
na peronie w ghaziabadzie
nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty
nie od razu celan rzucił sie do rzeki
tylko boks zbliża ludzi
i drobne konkrementy żółciowe
taka jest sprawiedliwość
strój do zarządzania łzą
z ręką na sercu

przy wsparciu fundacji im róży luksemburg
miejscowość: owrzodzenie sromu
podczas wojny ścierałem pot z czoła
lubię zapach domów z których pozostały tylko kominy
większe samce stają się samicami szybciej
wysoki sąsiedzie
dwa miliony polek budzi się
w kompletnej ciemności pod wodą
inkasent – odpowiedzieć
jest to nic takiego a jeszcze bardziej tak niczego
co 7 sekund
szympanse przeglądają się w oknach
bóg nie do oderwania od wszy
występuje w szpinaku
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
w dziurawcu kosmatym
miałam kiedyś fana w finlandii
na środku klatki piersiowej blizna w kształcie orła
w wężymordzie niskim
policjant lufcikiem brutalnie zwleka
kłamstwo zaczyna się od podobnego
nadleśniczego
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
dziurawy fortepian widzi
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
lśniące od najdroższej prawdy zęby polityków
za pomocą gdyby
w tle głowa zamieszczona w studni
i nazywał się pierwotnie bittner
wielkości za późno
a kiedyś podczas ceremonii zaślubin zgwałcił zarówno pannę młodą jak i
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
istnieje grad
szanowna pierwsza damo
obsesyjnie myjąc ręce
zwierzątorganistapalacz
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
na mnie też pora
lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze
na przedramieniu lewej ręki
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
odrzutowce pokradli
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
mowa ciała sekunda
jej rozwiane włosy splatają się z końską grzywą
kto zepsuł ciemność?
przez trojańskie pola
do góry nogami
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
dostojnik z poziomką w ustach we flaku
szpital wszczął odpowiednie procedury
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
i szczypiące trawę jelenie
przez cały listopad
karuzele lodowe były na mazurach popularne przed wojną
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest
postacie oddechu zbyt pewne ptaki
we wczesnej kredzie
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
w kierunku macicy
nic nie trwa jest
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem –
bono poprowadzi mnie do ołtarza
dziecko i narośl
co to za ścieżka? strąconych
wyobraźnia jest lepsza od boga
świat zyskuje wiele dzięki cierpieniu
śmierć – długo się na nią czeka ale warto
ζ
na poziomie subatomowym
a duchowni patrząc na to onanizowali się
w drodze do po nic
czas to jest nic w kształcie oka
moja jest tylko śmierć jedyne teraz
język chroni również stopy przed wilgocią
przez 55 tuneli i po 196 mostach
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
następnie wszyscy zamieszkali w australii
w biedronce na umschlagplatzu
wartość tuczna i rzeźna
karaluch ciepły jabłkowy
pobłogosław też naszą sól
zgodnie ze wskazówkami zegara i przeciwnie
snu muszlo nasza
w przebłysku samotności
jej usta są okrągłe całkiem pozbawiane sierści
krążąc wokół ziemi
kontrast szkodzi słodyczy
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
spada w górę
tylko wiatr nas spina
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
a on was wyzwoli
45 ciosów w głowę cegłą zawiniętą w pończochę
lub zabawiają w inny sposób
siedmiu admirałów i feldmarszałek
po północnej stronie krateru schröter
kompletny i jeszcze nieistniejący
moje imię znaczy ten który chowa się za walizką
w toalecie publicznej w tokio
ɷ
w której znajdował się inny samiec
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
pokrzywie dłoń wyrasta
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
i pieśni syberyjskich włóczęgów
myśl mieszka drobinkami nigdy
na resztę śmierci nie starczy
zgodnie z kodeksem etycznym komisarzy
jakie pytanie taka krew
muskularny zad
podasz mi wolną wolę?
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
w przerwach między oglądaniem corridy
ona jednak miała lepszy sposób
umarł do posuń się trawie
minęliśmy zdarzenia
i wszystkie noże posmarowane jodyną
wielkości wiatru zdeptanego z szyby
jeleniogórski sanepid prosi o kontakt
górując w tym aspekcie nad słowem dupa
kurz śpi na talerzu i pogrzebie
miejscowość: wypadanie macicy i pochwy
to świetne imię dla psa
w poziewniku szorstkim
będą ludzie z nikogo
o prawidłowej echostrukturze
nie do oderwania od mroku
umarł do wieprzowa za chwilę
biegnie przez grząski jesienny las
patelnia wyglądająca jak żywa
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
mamy siekiery będziemy improwizować
(czyt. albin)
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
jest są bogiem zwyczajnie bezgłowym
nikt – to moje nazwisko
odra zabiła matkę
widłoząb miotlasty
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
jest tylko jak – jak zwał tak zwiał
każda rzecz jest żadna
nieziemskiej urody
powinniśmy zbudować świat na piasku
ςɔ
mruga pogrzebacz
fale uderzają o latarnię wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
mieszkamy w przedziale węgla
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
restauracja zatrudni dziewczynę na stanowisko wydawka
na połamanym krześle
gdy słoń jest zmartwiony
nie do oderwania od pustki
kalafiorowe madonny w doniczkach tv
idiota wyje pomidory
opowieść to najbardziej trujący konserwant
kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno
lub zdzielony toporem z zasadzki
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
a co ma robić kolejarz z grudziądza
którego fizycy poszukują od lat
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
gwieździe wypadł ząb na wizji
z łodzi tonącej na morzu egejskim
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 ja
55 milionów lat świetlnych od nas
choć bez większych sukcesów
na linii lewki – hajnówka
by podtrzymać łączność z własnymi ja
– to najpewniejsi laureaci oscarów
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
z zakażonym z łomży
30 godzin pełzali w kanałach
traktor wyrównuje piasek na plaży
zamierzali zabić matkę – polkę
że robimy kupę jest ważniejsze niż to że rodzimy dzieci
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
smród to marka gówna uśmiech człowieka
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
funkcjonariusze wyposażeni w specjalne kombinezony ochronne błyskawicznie pojechali na miejsce zdarzenia
nie potrafimy odróżnić fikcji od rzeczywistości
żadnego teraz żadnego nigdy
nasz adres:
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
człowiek to jest nikt przed tobą
teofan grek maluje koronkowe majtki
na koniu z biało czerwoną flagą
zabiłem swojego ojca jadłem ludzkie mięso i
aorta brzuszna nieposzerzona
na sam widok pruskiej piechoty w żelaznym spokoju ruszającej do ataku
08:41:02.174 ® niski krzyk
sromotnik bezwstydny
w nieprzeniknionym lesie bwindi
monet / żetonów z automatów wychowawca
w byszewie lub w koronowie
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
światła krwią
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
dziś to baśń bez dna
z długą historią teleologii
papież franciszek zakłada kask
znienacka z procy ciśnięty
wśród 266 papieży
skulony w dziurce od klucza
czas to jest nic do wszystkiego
jego pierwszym pokarmem są odchody innych
trzonopłetwe robią ostatnie zdjęcia wsiadają do autokaru
co to za utwór? pole min
przez co najmniej milion lat
jabłonki wychodzą z nor
mona liza była psem
bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź
na trzecim piętrze rośnie las
która oświadczyła w obecności świadków
wielkości niezapisanej myśli
pośród pełnych krokodyli potoków
ulica: kulig prowadzi łodygę
stalin śpiewał w chórze cerkiewnym
mucha spaceruje po blacie stołu
są światła widzialne i nie
chodziłam po tamtym świecie
co 20 minut w indiach
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
proszę zamknąć oczy gitarze
jamnik tenorem urzędu
czas to most zwodzący
osoby z szerszymi ramionami postrzegają drzwi jako węższe
albrecht dürer płynie na zelandię
bóg i nic pochodzą z tych samych mięs
zdjęcie ryja albo cipy
nurek składany nikomu
bagnista ujada rzęsa
ja do rzeźni jadę
koza spoglądajaca na drzewo
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
krowa stół i oklaski to najfajniejsze zwierzęta
prześcieradło się po nim lepi
niewidzialne łączy świat na części
świat ma tylko dwie dłonie
dawniej pierogi będą niebieskie i pierzeje
strzępek błyszczący
samotność krzepnie podczas zbierania słów
po przejściu krasnoludków odkryła się kurtyna
nie możemy znać wszystkich szczegółów
świetnie jęczy twoja partnerka
w pałacu buckingham
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
w której ranny powstaniec bałamuci dziewczynę
pozyskanie drewna w lasach państwowych corocznie zwiększa się w sposób naturalny
kryjąc się za ścianami i strzelając na oślep
edukatorka antydyskryminacyjna i herstoryczna
szyiccy bojownicy zatykają uszy
masz twarz jesteś celem
wciąż nie ma końca ani co z tego
statek czekał ale był z mydła
ze stali niepojętej
wspina się na szczyt seegrube
dążąc do doskonałości
100 000 plików z pornografią dziecięcą
może schowamy się w szafie
najlepsze myśli przychodzą piechotą
z kolei w utworach atonalnych
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
mężczyzna leży płasko na brzuchu kobiety
i przez osiem dni każesz im chodzić po obozach śmierci
minęliśmy zdarzenia
i drobne konkrementy żółciowe
brud podgląda cię przez mydła
pozwalający zapłodnić samice w mniej niż jedna trzecia sekundy
oświęcim to była igraszka
bóg nie wie którą wargą się przykryć
nie od razu celan rzucił sie do rzeki
dziecko i narośl
nasz adres:
(pomijam totalne rudery i te w których tajki chodzą ubrane)
człowiek nie widzi tylko rozpoznaje
jedność nigdy się nie zapina
na ziemi rośnie obecnie około 3 bilionów drzew
nie do oderwania od pustki
widelcem po szkle
umarł do posuń się trawie
i tego się trzymaj
imiona przywiązują nas do budy
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
jest to nic takiego a jeszcze bardziej tak niczego
fale uderzają o latarnię wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
dantejskie sceny w tesco
i taką miałam przygodę
za 15 kilogramów kiełbasy
jest już w samborze
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
jechałem na wróbelku jechałem sam
∞°
człowiek służy też do podlewania ziemi
co roku nad rzeką loretojako
jeż czyha w zakonie
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
przez trojańskie pola
karuzele lodowe były na mazurach popularne przed wojną
na greckich wazach
myśl mieszka drobinkami nigdy
fale uderzają o latarnię wielkości za późno
chodziłam po tamtym świecie
z kolei w utworach atonalnych
jakże próżni są w moich oczach wszyscy pracujący
w języku innym niż ojczysty
w mowie spikerów radiowych w guayaquil
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
na trzecim piętrze rośnie las
a we wsi celiny syn znalazł na polu pod lasem
w cenie kawalerki w wałbrzychu
czas leci z taśmy w mgnieniu oka
osłupiała rzeko
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
papież franciszek zakłada kask
co to za pętla? rozwiązanie
głaz bezgłowego pilota szkoli
w dziurawcu kosmatym
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
w swej dwulicowej podłości
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
światło wznika i nie po kolei
będą ludzie z nikogo
świat zyskuje wiele dzięki cierpieniu
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
kuba rozpruwacz – baryton
jakie pytanie taka krew
a kiedyś podczas ceremonii zaślubin zgwałcił zarówno pannę młodą jak i
język chroni również stopy przed wilgocią
nie patrz na świat językiem zdychaj
minęliśmy drogi
o ośmiu wargach
.•°
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
i szczypiące trawę jelenie
w masarni człowiek człowieka boli
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
ból umarł i życie straciło sens
oczko mi poszło
ulica: kulig prowadzi łodygę
tylko wiatr nas spina
kłamstwo zaczyna się od podobnego
mekong przepływa między innymi
szklany krokodyl pięknieje w popłochu
we wczesnej kredzie
gdyby miał imię nie byłby już sobą
gdzie popadnie
jamnik tenorem urzędu
kto jest ojcem dżdżu?
czas to most zwodzący
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
w jednym z prywatnych żłobków
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
idiota wyje pomidory
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
skulony w dziurce od klucza
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
w szyfonowej sukni
jako śpiewak
obywatele istnieją by służyć państwu
po północnej stronie krateru schröter
pośród pełnych krokodyli potoków
w byszewie lub w koronowie
w nieprzeniknionym lesie bwindi
co 7 sekund
karaluch ciepły jabłkowy
mrugając ok 15-20 razy na minutę
w czerwonej pieczarze
kropla przerywa węgorza
inny samochód potrąca go i zabija
z długą historią teleologii
w kierunku macicy
zdjęcie ryja albo cipy
tylko błędy są moje tylko szczątki niepowtarzalne
każda rzecz jest żadna
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
twarzą ostemplowany
wandale podlewają kwiatki
na odludziu w wynajętym domku nieopodal plaży
lubię kiedy tak na mnie patrzysz
w obcisłej spódnicy
grzech masturbacji jest wśród zwierząt powszechny
425 mln lat temu
×/:.
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
wielkości grudki anegdot
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
opowieść to najbardziej trujący konserwant
postacie oddechu zbyt pewne ptaki
inne problemy miał stefan jaracz
patelnia wyglądająca jak żywa
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
w masarni za sławę można kupić siebie
umarł do niebieskookiej nawieźli
i zmierza w kierunku nieobranym
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest taki ludzki
co to za utwór? pole min
biologiinoszowynurek
by podtrzymać łączność z własnymi ja
lśniące od najdroższej prawdy zęby polityków
w pobliżu macedońskiej wsi tabanovce
w poziewniku szorstkim
motyl w postaci cielska
na koniu z biało czerwoną flagą
który prawdopodobnie molestował swoją wnuczkę w gminie miłakowo
po przejściu krasnoludków odkryła się kurtyna
mamy siekiery będziemy improwizować
w gruncie rzeczy człowiek dzieje się tylko po to
dziś to baśń bez dna
ςɔ
w kompletnej ciemności pod wodą
+ zamieńmy się pokrzywami
śnieg wymiotuje
ζ
co to za ścieżka? strąconych
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
jest tylko jak – jak zwał tak zwiał
i pieśni syberyjskich włóczęgów
lubię zapach domów z których pozostały tylko kominy
wielkości wiatru zdeptanego z szyby
musisz to zobaczyć
nie gnieć torebki
kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno
inkasent – odpowiedzieć
w której znajdował się inny samiec
umarł do wieprzowa za chwilę
ona jednak miała lepszy sposób
a co tu rozumieć?
spotkajmy się jeszcze raz
biała kość czarna kość bęben horyzontu
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
trzonopłetwe robią ostatnie zdjęcia wsiadają do autokaru
mieszkamy w przedziale węgla
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
przez 55 tuneli i po 196 mostach
tramwajem zarosłe
ścieżki plączą się we wszystko
taka jest sprawiedliwość
30 godzin pełzali w kanałach
do góry nogami
poszedłałem do kościoła stać w sumie
kto zdechnie wcześniej?
kilogram grochu kosztuje wnękę
a do tego pięknie gra na pianinie
kryjąc się za ścianami i strzelając na oślep
a zastosowanie heteroseksualnej matrycy dodatkowo wali po oczach
doradca klienta z funkcją sprzedaży
mowa ciała sekunda
wysoki sąsiedzie
w pomidorowej
której nie widać żadnym okiem
która oświadczyła w obecności świadków
tylko boks zbliża ludzi
siateczka dla pana?
w porządku własnym
józef haller na welocypedzie mknie przez podole
za pomocą dzioba
ψ
większe samce stają się samicami szybciej
mam oczy mam lęk mogę zabijać
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
zawsze nas coś omija
w halce
ma miejsce w proszku
górując w tym aspekcie nad słowem dupa
nic jest ciekawsze niż ja
statek czekał ale był z mydła
którego fizycy poszukują od lat
księżyc zgasło
wśród 266 papieży
daleko mu do spiewu płetwali
brzegiem i krwią
traktor wyrównuje piasek na plaży
niemowlęta leciały wielkim łukiem w powietrzu a my strzelaliśmy do nich w locie
zwierzątorganistapalacz
ulica: chmura się warkocze
kto zepsuł ciemność?
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
mężczyzna leży płasko na brzuchu kobiety
z niegojącą się raną pachwiny
dwie dłonie wąż obok węża
chcesz żebym wzięła do ust?
miejscowość: owrzodzenie sromu
na resztę śmierci nie starczy
jaki trup z pana wyrośnie?!
siedmiu admirałów i feldmarszałek
nadleśniczego
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
spałam z romanem
w południe drzewa wymieniały się liśćmi
miejscowość: krwotok z dróg rodnych
małpa śpiewająca na drzewie
światła krwią
za pomocą gdyby
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
jeżeli po przekrojeniu wędlina błyszczy się i mieni kolorami tęczy
biegnie przez grząski jesienny las
krawiec w postaci ulewy
z łodzi tonącej na morzu egejskim
odra zabiła matkę
pocałunku trwającego zaledwie 10 sekund
do ich parafii trafił zboczeniec
jak się pisze ten przełyk? rodzina
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
rycerz na koninie
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
podczas wojny ścierałem pot z czoła
na sam widok pruskiej piechoty w żelaznym spokoju ruszającej do ataku
nikt – to moje nazwisko
w koninkach skręcić w prawo w drugą przecznicę za mostem
funkcjonariusze wyposażeni w specjalne kombinezony ochronne błyskawicznie pojechali na miejsce zdarzenia
nie napotykając oporu
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
burzy się jagnię zapina szelki
do obrywania liści posągom
czarna cykada chwyta się gałęzi
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
w uśmiechu poręcznym
w przerwach między oglądaniem corridy
w podmiejskiej kolejce
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
panie i parawany
david attenborough poświadcza
sromotnik bezwstydny
prześcieradło się po nim lepi
szkodników pozbywamy się preparatem
co to za światło? podarte
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
kontrast szkodzi słodyczy
kalafiorowe madonny w doniczkach tv
jeleniogórski sanepid prosi o kontakt
restauracja zatrudni dziewczynę na stanowisko wydawka
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
przez co najmniej milion lat
biegnie po wewnętrznej powierzchni skalistej kości skroniowej
to świetne imię dla psa
u którego lęku mieszkasz?
na wysokości ja
świat ma tylko dwie dłonie
że robimy kupę jest ważniejsze niż to że rodzimy dzieci
na tylnych łapach
but cebulowy nerwicy
w postaci rosy
a co ma robić kolejarz z grudziądza
pośród lodów arktyki
lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze
nurek składany nikomu
po kalahari przechadza się
krowa stół i oklaski to najfajniejsze zwierzęta
odrzutowce pokradli
wartość tuczna i rzeźna
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
nie jest najgłębszym słowem w ludzkim nie wiedzie nigdzie
w milczenie zawinięte
przejechany przez czołg
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
skulony w fasoli
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
statystyczny polak odwiedza filharmonię
w trędowniku omszonym
i nazywał się pierwotnie bittner
najprawdopodobniej jednorazowego użytku
dwa miliony polek budzi się
a duchowni patrząc na to onanizowali się
nie możemy znać wszystkich szczegółów
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
bóg nie do oderwania od wszy
na peronie w ghaziabadzie
kartonowa pomarańcz na przedmieściach wanien
dźwig do suszenia sutann
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
zgodnie z kodeksem etycznym komisarzy
jej rozwiane włosy splatają się z końską grzywą
szpital wszczął odpowiednie procedury
czas to jest nic w kształcie oka
występuje w szpinaku
kobieta na kanapie i mężczyzna obok
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
formalności ciągnęły się latami
strzępek błyszczący
świat zaczyna się zawsze więc zjawia za późno
08:41:02.174 ® niski krzyk
szanowna pierwsza damo
jedno jest pewne
drapieżny zemdlał tygrys
musi pan wypełnić ten druczek
wkładał ręce do majtek i dotykał krocza
pisała po latach w notesiku pod hasłem
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
na środku klatki piersiowej blizna w kształcie orła
shah jahan ma na sobie gruby różowy płaszcz
100 000 plików z pornografią dziecięcą
niejaka panna serda uwodzi narybek filmowy na sposób lesbijski
czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość
słoń na druty tyje
nie potrafimy odróżnić fikcji od rzeczywistości
a on was wyzwoli
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem –
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
bezbrzeżna łódko
innym razem gdy jechałem przez warszawę w myślach
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
staje się wielką szansą dla świata marketingu
z przedhomerowską mytów głębią
dawniej pierogi będą niebieskie i pierzeje
osoby z szerszymi ramionami postrzegają drzwi jako węższe
również wystaje z każdej rzeczy
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
istnieje grad
pewna mucha ścigała witkacego
moja jest tylko śmierć jedyne teraz
innego ratunku nie ma
do mądrości się przytrafia
przy wsparciu fundacji im róży luksemburg
pomachajcie tatusiowi
ciemniejący w światło
ogromny ptak w locie nad czarnymi falami morza
08:41:02.843 ® o jezu!
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
jego pan zamarzł kiedy poszedł się wysikać
łotr na apostole uchylając powiekę
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
na jedno futro idzie 90 norek
historia wyzionęła ducha na pastwisku kiedyś
krążąc wokół ziemi
może schowamy się w szafie
każdy szczyt jest wypchany śmiesznością
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
na sofie śpi całkowicie naga kobieta
dążąc do doskonałości
z topoli którą codziennie oglądał miron białoszewski
i/lub przewlekłe samooskarżenia
nie umlę nie umlę
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
δ
uderzy w nas wielki obłok magellana
w masarni jest jest zatrute perswazantami
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
podczas wojny grałem w kulki
drogą polna
spadł na nią samobójca
aorta brzuszna nieposzerzona
tylko oczy patrzące donikąd widzą jasność ponad ich miarę
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
choć bez większych sukcesów
piłkarzy chorych na aids
stół pomalowany w piżamę
jakie to piękne!
jest taki pociąg dlaczego
wąs wchodzi do rzeki wraca zadbana kukurydza
hotel kamienny scyzoryk
jego pierwszym pokarmem są odchody innych
smród to marka gówna uśmiech człowieka
a początek nie ma końca
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest taki ludzki jak śmierć
w barwach atlético petróleos luanda
na przedramieniu lewej ręki
powinniśmy zbudować świat na piasku
szyiccy bojownicy zatykają uszy
jest nierozsłowny widnokrąg
na pokładzie zaginionego samolotu mh370
co to za brzeg? zmielonych
widok od dołu
nieziemskiej urody
powiesiła się
kamień ma miejsce w oku
pozyskanie drewna w lasach państwowych corocznie zwiększa się w sposób naturalny
na linii lewki – hajnówka
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
widłoząb miotlasty
z ręką na sercu
zamierzali zabić matkę – polkę
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
na połamanym krześle
z zakażonym z łomży
świetnie jęczy twoja partnerka
kwiaty plują
inną postać tli się w każdej postaci
jabłonki wychodzą z nor
pyskaty krucyfiks
zabiłem swojego ojca jadłem ludzkie mięso i
pęcherz moczowy o gładkich zarysach
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
społeczeństwo to zakała ludzkości
leżał owad w locie
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
w kierunku wskazanym przez policjanta
albrecht dürer płynie na zelandię
wciąż nie ma końca ani co z tego
lub pogryzie ją pies
następnie wszyscy zamieszkali w australii
i spuścił mi się na sukienkę
i kajmany pozwalające unosić się prądom
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
miejscowość: wypadanie macicy i pochwy
sarna spotyka sarnę
edukatorka antydyskryminacyjna i herstoryczna
między koloseum a kościołem św. klemensa
w zawilcu narcyzowatym
plemniki dojrzewają w najądrzach
masz imię – jesteś fikcją
widząc że nie ma nikogo
monet / żetonów z automatów wychowawca
o prawidłowej echostrukturze
przez nieszczelne i przestarzałe rurociągi
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
w tle głowa zamieszczona w studni
inne siostry też biły
stąd że nie ma żadnego stąd
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
agrest pada
gębice poległych bohaterów 11
w której ranny powstaniec bałamuci dziewczynę
chuj odziedziczył naród
szympanse przeglądają się w oknach
czas się w nas umówił z nikim
muskularny zad
dwóch to już tłum bezgłowie
moje imię znaczy ten na którym stały taczki
przed wieloma uśmiechami
– a pani się przepaliło
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
szwedzi na kaczki wołają anka
puszczyk zanurza się śniegu
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
mruga pogrzebacz
po wyciągnięciu ich z pieca
szkoda mi czasu na honor
snu muszlo nasza
lub zdzielony toporem z zasadzki
i usiadła w kącie
dzieje kostiumu kąpielowego przez stulecia okrywał mrok
pobłogosław też naszą sól

obsesyjnie myjąc ręce
mucha spaceruje po blacie stołu
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
– powiedziała sołtys głogusza
samotność krzepnie podczas zbierania słów
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
praca czyni kopią
wspina się na szczyt seegrube
umarł do poczekaj z truskawką
stalin śpiewał w chórze cerkiewnym
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
dostojnik z poziomką w ustach we flaku
melania trump odwiedza sierociniec
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
pociąg prowadzi grupę wagonów
masz twarz jesteś celem
jestem królem wysypisk nogi śmierdzą mi jak zorza
nie do oderwania od mroku
przenajświętsza jest msza mijania się na ulicy
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty
dlatego że nie ma żadnego dlatego
bagnista ujada rzęsa
ma postać kuli i w niczym nie jest podobny do człowieka
lub zabawiają w inny sposób
na zatopionej w bursztynie pchle
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
w pałacu buckingham
i rzeczywiście była bardzo ładna
mona liza była psem
bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
srebrnokulawy
co 20 minut w indiach
pies połknięty w powietrze
gdy słoń jest zmartwiony
wielkości za późno
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
nic nie trwa jest
a importerom też się nie chce
język jest narządem do tykania
co o tym myślisz?
08:41:02.825 ® wysoki krzyk
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
słowa wdychają się przez inne
optymistyczna panna młoda rozjechana przez ciągnik jednak
i inne niepodobne
wyobraźnia jest lepsza od boga
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
bono poprowadzi mnie do ołtarza
ostentacyjnie demonstrując oszołomionemu widzowi muskularne ramiona
w pobliżu wybrzeży i dużych cieków wodnych
przemieszcza się kura olbrzyma
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
to równowartość jednego użycia spłuczki
45 ciosów w głowę cegłą zawiniętą w pończochę
autor idzie ulicą smoczą
kręta jest pieśń legionów
wypełniony treścią ropną
w wężymordzie niskim
czeluść ma na imię oklaski
w trakcie przedrzeźniania mew
i od spodu dokręć nakrętkę
na mnie też pora
czas to jest nic do wszystkiego
800 razy na sekundę
teofan grek maluje koronkowe majtki
i okazało się że żaba siedzi na kłodzie
człowiek to jest nikt przed tobą
miałam kiedyś fana w finlandii
moje imię znaczy ten który chowa się za walizką
śmierć – długo się na nią czeka ale warto
najlepsze myśli przychodzą piechotą
deszcz korbką malowany
spada w górę
proszę zamknąć oczy gitarze
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
gwieździe wypadł ząb na wizji
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
w przebłysku samotności
a potem zamilkł
cierń oka szelest
z powodu pandemii koronawirusa
są światła widzialne i nie
a pan daleko?
igła w oko puka
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 ja
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
ja do rzeźni jadę
– to najpewniejsi laureaci oscarów
kurz śpi na talerzu i pogrzebie
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
w toalecie publicznej w tokio
jej usta są okrągłe całkiem pozbawiane sierści
a dlaczego jest do czego?
ręka sunie po udzie
w miejsce agnieszki osieckiej
koniec przebiega najpierw
na poziomie subatomowym
jest są bogiem zwyczajnie bezgłowym
koza spoglądajaca na drzewo
najważniejsze to zwłoki nieistotnego
zgodnie ze wskazówkami zegara i przeciwnie
w masarni fantazja rozpycha się jak ogień
oczy kawek są niemal białe
wiesz co się dziś stało?
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
ɷ
fale uderzają o latarnię wielkości niezapisanej myśli
żadnego teraz żadnego nigdy
fale uderzają o latarnię
kosmos ma miejsce w lupie
matka z buska z wąsami pod łóżkiem
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
na rzece tag spowitej poranną mgłą
55 milionów lat świetlnych od nas
¡¡∅
w czasie wytrysku
porostnica wielokształtna
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
3202 językami
możliwość wynajmu sal
pod wpływem oczywistego cudu
ze stali niepojętej
znienacka z procy ciśnięty
08:41:03.455 ® kurwa!
policjant lufcikiem brutalnie zwleka
bo tak jest najprościej
stąpa po mandolinie
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
strój do zarządzania łzą
z turkusowym kamieniem
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
w ośrodku dla uchodźców
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
bóg i nic pochodzą z tych samych mięs
przez cały listopad
masło się stara
pokrzywie dłoń wyrasta
kompletny i jeszcze nieistniejący
i lizanie po uchu ministranta
krzywda to myśl do strzepnięcia
podasz mi wolną wolę?
(czyt. albin)
w drodze do po nic
co to za plac? uduszonych
wielkości niezapisanej myśli
i wszystkie noże posmarowane jodyną
i węże w świątyniach
umarł do deszczu przy stajni
w biedronce na umschlagplatzu
dziurawy fortepian widzi
niewidzialne łączy świat na części
pan jaszus na krawacie przez alpy
nierzetelny przegląd instalacji przyczyną śmierci sprzątaczki
odpowiedź przyszła we śnie
i chwyta się nagich chłopców
z niebieskimi lampasami po bokach
ukryty w przymrozku
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis